Ogłoszenie

Collapse
No announcement yet.

Październik 2009

Collapse
X
 
  • Filter
  • Czas
  • Pokaż
Clear All
new posts

  • anulkapi
    replied
    Odp: Październik 2009

    Kilka fotek z serii: Mikołajowa piżamka (ciut mała) od babci z Grecji, trzeba było założyć, żeby nie było..., fryzura po drzemce, a ja sam myje ząbki, oraz ostatnie - prezent od Mikołaja.
    Attached Files
    Last edited by anulkapi; 13-12-2010, 22:54.

    Leave a comment:

  •    
       

  • anulkapi
    replied
    Odp: Październik 2009

    hej.

    Kiniak Fryzura Duśki, świetna. No wyobrażam sobie jak na żywo wyglądała.
    Moja mama niestety nie może wpaść do nas z powodu choroby. Czasem zostawiamy Kubę u niej, ale tylko wtedy jak jeszcze ktoś jest u nich czyli mój tata, albo moja siostra. Tylko z moja mamą to Kuby bym nie zostawiła, bo ona sama potrzebuje małej opieki. Teściowej to z chęcią bym Kubę na cały dzień oddała i trochę odpoczęła, ale niestety teściowa w Grecji siedzi i nie zamierza wracać .
    Co do przeciwbóli to próbowaliśmy Nurofen w czopkach, ale Kuba wtedy taki osowiały jest i tylko by spał.

    Leave a comment:


  • Kiniak7
    replied
    Odp: Październik 2009

    enybody`s hire?????????????????

    Leave a comment:


  • Kiniak7
    replied
    Odp: Październik 2009

    a tu troszkę Duśki. Jak zobaczyłam Duśkę w nowoczesnym irokezie, gdy przyszłam do jej łóżeczka, mało ze śmiechu sie nie posikałam. Oczywiście na żywo wyglądała jeszcze lepiej i zdjęcia marne, bo aparat się nam zepsuł więc tylko tel robimy i wyczyny naszych dzieci. Kolega mc młodszy
    Attached Files
    Last edited by Kiniak7; 09-12-2010, 16:09.

    Leave a comment:


  • Kiniak7
    replied
    Odp: Październik 2009

    Witam
    U nas nic nowego. W sumie zgłupiałam z zębami i nie wiem, które małej wyszły-albo 3, albo 4, pieron wie. Marudna wszak w ostatnie dni była. Dół też rozniesiony.

    [HTML]
    Głupio się przyznać, ale ja też czasem w nocy ochrzanię Kubę. Czasem tak przegina, że normalnie wytrzymać nie można, wierci się i kręci, nawet tyłkiem ma twarzy mi siada. Nic tylko ochrzanić i idzie spać.[/HTML]
    Heheeheh Anulkapi skąd ja znam takie nocne ekscesy Mnie Duśka namiętnie po nerkach lub żebrak kopie. Ja nie wiem co jest z tym krzyczeniem. Nie da się wychować dziecka bez krzyczenia. Same piszecie, że stanowcze, ale grzeczne "nie rób" nie skutkuje. No trzeba się czasem wydrzeć. Owszem, mi czasem też jest głupio jak mnie poniesie i za pierdołę małej się dostanie, ale kiedy trzeba to trzeba.
    Aniu ja Wasz eksperyment dawno wprowadziłam, bo Duśka nam o 23 szła spać Teraz śpi raz koło 12 ok 2-3 h i o 21 ginie. Nie znaczy to ( tu Cię chyba nie pocieszę) że śpi lepiej. Jest noc, że wstaję raz i tylko smoka podam a są noce, że trzeba i 5 razy wstawać lub godzinę walczyć, bo małej się spać odechciało. Trzymam jednak kciuki.

