Ogłoszenie

Collapse
No announcement yet.

dziecko z pecherzem neurogennym

Collapse
X
 
  • Filter
  • Czas
  • Pokaż
Clear All
new posts

  • lazaree
    replied
    Odp: dziecko z pecherzem neurogennym

    filozofija, dzieki za link do tego forum. szczegolnie ostatni post w tym watku podniosl mnie na duchu... historia tej dziewczyny daje nadzieje. zapisze sie do czd z dzieckiem.

    Leave a comment:

  •    
       

  • filozofija6
    replied
    Odp: dziecko z pecherzem neurogennym

    Lazaree, faktycznie są ćwiczenia na to - tłoczni brzusznej. Małe dziecko mozna nauczyć wypierania moczu w ten sposób poprzez sadzanie na nocniku i dmuchanie w balonik (wtedy pracują mięśnie tłoczni brzusznej). Tutaj jest caly wątek na temat pęcherza neurogennego i metod ćwiczeń, podobno to naprawde skutkuje http://www.smyk.com/index.php?option...13740&Itemid=0

    Powtarza się też CZD, z nazwiskiem dr Skobejko. Podobno jest specjalistka od tej wady i nauki panowania nad wszystkim, popularyzuje metode tłoczni brzusznej w Polsce.

    Leave a comment:


  • dotka238
    replied
    Odp: dziecko z pecherzem neurogennym

    kurka sikornik no to caly arsenal juz przetestowalas...

    Leave a comment:


  • lazaree
    replied
    Odp: dziecko z pecherzem neurogennym

    dziewczyny wielkie dzieki za slowa otuchy i ze tak szybko odpisalyscie...

    wertyno ale co robila dokladnie twoja siostra, probowala cokolwiek robic? slyszalam ze sa specjalne cwiczenia dla dzieci z pecherzem neurogennym, ze moga czesciowo nauczyc sie panowac nad zwieraczami i czuciem. czy twoja siostra probowala tego?

    Leave a comment:


  • dotka238
    replied
    Odp: dziecko z pecherzem neurogennym

    sikornik powiedz czym teraz smarujesz malego?jest taka masc protopic,podobno bardzo skuteczna (moja szwagierka ma cale zycie walke z azs i psiapsiolka w pl tez).Nie wiem czy to steryd w pl dosc drogo kosztuje ,tutaj tez ale kasa chorych zwraca...od czasu do czsu moge isc do lekarza ladnie poprosic o recepte ... slyszalas cos na temat tego smarowidla?
    lazaree bardzo mi przykro ze niewiele moge pomoc ale moze znajdzie sie tu na MC jakas mamcia bardziej obeznana z tematem

    Leave a comment:


  • wertyna1
    replied
    Odp: dziecko z pecherzem neurogennym

    Witam Cię na forum, lazaree i współczuję Ci bardzo... Wiem co nieco o tej chorobie, moja siostra ma dziecko (piecioletnie) z podobnym problemem I faktycznie, jest cewnikowane, ale nie wiem dokladnie, co siostra probowala z tym robic, jak leczyc Wiem w każdym razie tyle, że jej dziecko chodzi normalnie do przedszkola, umie się już cewnikować samo (nie ma cewnika z workiem, tylko jednorazowe) Jest radosne i wszystko wskazuje na to, że cieszy się dzieciństwem

    Leave a comment:


  • sikornik
    replied
    Odp: dziecko z pecherzem neurogennym

    Napisane przez dotka238 Pokaż wiadomość
    (http://www.mamacafe.pl/forum/showthread.php?t=2279)

    moze tu znajdziesz cos w interesujacym cie temacie
    właśnie dotka tez szukałam linka do tego wątku
    chyba trzeba go odnowić...

    Leave a comment:

  •    
       

  • dotka238
    replied
    Odp: dziecko z pecherzem neurogennym

    (http://www.mamacafe.pl/forum/showthread.php?t=2279)

    moze tu znajdziesz cos w interesujacym cie temacie

    Leave a comment:


  • lazaree
    started a topic dziecko z pecherzem neurogennym

    dziecko z pecherzem neurogennym

    witam wszystkich. zalogowalam sie wlasnie na forum, zeby poszukac rady, pocieszenia, moze po prostu innych osob ktore sa w podobnej sytuacji co ja i maja jakas wieksza wiedze. moja corka ma nieco ponad dwa lata i pecherz neurogenny, zwiazany z rozszczepem kregoslupa. nie trzyma moczu, nie odczuwa kiedy pecherz jest pelen. ciagle lapie zakazenia pecherza, miala tez odmieczniczkowe zapalenie nerek. lekarze twierdza, ze nalezy ja cewnikowac, a ja po prostu... nie wiem juz co mam o tym wszystkim myslec. ciagle leczenie, ciagle zakazenie, jeden, drugi, dziesiaty antybiotyk, szpitale, badania urodynamiczne... boje sie co bedzie w przyszlosci. normalnie powinnam juz myslec o powrocie do pracy, szukaniu zlobka... a przyszlosc jest dla mnei jedna wielka niewiadoma. na stronach na ktorych przeczytalam o tej wadzie dowiedzialam sie ze dzieci z pecherzem neurogennym musza cale zycie sie cewnikowac, nosic pieluchy. czy takie zycie ma czekac moja corke? co ja mam robic? czy sa jakies inne sposoby, uzdrowiciele? polecano mi czd. czy ktoras z was ma podobny problem, doswiadczenia? czy w czd moga mi pomoc, czy to bedzie kolejna klinika gdzie beda mi kladli do glowy ze cewnik i do widzenia? pomozcie... napiszcie cos. prosze.
       
Working...
X