Ogłoszenie

Collapse
No announcement yet.

Październik 2009

Collapse
X
 
  • Filter
  • Czas
  • Pokaż
Clear All
new posts

    Odp: Październik 2009

    To się machnęłam, faktycznie to Katinkaw ma do mnie niedaleko
    Zanim Zostałeś Poczęty - Pragnełam Cię... Zanim Się Urodziłeś - Kochałam Cię...
    Zanim Mineła Jedna Godzina Twojego Życia - Byłam Gotowa Dla Ciebie Umrzeć...


    Stanisław 03.10.2009r. 3540g 58cm


    http://www.bebilon.com.pl/pamietnik/...ndra83;page:-1

    Skomentuj

    •    
         

      Odp: Październik 2009

      Cześc dziewczyny!
      U nas atrakcje nie lada. Mąż zaraził się ospą. I jeśli Bartuś miał 20 krostek na całym ciele, tak Jacek ma ich też 20 ale na samej buzi :/. A ból przy tym niemiłosierny...
      Konradek natomiast zaczyna łapać przedmioty. Oczywiście wciąż nieprecyzyjnie, ale grunt, że rączki już od jakiegoś czasu otwarte są i przedmioty potrafi złapać. Największa atrakcją się cieszy małpka (pozytywka).

      Ponadto sprzedałam wanienke z Fishera. Zupełnie u nas nie zdawała egzaminu. Teraz mam najzwyklejszą z gąbką i Konradek wreszcie może się cieszyć kąpielą. Bo co trzeba jest zanurzone. I oczywiście mam zapewnione darmowe prysznice ;p
      Attached Files
      pozdrawiam Kasia

      Ocalić od zapomnienia - >http://bartunio.synek.pl



      Dokądkolwiek pójdę poniosę ze sobą Wasz pierwszy krzyk...
      Teraz Wy będziecie moim natchnieniem
      poematem niezliczonych słów
      mą radością, miłości promieniem,
      dziećmi moimi, spełnieniem snów.

      Skomentuj


        Odp: Październik 2009

        Anulkapi widzę, że Kubuś wspiera WOŚP. I pewnie wolontariuszy ujął swoim uśmiechem
        pozdrawiam Kasia

        Ocalić od zapomnienia - >http://bartunio.synek.pl



        Dokądkolwiek pójdę poniosę ze sobą Wasz pierwszy krzyk...
        Teraz Wy będziecie moim natchnieniem
        poematem niezliczonych słów
        mą radością, miłości promieniem,
        dziećmi moimi, spełnieniem snów.

        Skomentuj


          Odp: Październik 2009

          co do skoków rozwojowych
          http://parenting.pl/noworodki-i-niem...rok-zycia.html

          Czy to do Waszych dzieci pasuje to już same osądźcie
          Zanim Zostałeś Poczęty - Pragnełam Cię... Zanim Się Urodziłeś - Kochałam Cię...
          Zanim Mineła Jedna Godzina Twojego Życia - Byłam Gotowa Dla Ciebie Umrzeć...


          Stanisław 03.10.2009r. 3540g 58cm


          http://www.bebilon.com.pl/pamietnik/...ndra83;page:-1

          Skomentuj


            Odp: Październik 2009

            Cześć
            Byliśmy dziś na szczepieniu. Staś był bardzo dzielny, płakał tylko przez chwilkę, ale bardzo szybko zasnął w foteliku i teraz w domu śpi cały czas.

            Moje szczęście waży już 8kg Nie wiem jak jest długi, bo nie mierzyli, muszę sama go zmierzyć. Pediatra powiedziała, że jak piersią karmiony, to przecież mu jedzenia nie ograniczę. Ten typ tak ma

            Teraz pięknie świeci słońce, ale już dziś daruję Stasiowi spacery, niech odpoczywa
            Zanim Zostałeś Poczęty - Pragnełam Cię... Zanim Się Urodziłeś - Kochałam Cię...
            Zanim Mineła Jedna Godzina Twojego Życia - Byłam Gotowa Dla Ciebie Umrzeć...


