Wróć   Forum Mamotoja.pl > Babyonline.pl - sprawy serwisu > Archiwum > Zostań autorką miesięcznika MRM > Wydanie GRUDNIOWE 2010
Zarejestruj się FAQ Użytkownicy Grupy Kalendarz Szukaj Dzisiejsze Posty Oznacz fora jako przeczytane

Wydanie GRUDNIOWE 2010 Grudniowy numer miesięcznika MRM zawierał będzie następujące tematy: pożegnanie nocnika, kolki, ćwiczenia w ciąży, dieta alergika oraz nasze teściowe. Historie będą opublikowane w numerze grudniowym. Regulamin >>

Babyonline.pl to teraz MamoToJa.pl – witamy!
Dołącz do naszych mam forumowiczek! Podziel się na forum Mamo To Ja (dawniej Babyonline) opiniami o produktach. Porozmawiaj o doświadczeniach związanych z wychowywaniem dziecka: pomagamy sobie wzajemnie i rozwiewamy najczęstsze wątpliwości. Weź udział w świetnych konkursach z atrakcyjnymi nagrodami!

Zasady na forum - pomagajmy sobie wzajemnie
Poznaj zasady, które obowiązują na forum w dyskusjach. Doradzaj i słuchaj porad innych mam, po to jesteśmy tu dla Ciebie!

Wygraj Muzyczny Traktorek Smiki! Konkurs „Brzuszek miesiąca”
Podziel się z nami zdjęciem swojego brzuszka w ciąży i wygraj fantastyczną nagrodę - Muzyczny Traktorek Smiki.

Wygraj 1 z 3 Zimowych Niezbędników od Wonderwool. Konkurs „Zimowy Niezbędnik”
Czy wiesz, że małe dzieci nie potrafią regulować temperatury ciała jak dorośli i tracą ciepło 4 razy szybciej? Napisz, w jaki sposób dbasz o komfort i ochronę dziecka zimą. Do wygrania 1 z 3 Zimowych Niezbędników od Wonderwool z cudownie miękkiej i ciepłej wełny merino.

Sprawdź aktualne konkursy dla mam i wygrywaj ciekawe nagrody dla mam i ich dzieci!



Odpowiedz
Narzędzia wątku Wygląd
  #1  
Nieprzeczytane 25-10-2010, 11:12
admin admin jest offline
Administratorzy

Zobacz mój nowy profil
admin.polki.pl
 
Zarejestrowany: Jan 2008
Posty: 238
Zdjęcia: 36
Domyślnie Kolki u dziecka

W tym miejscu zamieszczamy odpowiedzi na pytanie: Kolki – czy muszą męczyć dziecko? Jakie są wasze sposoby na kolki?

Czekamy na ciekawe wypowiedzi. Za każdą opublikowaną historię ze zdjęciem płacimy 75zł.
Prosimy zamieszczać zdjęcia w formacie jpg o rozdzielczości 300 dpi i podstawie 15 cm.

Przed przystąpieniem do konkursu prosimy przeczytać regulamin >>
__________________

Odpowiedź z Cytowaniem
  #2  
Nieprzeczytane 27-10-2010, 14:25
karolaina's Avatar
karolaina karolaina jest offline
Senior Member

Zobacz mój nowy profil
karolaina.polki.pl
 
Zarejestrowany: May 2009
Miasto: Kielce
Posty: 1 767
Zdjęcia: 10
Domyślnie Odp: Kolki u dziecka

Witam!