    Anulkapi a na te zęby coś przeciwbólowego próbowałaś w dni takie jak opisujesz??? Współczuję Ci przebojów z Kubą. Mama nie może wpaść żeby się nim troszkę zająć?? może wypad do koleżanki jakiejś??(moje dziecko zazwyczaj w gościach grzecznieje) W takie dni nawet teściowej bym Duśkę opchnęła. Jak ja Cię doskonale rozumiem... Walcz o chwilę dla siebie. Twój spokój to spokój Kuby, Twój uśmiech jest jego uśmiechem. Ja zauważyłam, że tak 2-3 dni przed okresem jak osa chodzę, nieraz się Duśce niesłusznie dostanie i Duśka to wyczuwa, dlatego odpłaca mi tym samym. Wtedy robię ewakuację do mamy, ewentualnie rozpoczynam dzień 2 persenami i jakoś tam leci. Ja wiem, do lekomani niedaleko, ale przynajmniej jakoś wytrzymujemy z Duśką razem

    Leave a comment:


  • anulkapi
    replied
    Odp: Październik 2009

    Hej,

    Niestety u nas podnoszenie głosu jest dość częste. Można mówić spokojnie 15 razy, a Kuba i tak ma nas w nosie, dopiero jak się krzyknie to nagle dziecko słyszy co się do niego mówi.

    Dziś był fatalny dzień. Kuba od świtu, a wręcz od 4 rano był strasznie marudny. Ja wiem, ze idą mu zęby, ale wycie bez powodu bez uronienia ani jednej łzy, potrafi dorosłego doprowadzić do szału. Nie powiem, że nie - krzyknęłam na niego kilka razy w akcie desperacji, ale potem i tak miałam wyrzuty sumienia.
    Kuba zrobił sobie drzemkę od 11 do 13, oczywiście poszłam spać razem z nim, bo od 4 oka nie zmrużyłam. Myślałam, ze obudzi się w lepszym humorze, ale niestety było jeszcze gorzej. Wycie na zmianę z krzykiem (Kubusia) i tak do 21:30. Jestem wykończona, to cud że żaden z sąsiadów na policję nie zadzwonił z donosem, że katuję swoje dziecko. Na dodatek jestem sama z Kubą, Adrian jest gdzieś pod Warszawą, wraca dopiero jutro wieczorem, więc nie miał kto mnie choć na chwile zmienić przy Kubie żebym mogła nabrać oddechu. Mam nadzieję, ze dzisiejsza noc i jutrzejszy dzień będą lepsze, choć przestaję się już łudzić, że kiedykolwiek będzie lepiej.
    Chyba przechodzę spóźnioną depresję poporodową

    Spokojnej nocki.

    Leave a comment:


  • indra83
    replied
    Odp: Październik 2009

    Anulkapi - ja zazwyczaj brałam Stasia do nas do łóżka tak nad ranem, bo tez się strasznie wierci, miętoli mi włosy i nie mogę się wyspać. Ale ostatnio już po 23 wstał w łóżeczku i się domagał, wystarczyło krzyknąć ( niestety) IDŹ SPAĆ i się położył, poszlochał trochę i zasnął. Widzę, że czasami to skutkuje. Podobnie jak robi coś czego nie może, jak grzecznym tonem zakazuję, to udaje, że nie słyszy. Trzeba podnieść glos, żeby była reakcja.

    U nas idą dolne dwójki, choć powoli, ale mały czasem strasznie nerwowy.

    Leave a comment:

  •    
       

  • anulkapi
    replied
    Odp: Październik 2009

    Głupio się przyznać, ale ja też czasem w nocy ochrzanię Kubę. Czasem tak przegina, że normalnie wytrzymać nie można, wierci się i kręci, nawet tyłkiem ma twarzy mi siada. Nic tylko ochrzanić i idzie spać.
    U nas też dalszy ciąg ząbkowania teraz idą dolne czwórki. Dziąsła są strasznie napuchnięte i buzia wiecznie zapluta.
    Dziś był drugi dzień naszego eksperymentu. Pozwalam Kubie na tylko jedną drzemkę w ciągu dnia. Mam nadzieję, że dzięki temu zacznie lepiej przesypiać noce. Puki co wczorajsza noc była bardzo spokojna. Kubuś przebudził się tylko jeden raz na herbatkę, zmianę boczku i dalej lulu.

    Leave a comment:


  • Kiniak7
    replied
    Odp: Październik 2009

    u mnie dziś noc za to hmmm..., sama byłam więc mała się znęcała. Kwękała ze 2 razy w nocy, gadając dość intensywnie przez sen a o 3 zarządziła pobudkę. Niby grzecznie u mnie w łóżku leżała, ale to tu łapką merdając, to mnie za włosy ciągnęła, i tak kręciła się coraz bardziej. Gorąca dość była więc zmierzyłam tem - w normie, pić owszem napiła się, ale wierci się dalej. W końcu dostała mały opieprz, popłakała i poszła spać o 4,30 - a ja wymęczona z nią. Tak to moje dziecko znęca się nieraz nade mną.

