Ogłoszenie

Collapse
No announcement yet.

Nie przybiera na wadze

Collapse
X
 
  • Filter
  • Czas
  • Pokaż
Clear All
new posts

  • Kira13x
    replied
    Odp: Nie przybiera na wadze

    Sinlac z tego co wiem, to kaszka dla alergików lub dzieci zagrożonych alergią, choć nie tylko.
    Jeśli nie umie jeść łyżką to pora na naukę Za to absolutnie odradzam podawania kaszek, zupek itp. przez butelkę.
    Jabłuszko możesz spokojnie podać, ze słoiczka albo zwykłe tarte. Poza tym tu nie chodzi o to, żeby dziecko sie najadło, tylko o wprowadzenie nowych smaków.

    Leave a comment:

  •    
       

  • koliberek71
    replied
    Odp: Nie przybiera na wadze

    Sasetka- kochana zadne dziecko od razu nie umie jesć łyzka...przeciesz dziubek otwiera i na tym rzecz polega ze to ty wkładasz do buzi łyzke i ja odpowiednio przechylaszPisałam ci ze karmic mozesz ile ci sie zewnie podoba ,tylko prucz mleka mozesz mu diete wzbogacic, a nad jabłkiem nie masz sie co zastanawiać jak nie skrobane to ze słoiczka albo soczek jabłkowy.A coz to za dziwna kasze kupiłaś????pszeciez masz bobowite i nestle, w ktorych masz czysty kleik ryzowy lub kukyrydziany ktory mozesz mieszac z wlasnym mlekiem.A karmienie malucha co godzine spowoduje guzy w piersiach u ciebie a u niego ulewanie, co gorsza mozesz w ten sposob go zniechecic do piersi.
    Widze ze chcesz przedobrzyć

    Leave a comment:


  • sasetka0805
    replied
    Odp: Nie przybiera na wadze

    Ja się nie upieram przy karmieniu piersią, choć nie ukrywam, że bardzo bym chciała karmić te 6 miesięcy. Zaprzestałam podawania mu mleka modyfikowanego i kupiłam kaszkę SINLAC. Trochę zjada - problemem są jednak teraz zaparcia Co do mleka to przystawiam go co godzinę i widzę, że naprawdę jest go sporo więcej. Nawet na tyle, że 1 porcję dziennie mogę mrozić Słoiczków mu na razie nie podaję, bo on nie umie za bardzo jeść łyżką a i się nie naje tym pewnie jak zje 5 łyżeczek. Zastanawiam się nad jabłkiem, bo brak kupki to też niezły problem

    Leave a comment:


  • kala8
    replied
    Odp: Nie przybiera na wadze

    sasetka mi sie wydaje że to rzeczywiście okropnie mało 200 g , takie małe dzieci powinny przybierać min 500 g na miesiąc może ta twoja lekarka ma troche racji , a jak jej nie ufasz to zmnień lekarza , albo chociaż poradź sie innego

    a jak podajesz mu mleko modyfikowane to zamiast jednego karmienia cyckiem ? czy oprócz ? bo jak mu podajesz to i to , no to nic dziwnego że ulewa, po za tym może mu akurat to mleko nie odpowiadać albo musi sie przestawić

    moja córka jako niemowle też była mała (zresztą nadal do dużych nie należy ) pomiędzy 10-25 centylem wagowo ale najmniej to przybierała po 500 g na miesiąc

    po za tym 4,5 mc to spokojnie może dziecko zacząć jeść słoiczki, są zupki jedno albo dwu skłądnikowe na początek, lub jabłko itp

    ja bym na twoim miejscu coś spróbowała zmienić zamiast upierać sie przy samym karmieniu piersią, bo taki słaby przyrost wagi jednak chyba o czymś świadczy ale to tylko moje zdanie, wiem że są matki które uważają karmienie piersią za jedyny słuszne i jedyne dobre dla dziecka i to najlepiej do 18 roku życia

    a ja ma dwie zdrowe , świetnie rozwijaące sie córki, które bardzo rzadko chorują a żadna z nich nie była karmiona cycem
    Last edited by kala8; 05-11-2011, 17:57.