            Stanisław 03.10.2009r. 3540g 58cm


            http://www.bebilon.com.pl/pamietnik/...ndra83;page:-1

            Skomentuj


              Odp: Październik 2009

              Hej Dziewczyny!
              Ale jestem szczęśliwa Też byliśmy dziś na szczepieniu i odebraliśmy wynik moczu. Nie ma bakterii!!! Poza tym Jaśkowi pomogły inhalacje i wszystko ładnie zeszło z oskrzeli. Nie było żadnych przeciwwskazań do szczepienia. Jaś był też bardzo dzielny i w ogóle rozbroił panią doktor jak zaczął śmiać się do niej w głos. Musimy jeszcze zrobić kontrolne usg i zobaczyć co z tą nerką.
              Indra to masz co dźwigać Ale nic się nie martw jak Staś zacznie chodzić to wszystko zgubi. Mojej kuzynki synek też był małym grubaskiem. Teraz ma dwa lata i jest w sam raz. A dzieci karmione piersią są na pewno zdrowsze. Mój Jasiek w porównaniu ze Stasiem to chudzina. Waży teraz 5650 g. Ale na razie mieści się w normie
              Mateuszek 07.09.2005
              Jaś 08.10.2009


              Skomentuj


                Odp: Październik 2009

                Kasiulina nie mogę napatrzeć się na zdjęcia Konrada. Mały będzie miał piękne pamiątki. Ta ostatnia fotka zwłaszcza mi się podoba. Jak z kalendarza
                A co do wanienki to u nas też się nie sprawdziła. Jaś kąpał się w niej może ze dwa razy i też już ją sprzedałam.
                Mateuszek 07.09.2005
                Jaś 08.10.2009


                Skomentuj

                •    
                     

                  Odp: Październik 2009

                  hej dziewczyny.

                  My też bardzo szybko sprzedaliśmy wanienkę fishera. Ona jest beznadziejna, to siedzisko to nie wiem kto wymyślał. jak kąpaliśmy Kubusia to musieliśmy go trzymać z brzuszkiem nad wodą bo zanurzony to kręgosłupem po tym siedzisku jeździł.

                  Indra Rzeczywiście masz co dźwigać, taki słodki balaścik .

                  U nas zwykła codzienność, nic nadzwyczajnego się nie dzieje. Każdy dzień podobny do poprzedniego, Kubuś tylko zaskakuje nowymi umiejętnościami.





                  Zapraszam do glosowania http://mamaczytata.pl/pokaz/8498/jakubek
                  Pamiętniczek Kubusia - http://www.bebilon.com.pl/pamietnik/...ulkapi;page:-1
                  Nasze największe szczęście - Kubuś - 13.10.2009 3600 g. 58 cm.

                  Skomentuj


                    Odp: Październik 2009

                    Cześć Dziewczyny!
                    My byliśmy wczoraj na szczepieniu,Krystian troszkę płakał,ale podałam mu cycusia i przestał.Szczepiłam go też na rotawirusy.Mój synek waży już 6500g i ma 62 cm:-)Pytałam położną i lekarza o te jego ataki i w sumie nic konkretnego sie nie dowiedziałam oprócz tego,że Maluszek może jeszcze mieć kolki albo się nie najadać...
                    Pozdrowienia ode mnie i Krystianka:-)
                    Attached Files
                    Krystianek-ur.07.10.2009r.godz.9.35
                    3580g i 54 cm







                    Skomentuj


                      Odp: Październik 2009

                      Kasiulina to bieda u Ciebie. Chłopy jak muchy padają Najważniejsze, że mały ocalał...

                      Indra skoki tak jakby u nas by pasowały... choć ja bym czarny okres praktycznie na całości zaznaczyła
                      Właśnie od wczoraj jesteśmy w trakcie skoku, bo moje dziecko w każdej wolnej chwili zawzięcie ćwiczy obrót z pleców na bok lub brzuch. Wygląda to komicznie i makabrycznie zarazem, ponieważ Duśka robi mostek bokiem, głowa wędruje aż do pupy i kombinuje jakby tu barki przetransportować, bo owszem nogi i brzuch dają radę ale barki blokują postępy. Wiem, że nic jej się nie może stać, ale wygląda to tak jakby miała się zaraz złamać w pół. Skończyły się spokojne chwile z dzieckiem błogo leżącym na kanapie. Oczy muszę mieć już wokół głowy i ani chwili z dala...

                      Katinkaw gratulację, jeden kłopot mniej. Oby to była ostatnia choroba na długi długi czas.

                      Kasia to mnie nie pocieszyłaś, bo u mnie powróciły te ataki.

