Ogłoszenie

Collapse
No announcement yet.

Bujanie

Collapse
X
 
  • Filter
  • Czas
  • Pokaż
Clear All
new posts

  • froch
    replied
    gaja83 jak musisz kołysać to połóż dziedzię na łóżku,koło siebie i kolysz całe jego cialko.albo samą poduszkę z głową.może sie buntować,ale przynajmniej ręce nie odpadną
    Ja naszczęscie nie mam tego problemu,nigdy nie bujałam,dziecko kładę do łozeczka i zasypia- kolek nie miala,dlatego pewnie.

    Leave a comment:

  •    
       

  • natusia89
    replied
    Mam obecnie iedntyczny problem z moim synkiem kiedy byl maly do 3 miesiaca mial kolke strasznie plakal no i nie mialam wyboru kladlam go do wozyczka i kolysalam. Juz nie raz z mezem nie przespalismy przez to nocy. Teraz patryk ma 8 miesiecy i nadal musze go kolysac probowalam go tego oduczyc klasc do lozeczka glaskalam go calowalam mowilam czule a on dalej przerazliwie plakal. Jak dlugo mozna tak meczyc dziecko raz prawie godzine plakal a mi serce pekalo no i tak nic z tego nie wyszlo bo skonczylo sie na kolysaniu blagam pomozcie

    Leave a comment:


  • asiaows
    replied
    Napisane przez izabell1203 Pokaż wiadomość
    Mamy,
    Amelka nie długo skończy roczek i jest na etapie opa opa i przytulania.
    Jak była mała nosiła ją , przytulałam i bujałam niema nic piękniejszego.Gdy skończyła 5m-cy nie chciała już być bujana , zasypiała sama.Gdy zaczęła ząbkować 7m-cy znów usypiałam ją na rękach , potem ok 10 m-ca już zasypiała sama i tak jest do dziś.
    Wasze maleństwa mają po 2 -3m-ce one potrzebują przytulenia i bujania u nikogo innego jak u MAMY!!
    Przyjdzie dzień , że będą już same biegać itp a wy będziecie wspominać dni kiedy je tuliłyście.
    Nie jest łatwo nosić bobaska który waży 6 kg ale takie są uroki bycia mamą.
    Jeżeli chcecie je oduczyć , musicie być konsekwentne ale ja bym takich maleństw nie oduczała.To tylko moje zdanie.
    Powodzenia

    Zgadzam się z tobą.W tej chwili mam trzecie dziecko i trzeci nasz szkrab jest noszony,bujany,kołysany kiedy ma potrzebę.Później sam nam ucieknie i nie da się już ponosić,pokołysać.A więcej dzieci już nie planuję Także cieszę się tymi chwialmi nawet jeśli czasem mdleją już ręce

    Leave a comment:


  • kitty249
    replied
    My mielismy ten sam problem do 8 m, maly ma dzis 9 i od miesiaca kladziemy go po kapaniu i oczywiscie zjedzeniu miedzy nas w naszym łózku i śpiewamy mu tak długo az zasnie sam. Uspanie w ten sposob zajmuje napewno duzo wiecej czasu ale nie od tego rece nie bola. Sprobuj zrobic tak samo. Twoj szkrab zacznie sie wiercic , az wkoncu sam padnie

    Leave a comment:


  • Gaja83
    replied
    Tak ja z miłą chęcią bujałabym synka do woli, tylko moje ręce nie wytrzymaja tego dłużej.

    Leave a comment:


  • iwona_be
    replied
    A ja mysle ,ze trzeba oduczyc zasypiania na rekach mamy i im mlodszy bobasek tym latwiej jest to zrobic. Ja swojego nie uczylam ,bo zamierzam wrocic do pracy i ciezko by bylo urywac sie z pracy by uspic dziecko na rekach ( opiekunka napewno tego niechcialaby robic za mnie). Pozatym nie wyobrazam sobie dzwigac 9kg (tyle wazy moj 7-mczny syn) 3 razy dziennie po kilkadziesiat min by zasnal. Przytulamy sie do woli kiedy synek nie spi

    Leave a comment:


  • izabell1203
    replied
    Mamy,
    Amelka nie długo skończy roczek i jest na etapie opa opa i przytulania.
    Jak była mała nosiła ją , przytulałam i bujałam niema nic piękniejszego.Gdy skończyła 5m-cy nie chciała już być bujana , zasypiała sama.Gdy zaczęła ząbkować 7m-cy znów usypiałam ją na rękach , potem ok 10 m-ca już zasypiała sama i tak jest do dziś.
    Wasze maleństwa mają po 2 -3m-ce one potrzebują przytulenia i bujania u nikogo innego jak u MAMY!!
    Przyjdzie dzień , że będą już same biegać itp a wy będziecie wspominać dni kiedy je tuliłyście.
    Nie jest łatwo nosić bobaska który waży 6 kg ale takie są uroki bycia mamą.
    Jeżeli chcecie je oduczyć , musicie być konsekwentne ale ja bym takich maleństw nie oduczała.To tylko moje zdanie.
    Powodzenia

    Leave a comment:

  •    
       

  • Gaja83
    replied
    Tak tylko ja sama wychowuję synka, bo mąż jest za granicą. Ręce opadają czasami