    Mopa polecam obraną marchewkę z lodówki, taką większą i twardszą żeby mała nie ugryzła. Moja Duśka lubi.

    Leave a comment:


  • indra83
    replied
    Odp: Październik 2009

    Mopa- fajnie, że jesteś, buziaki dla Kasi

    U nas też zęby chyba idą, Staś budzi się w nocy z rykiem, a dziąsła dolne takie miękkie i nabrzmiałe. Ja Stasia brałam zazwyczaj do nas do łóżka już tak bliżej rana, ale ostatnio zaczął sie tego domagać nawet około 23, więc postanowiliśmy to ukrócić, bo z nim ciężko się wyspać. Już dwa dni z nami nie śpi, trochę popłacze w łóżeczku, ale w końcu się położy i zasypia sam.

    Ja mam w pracy kupę roboty i wyjazdów w teren, jak to zwykle pod koniec roku, z chęcią bym się z komś tą pracą podzieliła, z drugiej strony mam dodatkowy zarobek, więc zaciskam zęby i pracuję. Tylko w tym tygodniu mam jeszze zjazd na uczelni, ale niedzielę sobie odpuszczam, bo muszę mieć dzień wolny. Dom mi brudem zarasta, a kupa prasowania już całkiem zakryła mój stół jadalniany.

    Leave a comment:

  •    
       

  • Mopa
    replied
    Odp: Październik 2009

    Kiniak dzięki za dobre fluidy.

    U nas noce nawet w miarę, czasami małą coś pomruczy, ale jak dostanie smoka to śpi. Dzisiaj co pół godziny wstawałam bo mruczała przez sen, ale pogłaskanie pomogło. Nieraz się obudzi i od razu pokazuje na nasze łóżko, więc ląduje u nas i jak tylko głowę do poduszki przyłoży to śpi.

    O środku przeciwbólowym też mi koleżanka mówiła, ale to zostawiam jak już będize źle, albo noce całkiem nieprzespane. Póki co Bobodentem smarujemy i nawet działa. Najchętniej dałabym jej coś do gryzienia, żeby sobie ulżyła, ale wszystkie gryzaki które mamy w domu jej nie pasują, bo ją najczęściej od dwójek aż do czwórek swędzi.

    Co do odparzenia, to wczoraj już 3 raz kapałam małą w krochmalu a na noc posmarowałam hydrocortyzolem (znajoma z apteki poleciła mi przez dwa dni dwa razy dziennie posmarować cieniutko) - mam nadzieję, że pomoże. A małej mi szkoda, bo tak się tym strasznie denerwuje i aż cała się trzęsie. Wogóle jakieś nerwowe to nasze dziecko, no ale ja też z typu nerwowych jestem, a w ciąży w pracy mnie szczególnie nie oszczędzali.

    Pozdrawiam i życzę miłego dnia

    Leave a comment:


  • Kiniak7
    replied
    Odp: Październik 2009

    Mopa wysyłam dobre fluidy dla Kasi --->>>---->>>>---->>>>
    Na odparzenie polecam kisiel ( krochmal z mąki ziemniaczanej) u nas pomaga za pierwszym użyciem. Wieczorem do kąpania, potem sudokrem a rano pupka jak nowo narodzona. Pieluszkowe zapalenie skóry też tym wyleczyłam a było paskudne.
    Na ząbki pewnie jakąś maść stosujesz, a próbowałaś dać środek przeciwbólowy??? Nie piszesz jak w nocy śpi, ale jak widzę, że moją Duśkę zęby męczą ( w sumie raz mi się zdarzyło) to serwuję jej Ibufen. Na gorączkę jest, ale działa też przeciwbólowo. Moja koleżanka lekarka synowi też daje, no to jakoś nie mam wyrzutów sumienia Po co obie się macie męczyć. Nie mówię co dziennie ją katować, ale jak już nie dajecie rady... Dzieci to niezły barometr i wyczuwają każde nastroje. Jak mam PMS to Duśka jak osa też jest, bo ja taka chodzę. Obie się nakręcamy. Kończy się moim krzykiem i jej płaczem. Mam duży zapas persenu i jakoś dajemy radę.
    I nie stresuj się, że małą musisz obowiązkowo do jej łóżka odstawić. Jak ma potrzebę to niech śpi z Wami, czasem nasze niunie lubią się poprzytulać, a mamusia to najlepszy lek na każde zło. Ja tam olewam i mała śpi nieraz u nas jak zęby ją męczą właśnie lub purasy. Może nie do końca się wyśpię, bo Duśka kopie, ale lepiej niż lulając i drepcząc po pokoju w półśnie.