                      A ja się przyznam, że zar... załatwiłam swoje dziecko. Dwa dni temu zjadłam sobie kretynka hamburgera z frytkami. Oj kolka to wczoraj była nie lada, aż wzywałam mamę na odsiecz, bo mąż był w pracy a mała tak się darła jak jeszcze nigdy. Przerażona byłam, bo nic nie skutkowało. Dwie dawki bibotiku, ciepły termoforek i bujanie po 2 h dało radę. Ale akcje taka miałam na własne życzenie głupia.
                      HAMBURGER I FRYTKI TWÓJ WRÓG !!!!!!!!!!!!!!!!






                      http://www.bebilon.com.pl/pamietnik/...kiniak;page:-1
                      http://mamaczytata.pl/pokaz/8500/dusiek

                      Skomentuj

                      •    
                           

                        Odp: Październik 2009

                        Cześć
                        Wczoraj Staś był bardzo marudny po szczepieniu, chyba ta doustna mu na żołądku stała, bo jak zrobił wieczorem kupę, to sie od razu humor poprawił. Zasnął o 21.30 i spał do 2, zjadł i potem spał aż do 8. Dziś już czuje się dobrze, tylko lekko opuchnięte miejsca po kłuciu.
                        Pogoda dziś piękna, więc poszliśmy na spacer, Staś nie chciał spać, no to mu otworzyłam budkę i cały czas się rozglądał, dopiero na koniec przysnął.
                        Zanim Zostałeś Poczęty - Pragnełam Cię... Zanim Się Urodziłeś - Kochałam Cię...
                        Zanim Mineła Jedna Godzina Twojego Życia - Byłam Gotowa Dla Ciebie Umrzeć...


                        Stanisław 03.10.2009r. 3540g 58cm


                        http://www.bebilon.com.pl/pamietnik/...ndra83;page:-1

                        Skomentuj


                          Odp: Październik 2009

                          Staś dostał lekkiej wysypki na policzkach, ale nic dziwnego. Zjadłam przez 2 dni prawie kilogram śliwek w czekoladzie. Teraz mam zakaz na czekoladę i cierpię okropnie
                          Zanim Zostałeś Poczęty - Pragnełam Cię... Zanim Się Urodziłeś - Kochałam Cię...
                          Zanim Mineła Jedna Godzina Twojego Życia - Byłam Gotowa Dla Ciebie Umrzeć...


                          Stanisław 03.10.2009r. 3540g 58cm


                          http://www.bebilon.com.pl/pamietnik/...ndra83;page:-1

                          Skomentuj


                            Odp: Październik 2009

                            Ach jak te dzieci się zmieniają
                            Na pierwszym zdjęciu Staś chwilę po narodzinach, a na pozostałych 4kg później
                            Attached Files
                            Zanim Zostałeś Poczęty - Pragnełam Cię... Zanim Się Urodziłeś - Kochałam Cię...
                            Zanim Mineła Jedna Godzina Twojego Życia - Byłam Gotowa Dla Ciebie Umrzeć...


                            Stanisław 03.10.2009r. 3540g 58cm


                            http://www.bebilon.com.pl/pamietnik/...ndra83;page:-1

                            Skomentuj


                              Odp: Październik 2009

                              Do kiedy dzieci mogą marudzić po szczepieniu?Bo my byliśmy przedwczoraj i nie wiem czy to od tej szczepionki ale Krystian cały dzien płacze,wczoraj też był marudny,a ja juz mam dość.Muszę się trochę uczyć,bo w sobotę egzamin a nie mam czasu na nic...
                              Krystianek-ur.07.10.2009r.godz.9.35
                              3580g i 54 cm







                              Skomentuj


                                Odp: Październik 2009

                                Napisane przez kasia107 Pokaż wiadomość
                                Do kiedy dzieci mogą marudzić po szczepieniu?Bo my byliśmy przedwczoraj i nie wiem czy to od tej szczepionki ale Krystian cały dzien płacze,wczoraj też był marudny,a ja juz mam dość.Muszę się trochę uczyć,bo w sobotę egzamin a nie mam czasu na nic...
                                Mi lekarka mówiła, że to może potrwać nawet tydzień. Mój Kubuś marudził dwa dni (tzn. wieczory) i jest spokój.

                                Wystawiliśmy właśnie na allegro ubranka po naszym Kubuniu. Jak robiliśmy zdjęcia to mnie jakiś sentyment ogarnął i zostawiałam sobie na pamiątkę śpioszki w których Kubunio wychodził ze szpitala. Był wtedy taki maleńki .
                                Last edited by anulkapi; 14-01-2010, 23:54.





                                Zapraszam do glosowania http://mamaczytata.pl/pokaz/8498/jakubek
                                Pamiętniczek Kubusia - http://www.bebilon.com.pl/pamietnik/...ulkapi;page:-1
                                Nasze największe szczęście - Kubuś - 13.10.2009 3600 g. 58 cm.

                                Skomentuj

                                       
                                Working...
                                X