Moja córka Antosia miała tylko trzy kolki w swoim życiu. Głównie spowodowane skazą białkową. Pamiętam pierwsza kolka pojawiła się już jak córka miałam miesiąc i 2 tyg. Dokładnie we Wszystkich Świętych zeszłego roku. A powodem było to, że na spotkaniu rodzinnym nie zauważyłam że wujek zapalił papierosa w pomieszczeniu gdzie była Mała. Później pytając się lekarki potwierdziła, że dym tytoniowy wywołuje kolki. Ale wracając do tematu na początku nie wiedziałam co mam robić. w pewnym momencie płakałam ja i Tosia. Ale po chwili położyłam Małą brzuszkiem do siebie i główkę na piersiach, tak by czuła bicie serca. Po 3 godzinach przeszło, jeszcze przez godz tak leżała i kwękała. Cały czas masowałam Ją na odcinku lędźwiowym. Drugi raz już nie było tak łatwo , bo córka była starsza- miała 2,5 miesiąca. Nie obyło się już bez telefonu do lekarza. Lekarka kazała mi kupić krople esputicon i viburcol w czopkach i faktycznie pomogło. Ale ile mała się wycierpiała to było mi Jej szkoda. bo zanim dotarłam do apteki dyżurującej, bo to już było po 21 to trochę mi minęło.
Trzeci raz i ostatni córka miała kolkę na dzień przed skończeniem 3-ego miesiąca. Ale wtedy pomogły tylko kropelki, huśtanie na rękach i włączona suszarka o tym powiedziała mi znajoma, na początku nie chciałam w to wierzyć, ale kiedyś kiedyś słyszałam że szum itp dźwięki uspokajają dzieci i faktycznie. Godzinka płaczu i była ulga! Jak zmieniłam mleko na bebilon pepti z nutramigenu kolki przeszły i do tej pory nie mamy problemu z brzuszkiem.

Pozdrawiam, Karolina!
Załączone Grafiki
File Type: jpg PA220066.jpg (88.5 KB, 6 wyświetleń)
__________________
Antonina Wiktoria- 23.09.09 godz. 20:55 waga- 3470g i 56cm długości




25.01.11- 9970g i 77cm wzrostu
06.04.11- 10000g i 80cm wzrostu
27.05.11- 10500g i 82cm wzrostu
Bilans 2-latka 18.10.11 11kg i 88cm wzrostu
14.03.12- 12,5kg i 90cm wzrostu
15.08.12- 13,2kg i 94cm wzrostu

18.01.13- 14,8kg i 99cm wzrostu

Odpowiedź z Cytowaniem
  #3  
Nieprzeczytane 31-10-2010, 10:18
zuzaf3 zuzaf3 jest offline
Junior Member

Zobacz mój nowy profil
zuzaf3.polki.pl
 
Zarejestrowany: Oct 2010
Posty: 2
Zdjęcia: 2
Domyślnie Odp: Kolki u dziecka

Moj synek Kacper urodził sie w 37 tygodniu ciąży. Na początku nie chciał w ogóle jeść. Po dwóch tygodniach wróciłam do szpitala na oddział ginekologiczny. Synek został w domu pod opieka babci, gdyż w szpitalu nie było możliwości by został ze mną. Był wtedy karmiony mlekiem modyfikowanym. Bardzo zle to znosił. Po moim powrocie i wróceniu do karmienia piersią pojawiła się pierwsza kolka. Napięty, twardy brzuszek i ten nieustanny płacz dziecka. Nie pomagało noszenie na raczkach, masaże. Jedynie ciepła kąpiel przyniosła chwilowa ulgę. Po prawie dwóch godzinach udało się uspokoić malca i zasnął. Przy następnej kolce podałam synkowi krople SAB SIMPLEX, które polecono mi w aptece i położyłam Kacpra w leżaczku z uspakajającymi wibracjami. Efekt był natychmiastowy. Na szczęście od dłuższego czasu Kacper już nie ma tych dolegliwości.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #4  
Nieprzeczytane 04-11-2010, 11:23
zebrrra zebrrra jest offline
Member

Zobacz mój nowy profil
zebrrra.polki.pl
 
Zarejestrowany: Jul 2009
Posty: 81
Zdjęcia: 68
Domyślnie Odp: Kolki u dziecka

Walkę z kolkami córeczki toczyłam przez pierwsze trzy miesiące jej życia. Pojawiały się nagle, ale zawsze o stałych porach dnia. Najgorsze były te wieczorne. Napięty brzuszek i przeraźliwy krzyk małej stały się naszą codziennością. Podawałam krople, masowałam brzuszek, robiłam ciepłe okłady z pieluszek. Być może wszystko to łagodziło przebieg kolki, ale nie było na tyle skuteczne, by córeczka poczuła wielką ulgę. Jedynym skutecznym sposobem na kolki okazało się noszenie w taki sposób, by brzuszek Poli opierał się na mojej dłoni. Dopiero wtedy uspakajała się na dłużej, zasypiając przy lekkim kołysaniu.
Czasami miałam wrażenie, że kolki nigdy się nie skończą, ale ku mojemu zaskoczeniu, zniknęły tak nagle, jak się pojawiły.
Załączone Grafiki
File Type: jpg IMG_2084.jpg (82.7 KB, 5 wyświetleń)
Odpowiedź z Cytowaniem
  #5  
Nieprzeczytane 08-11-2010, 12:47
kasiakozmin's Avatar
kasiakozmin kasiakozmin jest offline
Senior Member