    Leave a comment:


  • koliberek71
    replied
    Odp: Nie przybiera na wadze

    Sasetka odpusc nie szalej jak mu bardziej waga spadnie a dowiesz sie na szczepieniu to w tedy bedziesz sie martwic.A na zeby to jeszcze czas daj mu sie zmeczyć a napewno jesc zawoła

    Leave a comment:


  • sasetka0805
    replied
    Odp: Nie przybiera na wadze

    Dziękuję wszystkim za odpowiedzi. Mnie się zdaje, że Mały zeszczuplał w momencie, kiedy zaczął się bardzo intensywnie ruszać i przewracać z pleców na brzuszek. Wtedy nawet sama zauważyłam, że zrobił się taki "długi". Ale 200 gram? Tego się nie spodziewałam. Wczoraj przystawiałam go do piersi co godzinę. Nie zawsze jadł, czasem tylko trochę pociumkał, ale... zaczął budzić się w nocy i to z płaczem (wcześniej budził się radosny i nigdy nie płakał tylko sobie głużył). Teraz nie wiem czy to z głodu, czy może np. zęby mu rosną. Jak dawałam mu cycka to ssał, nawet zasypiał, ale po 5 minutach budził się znowu z płaczem.... Już sama nie wiem. Od tego karmienia co godzinę i w nocy czuję, że piersi zaczynają znowu więcej produkować

    Leave a comment:


  • koliberek71
    replied
    Odp: Nie przybiera na wadze

    J-IKA.polki.pl Kochana moje dzieci nie są utuczone a od poczatku karmione są wszystkim co my jemy, a od 5 miesiaca bylysmy z Ola zapraszane na degustacje do Alimy-Gerber na dania dla dzieci.A dosładzanie niektorych dan nie powoduje bron boze uszczerbku na zdrowiu jak cos jest gorzkie czy mdłe to logiczne ze sie w jakis sposob przyprawia(odrobinka a nie łyga).Na przykład grysik moje dzieci jadly od 6m gotowany na krowim mleku.Nie wiedza co to leczenie zebow, nie maja ubytkow.Truskawek nie slodzeA w przypadku mojego syna to ironio....utuczyłam go na własnym mleku ze jak mial 3 miesiace i wyladował na płucach w szpitalu to lekarka kazała mi go odchudzac i wołala na niego baleronik.Teraz jest sportowcem i chudy jak patyk.Kazda mama postepuje jak uwaza ,kazda z nas ma swoje sposoby ja bralam przyklad(choc nigdy mi nikt nic nie narzucał) od mojej tesciowej, wychowała 7 wspaniałych chłopow,zdrowych i silnych.Mieszkała na wsi gdzie sie nie przelewało,jadło sie to co było i była krowa, bo kto tam słyszał o mleku modyfikowanym.
    Staram sie kupowac na małym ryneczku warzywa i owoce w tedy wiem ze sa zdrowe nie pedzone i tak tez dzieci moje zywie.
    Nie narzekam ,nie choruja jak raz w roku trafi sie przeziebienie to swieto.A moja Olka jeszcze nie chorowała wogole.Tak ze moje rady to tylko rady ja nic nikomu nie nakazuje i jesli ktos pyta o rade to pisze o sobie a nie o stereotypach.Ja tak robie i nie mam sobie nic do zarzucenia i moje dzieci tez nie narzekaja
    Last edited by koliberek71; 04-11-2011, 11:00.

    Leave a comment:

  •    
       

  • J-IKA
    replied
    Odp: Nie przybiera na wadze

    Witaj!!!
    Przede wszystkim uspokój się Twój pokarm jest wartościowy (no, chyba, że postanowiłaś być na super diecie, albo mało co jesz, to jego wartość mogła nieco spaść, ale jedynie nieco). Lekarkę najlepiej zmień i bzdur nie słuchaj o głodzeniu dziecka. Już nie raz słyszałam opinie wspaniałych lekarzy, którzy to np. kazali ograniczyć ilość karmień piersią, bo wg nich dziecko jest za bardzo przy tuszy lub o dokarmianiu na siłę, jak u Ciebie.

    Ja też mam 5,5 miesiecznego synka, którego karmię piersią. Podobnie zresztą jak pierwszego, którego w sumie karmiłam 17 miesięcy, odpowiednio karmiąc go z czasem rzadziej, a wprowadzając inne posiłki w niewielkich ilościach. Obecnie Jasiu (5,5 m-ca) żłopie mleczko z piersi najczęściej w nocy, bo potrafi się budzić co 2h. U Ciebie widać synek jest na takim etapie, że w nocy nie potrzebuje (Jasio miał tak jakieś 1,5 m-ca temu, gdzie po wieczornym nakarmieniu potrafił przespać ponad 7h, jednak nie trwało to długo...) aż tyle pić. NIe dokarmiam go sztucznym mlekiem wychodząc z założenia, że jeśli nie płacze i nie domaga się więcej, a na wadze przybiera, to nie ma powodów do paniki