    Leave a comment:


  • kruszyna23
    replied
    Gaja- na pocieszenie ci powiem że mój kochany syncio ma skończone 7 miesiecy i waży 8,5kg więc jest co dzwigać
    Mój maluszek od urodzenie strasznie ulewał po każdym karmieniu, wręcz nieraz wymiotował a do tego niechciało mu sie odbijać więc był całyu czas noszony i tak mu zostało. Chciałam go nauczyć usypiania w łóżeczku samemu ale po jednej próbie niedałam rady 3 godziny marudzenia i płakania, niezasnoł pomimo że był tak zmęczony że ledwo go wziełam na ręce i usnął jak aniołek
    to minie muszimy być cierpliwe, a dziecko powoli przyzwyczajać do innego sposobu.
    Ostatnio wprowadziłiśmy nowy rytuał przed każdym zaśnięciem- kładziemy się na poduszkę, turlamy, przytulamy,dajemy buziaki troszkę łaskoczemy, a potem na rączki i 3 min i dzidzia śpi

    Leave a comment:


  • Ewa1801
    replied
    Ja miałam bardzo podobny problem!Gdy mój maluszek miał miesiąc okazało się że ma skazę białkową więc kolką,zaparcią i różnego rodzaju bólą brzucha nie było końca!Musiałam przerzucić go na NUTRAMIGEN!Kłopoty z brzuchem się uspokoiły ale zostało przyzwyczajenie do noszenia!Kiedy już nie miałam siły siadałam z synkiem mocno go przytulałam i płakałam razem z nim bo mi serce pękałoAle po pewnym czasie takiego postępowania mały uspokajał się przytulonyTakże głowa do góry!Trochę silnej woli i Tobie też się udaPozdrawiam wszystkie mamuśki
    Last edited by Ewa1801; 27-02-2009, 11:26.

    Leave a comment:

  •    
       

  • Baby mama
    replied
    Hej!Ja mam podobny klopot,nie mialam zadnych problemow z moja 2 miesieczna coreczka,czasem ponosilam na rekach ale jak odkladalam do kolyski czy lozeczka zasypiala albo sobie grzecznie lezala,ale wystarczyla wizyta mojej mamy,ktora przyjechala na trzy tygodnie.Mama wyjechala,a ja zostalam z dzieckiem na rekach.Tak mi przyzwyczaila mala do noszenia,ze teraz jak juz tylko probuje ja odlozyc to ryk w nieboglosy,ale przeciez matczyne serce sie kraja wiec nie zostawie tak coreczki placzacej,no wiec nosze i nosze
    Teraz probuje ja odzwyczaic kladac mala na swoim lozku ja klade sie obok niej tak aby wiedziala,ze jestem przy niej i nigdzie sie nie wybieram.Cale szczescie,ze moja wazy zaledwie 4 kg wiec jak juz dobije do 6 mam nadzieje,ze sie odzwyczai od bujania i noszenia.
    Pozdrawiam

    Leave a comment:


  • Marti1986
    replied
    Gaja ja miałam podobny problem,nauczyłam małego bujania na rękach.Zawsze kiedy chciałam żeby mały był spokojny to go kołysałam chodząc albo siedząc i to był mój błąd-mały sie strasznie do tego przyzwyczaił i bywało że w nocy chodziłam po całym mieszkaniu i go kołysałam-byłam wykończona.Postaraj sie go nie kołysac-wiem że będzie trudno bo mały będzie płakał.Jeśli zacznie płakac to przytul go,głaskaj żeby czuł,że nie jest Ci obojętny jego płacz.Głaskaj go i mów do niego czułym głosem.Na początku będzie ciężko ale mały sie odzwyczai kołysania,musisz byc cierpliwa,zawsze reaguj na jego płacz ale go nie kołysz i nie pozwól innym tego robic.

    Leave a comment:


  • Gaja83
    started a topic Bujanie

    Bujanie

    Krzyś skączył 2 miesiące. Jest to żywy chłopiec, ciekawy świata. Jednak niedawno było inaczej. Od 3 tygodnia życia męczyła go kolka, codziennie - czasami nawet po 6 godzin wieczorem, ale i w dzień nie był spokojny. Nic nie pomagało: ciepłe okłady, masowanie brzuszka, kładzenie na brzuszek, żadne kropelki. A ja bezradna będąc sama, ponieważ mąż jest za granicą, bujałam go, chodziłam po pokoju. To mu troszkę pomagało, ale i tak kiedy zmęczył się płaczem dopiero zasnął. No tak biedny się namęczył. Ponad tydzien nie ma kolki, pomógł mu koperek włoski. Teraz pojawił się kolejny problem - Krzyś warzy prawie 6 kilo, nie boli go brzuszko, ale zostało przyzwyczajenie do bujania. I to jest mój problem, nie mogę go uspać, tylko na rękach. Kiedy przestaję go bujać kręci się i zaczyna płakać, a raczej krzyczeć! W wózku też nie chce leżeć, nawet smoka nie chce. Jeśli któraś z Was miała podobną sytuację, proszę podzielcie sie radami. Ja tak długo nie pociągnę
       
Working...
X