Zobacz mój nowy profil
kasiakozmin.polki.pl
 
Zarejestrowany: Feb 2009
Posty: 1 611
Zdjęcia: 22
Domyślnie Odp: Kolki u dziecka

Synek miał kolki każdego popołudnia przez pierwsze dwa miesiące życia. Próbowaliśmy wszystkich zasłyszanych sposobów, ale w naszym wypadku pomocne okazały się dwa. Pierwszy, to układanie synka na piersi i delikatne podnoszenie go i opuszczanie w taki sposób, by pierś masowała jego brzuszek. Drugi sposób pokazała mi pielęgniarka noworodkowa. Po porodzie dzieliłam salę z panią, której córeczka przez dobę cały czas płakała! Rano pielęgniarka ułożyła jej córeczkę na przewijaku w pozycji "na żabkę" i zaczęła lekko klepać pupę przez pieluszkę, tym samym wprowadzając brzuszek dziewczynki w lekkie drgania. Pamiętam moment, gdy pierwszy raz po kilkunastu godzinach na sali zapanowała cisza. Stosowałam tą metodę również na moim synku i zawsze przynosiła ulgę. Zwracałam uwagę, by były to delikatne dotknięcia i bezpośrednio na pieluszkę, a nie np. na nerki. Jednak moim zdaniem kołysanie na piersi było przyjemniejsze, bo pełne bliskości i czułości.
Załączone Grafiki
File Type: jpg chrzciny dawida i miłosza 065.jpg (87.0 KB, 8 wyświetleń)
__________________

Ostatnio edytowane przez kasiakozmin : 08-11-2010 o 12:50.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #6  
Nieprzeczytane 15-11-2010, 18:01
martela89's Avatar
martela89 martela89 jest offline
Junior Member

Zobacz mój nowy profil
martela89.polki.pl
 
Zarejestrowany: Nov 2010
Posty: 1
Zdjęcia: 2
Domyślnie Odp: Kolki u dziecka

Witam!
Wygrałam z kolkami odstawiając sztuczne mleko.

Kiedy moja córcia miała 3 tygodnie,zaczęły się kolki, to był koszmar. W dzień była szczęsliwym dzidziusiem,a godzinie 19 zaczynała płakać i tak było przez kilka godzin,nie pomagały kropelki,czopki ani herbatki,masarze ani suszarka też nic nie dawały. Dodam ,że karmiłam córcię piersią i dokarmiałam w nocy sztucznym mlekiem. Jak córcia zaczynała płakać to mi ręce opadały nie wiedziałam co robić. Nosiłam ją na zmianę z mężem w końcu zasypiała ze zmęczenia i tak przez 2 tygodnie. Wydawało mi się,że ten koszmar nigdy się nie skończy czułam się okropnie bo byłam bezradna wobec cierpiena własnego dziecka. Mama poradziła mi żebym przestała ją dokarmiać bo wyczytała w internecie,że nie powinno się mieszć sztucznego mleka z mlekiem kobiecym.Posłuchałam jej rady i kolki przeszły,a u nas w domu w końcu zapanowała radość. Nie bałam się już wieczorów. Teraz Moja Vanesska ma 3 miesiące i jest szczęśliwym niemowlakiem. Czasami taka mała rzecz o której nawet nie pomyślimy może zaoszczędzić bólu nam albo ukochanej osobie.
Załączone Grafiki
File Type: jpg DSC00365.jpg (102.9 KB, 4 wyświetleń)
Odpowiedź z Cytowaniem
  #7  
Nieprzeczytane 16-11-2010, 11:44
Milena22x's Avatar
Milena22x Milena22x jest offline
Member

Zobacz mój nowy profil
Milena22x.polki.pl
 
Zarejestrowany: Jan 2009
Miasto: Ryczywół
Posty: 60
Zdjęcia: 109
Domyślnie Odp: Kolki u dziecka