    Mopa oddaj szkolenia, z radością Ci to brzemię wezmę. Do Krakowa mam 1,5 h drogi Tak to już bywa jednym urodzaj innym posucha.
    Zaglądaj częściej, tak niewiele nas pozostało.

    U nas ni z tego ni z owego wyłoniła się górna trójka. Dusik nocą marudził i jak jej w desperacji smarowałam zęby to czuję już kucie. Z drugiej strony też górka. Nam odpukać zęby dość bezboleśnie idą, ewentualnie gorączka, czasem rzadka kupa, nocne marudzenia i tyle.

    Trzymajcie się dziewczyny. Oby Mikołaj zesłał nam jedną przespaną noc i dzień bez fochów ze strony naszych pociech.
    Całuski

    Leave a comment:


  • Mopa
    replied
    Odp: Październik 2009

    Kiniak i Anulkapi podeślijcie proszę tego powietrza trochę!! Moje dziecię od jakichś dwóch tygodni w ciągu dnia albo wogóle nie śpi, albo z trudem pół godziny prześpi. Doszło nam jeszcze odparzenie wiec na widok pieluchy młoda ryczy w wniebogłosy, poza tym zębolce idą i idą i końca nie widać, a dziąsła ją bardzo bolą, więc znowu ryczy! Ja już padam! Moja mama która z Kasią zostaje jak ja jestem w pracy też już nie ma sił. Mąż w pracy więc tylko wieczorem małą się zajmuje, ale ona i tka tylko mama i mama, a jak zniknę z pola widzenia to ryk!

    Dzisiaj młoda wstała ze mną o 5:40 i usnęła mi na rękach, próba położenia jej do łóżeczka skończyła się rykiem i znowu noszeniem na rękach, w końcu się położyłam i mała spała na mnie! Teraz czuję się już tak padnięta, że za chwilę idę spać, bo jak znowu ma się razem ze mną obudzić to wolę pospać.

    Tak wogóle to przeprasza, że nie piszę, ale czytam tylko, bo sił mi już i czasu brakuje. Papierki do pracy, które mam zrobić są nietknięte! Poza tym pracy mam już dość, co rusz mi coś dokładają, każą zostawać po zajęciach, popołudniami znowu do pracy na durne szkolenia! Mam ochotę rzucić pracę i zająć się Kaśką! Bo czasu dla niej mam mało, a jak już jestem zmęczona koło 21 to dopiero wtedy mogę coś do pracy zacząć robić!

    Pozdrawiam serdecznie i postaram się częściej pisać i zdjęcia niebawem wrzucić!

    Leave a comment:


  • anulkapi
    replied
    Odp: Październik 2009

    Napisane przez Kiniak7 Pokaż wiadomość
    I to tyle mego pisania bo Dusik się budzi. Kwęka mi tam za drzwiami po 3,5 h snu.... Hibernacja jakaś!!!
    hehehe to chyba coś w powietrzu wisi, bo mój Kuba tez spał prawie 3 h.

    Leave a comment:


  • Kiniak7
    replied
    Odp: Październik 2009

    Witam koleżanki kochane

    Urodziny udane choć bez Dusika. Cierpiał z teściami. W niedzielę byliśmy jakieś 30 km od domu na takiej imprezce z oddawaniem krwi itp. Pożyczaliśmy auto od teściów, bo jechało nas więcej a teść ma wana to teściowa jojczyła, że dziecko tak daleko wozimy, żeby ją zosatwić i bidny Duduś, targają, na zimno na mróz... a mnie się nóż w kieszeni otwiera.
    I to tyle mego pisania bo Dusik się budzi. Kwęka mi tam za drzwiami po 3,5 h snu.... Hibernacja jakaś!!!

    Leave a comment:

       
Working...
X