Zależy w jakim wieku jest Twoje dziecko. W aptece jest sporo różnych specyfików. Jedne dobre, inne... a co pediatra radzi podawać? Wiele mam poleca tran.
Zależy w jakim wieku jest Twoje dziecko. W aptece jest sporo różnych specyfików. Jedne dobre, inne... a co pediatra radzi podawać? Wiele mam poleca tran.
No właśnie, może warto pociągnąć wątek tranu..? Mam dziecko 2-letnie, które jest alergikiem (AZS). Mam zamiar podawać mu tran, ponieważ ryb i orzechów nie moze jeść (kwasy Omega). Lekarz stwierdził tylko tyle, że można podawać dziecku tran ale trzeba uważać aby nie przedawkować wit. D3. Jednak skąd mam wiedzieć ile wit. D3 może przyjąć w ciągu doby mój brzdąc? Co o tym sądzicie i jakie macie doświadczenie z podawaniem dziecku tranu?
No właśnie, może warto pociągnąć wątek tranu..? Mam dziecko 2-letnie, które jest alergikiem (AZS). Mam zamiar podawać mu tran, ponieważ ryb i orzechów nie moze jeść (kwasy Omega). Lekarz stwierdził tylko tyle, że można podawać dziecku tran ale trzeba uważać aby nie przedawkować wit. D3. Jednak skąd mam wiedzieć ile wit. D3 może przyjąć w ciągu doby mój brzdąc? Co o tym sądzicie i jakie macie doświadczenie z podawaniem dziecku tranu?
Ja ostatnio pytałam pediatrę o podawanie dziecku tranu i mi odpowiedziała że lepiej nie bo po co dziecku obciążać wątrobę.
a ja tam chartowałam przez lato moje panny
lodami, zimnym piciem z lodówki, bieganiem na boso po trawce i ostatnio po rosie na wsi
i w tym roku nie mam zamiaru żadnych witamin podawać w kropelkach
jedynie wit c ale też nie codziennie
i oststnio Majce leciało z nosa, przez 2 dni jej podawałm sok malinowy po 1 łyż 3 razy dziennie i po 2 dniach nosek suchy
Mojemu maluchowi od ponad miesiąca daję Omega 3 Multi-Tabs. One właśnie zawierają tran. Poleciła mi je koleżanka, która daje je swoim córeczkom już od dawna i podobno jak dotąd dziewczynki były na tyle odporne, że nic nie złapały.
Problem w tym, że mój maluch zawsze jakoś częściej od nich chorował, więc nie wiem jak w jego przypadku sprawdzi się tran. Jak na razie zaskakująco długo trzyma się zdrowy, zobaczymy jak będzie dalej
Mojemu synkowi podaję ribomunyl - doustna szczepionka, dziś ostatnia dawka 3ciej serii,
i jak na razie taki bilans: angina po pierwszej serii, biegunka po trzeciej,
albo zbieg okoliczności, albo taka Julka reakcja na szczepionkę,
wcześniej był okazem zdrowia, 2 x w życiu miał kaszel, 2 x antybiotyk, tylko łapały go lekkie przeziębienia z katarem,
uodparniać mi się zachciało, no ale poszedł do przedszkola więc wolałam dmuchać na zimne mam nadzieję, że efekty kolejnych dawek szczepionki będą bardziej optymistyczne!
izabelka22, właśnie dlatego ja nie ryzykuję ze szczepionkami. Nasłuchałam się o nich oczywiście dużo dobrego, ale kilka Mam, tak jak Ty, miało złe doświadczenia w tej kwestii i zniechęciło mnie do szczepionek. Jak wiele osób wychodzę z założenie, że lepiej zapobiegać niż leczyć, ale może ciut bezpieczniejszymi środkami na razie multi-tabs wystarczają na kłębiące się w powietrzu wirusy. Już trzeci tydzień i żadnych objawów przeziębienia To chyba rekord jeżeli chodzi o okres jesienny.
Na razie szczepionkom podziękujemy
Ja mam 3- letnia panienkę i choroby jesienno-zimowe sa moja obsesją, bo w ubieglym roku musielismy zrezygnowac z przedszkola przez ciągłe infekcje. w pierwszym półroczu tego roku przerabiałyśmy Ribomunyl, a teraz leci tran (w kapsułkach, super!) , cebion, rutinacea i moje absolutne odrycie - miód manuka. Pyszny, prawdziwy miodek (sprowadzany z N.Zelandii), działa silnie bakteriobójczo, pewnie dzieki temu każdy mały katar nie rozwija nam sie w zapalenie oskrzeli czy inne atrakcjei. A tak było... Próbujmy czego się da
Ja faszeruję moje dziecko miodem, podobno jest właśnie świetny na przeziębienia i kaszel http://www.lekomaniak.pl/news/,38/ly...ieci,24,1.html
Moja mama jak byłam mała to właśnie robiła mi mleko z miodem na noc i zawsze spokojnie po tym zasypiałam i pamiętam ze chorować dużo jakoś nie chorowałam
Jeszcze wszyscy w domy pijemy tran od początku października i jak na razie zdrowo się trzymamy
Na pewno też dziecko dużo musi przebywać w ciagu dnia na świeżym powietrzu
jojo-anna a może zrobić Twojej córeczce wymaz z gardła jak tak choruje
podaję synkowi tylko tran, witaminy przyjmuje w owocach, warzywach itd... chyba sie sprawdza, bo przez 2,5 roku życia chorował tylko raz...
o chorobach maluszka, polecam: http://www.akademiatroskliwejmamy.pl...ly/wiecej/3/76
Moi chłopcy urodzili się w październiku. Całą zimę codziennie jeździli na min 1,5-2 godz spacer. Teraz mają 14 mies i też staramy się każdego dnia z nimi wychodzić. Do tej pory byli tylko raz chorzy: katar+zapalenie gardła. Myślę, że codzienny kontakt ze świeżym powietrzem, to podstawa!
Skomentuj