Nikolka pierwszą kolkę dostała zaraz po powrocie ze szpitala. Miała wtedy dokładnie tydzień. To nie była jednorazowa kolka. Od tego dnia miała je bez przerwy, jak tylko ją nakarmiłam piersią. Jako młoda i niedoświadczona mama nie wiedziałam, co się dzieje. Po nieprzespanych trzech dniach i i trzech nocach, pojechałam z córką do lekarza. Tam dowiedziałam się, że to są kolki i że miną same po paru miesiącach, ale póki co niewiele można zrobić. Byłam załamana. Moje dziecko cierpiało, a ja nie mogłam mu pomóc. Robiłam ciepłe okłady z pieluszek, kupiłam w Niemczech kropelki, które nie były dostępne w Polsce, dawałam herbatkę koperkową, masowałam brzuszek, nosiłam na rękach, na zmianę z moją mamą, bo mała nie spała dzień i noc, zasypiała na góra 15 min, po czym budziła się z płaczem. Nawet brałam ją do fotelika i woziłam samochodem. I fakt działało, ale jak tylko mała poczuła, że samochód się zatrzymał, natychmiast zaczynała płakać. Cierpiałam razem z nią. Próbowałam chyba wszystkiego, lecz przynosiło to niewielką ulgę. Szukałam też przyczyny kolek w swoim jadłospisie, wykluczyłam produkty, które mogłyby spowodować kolkę. Bałam się potem już jeść cokolwiek, byłam psychicznie wyczerpana. Po miesiącu postanowiłam pójść do innego pediatry. Nie dopuszczałam do siebie myśli, że nic nie można zrobić. Jak to możliwe, że maleńkie dziecko zwija się z bólu, a lekarze twierdzą, że to normalne? rozumiem, kolka może złapać, ale żeby wcale nie puszczała dziecka? Coś było nie tak i całe szczęście trafiłam w końcu na odpowiedniego lekarza. Okazało się, że kolki spowodowane były nietolerancją laktozy, która jest też w mleku matki. Jak tylko ją nakarmiłam, zaczynał boleć brzuszek. Lekarz przepisał mi na receptę mleko bezlaktozowe. Z początku dawałam je tylko na noc, żeby spała choć w nocy. Nie chciałam jej odstawiać od razu od piersi. Potem stopniowo też w dzień. Także gdy miała pół roczku kolki całkiem minęły. Od tamtej pory Nikolka stała się bardzo radosnym dzieckiem, uśmiech nie schodzi z jej twarzy. Rozumiem, że lekarze są za karmieniem piersią, ale żeby dziecko na takie cierpienia skazywać? można to było od samego początku w ten sposób rozwiązać, a nie mówić, że kolki są normalne.
Załączone Grafiki
File Type: jpg Niki 44.jpg (84.1 KB, 4 wyświetleń)

Ostatnio edytowane przez Milena22x : 27-11-2010 o 08:54. Powód: literówka
Odpowiedź z Cytowaniem
  #8  
Nieprzeczytane 17-11-2010, 07:19
ewelka73's Avatar
ewelka73 ewelka73 jest offline
Junior Member

Zobacz mój nowy profil
ewelka73.polki.pl
 
Zarejestrowany: Oct 2010
Posty: 15
Zdjęcia: 5
Domyślnie Odp: Kolki u dziecka

Moja córka miała raz kolkę w swoim życiu,po przejściu na mleko modyfikowane.Wieczorem zaczęła strasznie płakać nie wiedziałam co jej jest bo nigdy tak nie miała, nosiłam ją, dawałam ciepłe okłady na brzuszek ale to i tak w niczym nie pomagało.Po jakiejś godzinie strasznego płaczu mała zasnęła.W nocy już się to nie powtórzyło.Rano po wstaniu zaczęłam rozmyślać nad tym i przypomniało mi się co mówiła położna mojej siostrze od czego dziecko ma przeważnie kolki i tak też postąpiłam jak ona przykazała, a mianowicie kupiłam drugą butelkę i w niej robiłam mleko na dwa lub trzy razy i trzymałam w lodówce po to aby całe powietrze które jest nie potrzebne w mleku po wymieszaniu uszło, to od tego powietrza dziecko ma kolki!!!Do tego trzymałam małą do samego końca aż jej się odbije i dopiero kładłam ją do łóżeczka.Tak postępuję do dzisiaj a to już 5 miesięcy i mała nie ma żadnych kłopotów z brzuszkiem.
__________________




Odpowiedź z Cytowaniem
  #9  
Nieprzeczytane 20-11-2010, 13:58
goskaf1 goskaf1 jest offline
Junior Member

Zobacz mój nowy profil
goskaf1.polki.pl
 
Zarejestrowany: Jul 2009
Posty: 27
Zdjęcia: 64
Domyślnie Odp: Kolki u dziecka

Tyle się nasłuchałam o kolkach, że przed porodem byłam już zaopatrzona w butelke ze smoczkiem antykolkowym oraz lekiem na kolki. Stwierdziłam, że dobrze być przygotowaną tak w razie czego. Przez pierwsze 4 miesiące karmiłam piersią, starałam się jeść to co zdrowe i nie zaszkodzi maluchowi. Jednak zdażały się momenty kiedy skusiłam się na czekoladę lub krokieta. Później martwiłam się, aby synek nie męczył się, na szczęscie wszystko było dobrze. Tak na prawdę kolkę Maciuś miał tylko raz. Pamiętam jak mocno płakał i przykurczał nóżki. Próbowałam pomóc mu suszarką, jednak to nie pomagało, leżenie na brzuszku również. Dopiero kiedy dałam synkowi do popicia Plantex, uspokoił się i zasnął. Potem przeczytałam skład tego leku i zobaczyłam, że jest tam koper włoski. Stwierdziałam, że będę synkowi dawać co jakiś czas herbatke z kopru włoskiego, na pewno mu nie zaszkodzi, a pomoże lepiej funkcjonować brzuszkowi. I rzeczywiście, synek nie miał więcej kolek, koper pomógł najlepiej.
Załączone Grafiki
File Type: jpg porod 040.jpg (93.5 KB, 3 wyświetleń)
Odpowiedź z Cytowaniem
  #10  
Nieprzeczytane 24-11-2010, 22:09
arqo's Avatar
arqo arqo jest offline
Senior Member

Zobacz mój nowy profil
arqo.polki.pl
 
Zarejestrowany: Jan 2009
Posty: 638
Zdjęcia: 250
Domyślnie Odp: Kolki u dziecka

U mojej córeczki kolki pojawiły się kiedy miała 3 tyg. i trwały 2 miesiące. Zaczynało się zawsze około godz. 22. Budziła się z płaczem i nic nie pomagało. Ani ciepłe okłady, ani masowanie brzuszka, ani odbicie po każdym karmieniu, ani Infacol. Przez 3 godz. nosiłam ją dookoła pokoju i kołysałam, a kiedy tylko przysiadłam na oparciu fotela, znów plakała na cały głos.
Karmiłam córeczkę piersią i z początku myślałam, że po prostu takie mam dziecko. Po konsultacji z położną przestałąm jeść brokuły, które uważałam za "łagodne" warzywo, a okazały sie być wzdymającym. Niestety to nie pomogło. Prawdziwą przyczyną było mleko, które piłam.
Już w szpitalu podaje się je mamom, a może jeśli wśród dzieci jest tak duza grupa alergików, warto byłoby wprowadzić jakąś profilaktykę? Jestem też trochę zła, że mimo tego, że jest to moje drugie dziecko i starannie przygotowywałam się do narodzin, nie wiedziałam, że od urodzenia można podawać dziecku probiotyki np. Dicoflor, by być może uniknąć alergii.
Innym mamom chciałabym poradzić, aby szukały "winnego" kolek w swoim jadłospisie, oraz by mimo zmęczenia i bezsilności były silne, bo to mija i właściwie nawet ja już o tym ledwie pamiętam
Załączone Grafiki
File Type: jpg 6.jpg (91.5 KB, 0 wyświetleń)
__________________





Ostatnio edytowane przez arqo : 24-11-2010 o 22:22.
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady Postowania
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć
Nie możesz edytować swoich wypowiedzi

BB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.

Skocz do forum


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 03:14.


Redakcja | Reklama | Regulamin | Polityka Prywatności
Copyrights 2010 Edipresse Polska S.A.
Dalsze rozpowszechnianie tekstów, zdjęć i materiałów wideo opublikowanych w serwisie w całości lub w części wymaga uprzedniej zgody wydawcy.