    Troszkę wcześniej niż przy Adasiu, pierwszym synku, zaczęłam dawać mu do spróbowania kaszkę - kupiłam Nestle mleczno-ryżową z marchewką i jabłkiem, a drugą z morelą i robiłam mu niewielkie porcje (dosłownie z 2łyżeczki) i dawałam popróbować, żeby poczuł nowy smak i przyzwyczajał się do niego. Podobnie jabłuszka - kiedy sama jem jabłko, biorę łyżeczkę, skrobię odrobinkę miąższu (ważne żeby jabłko nie było łykowate i dało się uskrobać papkę) i daję małemu popróbować. Wychodzę z założenia, że owoce w słoicczku to niezbyt dobra sprawa - wiele dzieciaczków przyzwyczajonych do słoiczka nie chce później jeść prawdziwych owoców. Starszy synek jadł zawsze z nami, to co my i teraz przepada za owocami. No i oczywiścei nie muszę NIC DOSŁADZAĆ, co niestety praktykuje wielu rodziców. Owoce same w sobie są słodkie, nawet jak są kwaskowate porażka, kiedy rodzice posypują cukrem np. truskawki. To nie jest dobry i zdrowy nawyk u dziecka. Podobnie zresztą jak dosładzanie soczków, herbat i innych takich - staraj się wystrzegać tego, bo uwierz mi - dziecku zasmakuje wszystko, trzeba mu tylko dać czas. Jasio na początku zawsze krzywi się kiedy próbuje pierwszy kęs jabłuszka, a później buźkę otwiera szeroko jak ptaszyna mała, żeby dać mu więcej.

    Popróbuj póki co z niewielkimi ilościami kaszki, nie przepajaj synka, żeby niepotrzebnie nie wymiotował, bo potem faktycznie może lecieć na wadze. Słoiczki póki co bym sobie darowała, bo maluchy "na piersi" mają na to czas. Ja po 5 miesiącu zaczęłam dodawać odrobinę marchewki do kaszki, ale to wszystko tylko w ramach poznawania nowych smaków. Kurcze - znam mamy, które z dumą chwalą się, że półrocznemu dziecku ładują już ziemniaki z sosem z obiadu i jest jak pulpet. ALe to ludzie bez wyobraźni, dla których dziecko utuczone to zdrowe dziecko, co oczywiście głupotą jest.

    I jeszcze raz - tylko spokój może nas uratować a dziecku najbardziej udziela się Twój stres. Wierz mi - nie głodzisz synka. Jeśli chcesz, możesz w nocy spróbować na śnie przystawić go do piersi, może sobie podpije nieco, choć mój leniuszek jak nie chciał 7h pić, to za nic w świecie nie ruszył albo pociagnął kilka razy i odwracał głowę.

    Powodzenia

    Leave a comment:


  • koliberek71
    replied
    Odp: Nie przybiera na wadze

    Moim zdaniem a miałam to samo, twoj pokarm nie jest tak wartosciowy jak na poczatku dziecko rosnie i zaczyna być bardziej aktywne w dzień i nie spi juz tak jak 2-3 miesieczne dziecko.Teraz bardziej sie napoi twoim mlekiem jak sie nim naje.A słoiczki jak najbardziej ma juz prawie 5 miesiecy i ze swoim mlekiem mozesz mieszac mu kleik jak nie chcesz z modyfikowanym. Moja Olka jak miała 5 miesiecy jadła zupki prze zemnie gotowane, na wywarze.Nigdy nie miała problemow z trawieniem ani dolegliwosci zoładkowych.Przypominam ze 6 miesieczne dzieci posiadaja juz jednego zeba i jak bedziesz tylko karmic piersia to bedzie maluch słaby i nie bedzie miec sily a co gorsza budulca kosci.Duzo zalezy od diety jaka prowadzisz.Na zime jak to bywa w przyrodzie ssaki nabieraja tłuszczu i on tez potrzebuje wiecej energi.A przybierajac na wadze 20 dkg to wcale nie jest zle gorzej by było jak by tracił,widocznie tak ma.Proponuje herbatki odrobine słodzone ,soki i zupki z marchewki ziemniaczka i pietruszki( moze byc natka-bogata w witamine C), koperek- zobaczysz bedzie zdrow jak ryba,a karmic mozesz ile chcesz-ja najstarsza corke karmiłam 11 miesiecy.Jadła co chciała i mame ciagneła na sniadanie i kolacje bo miała potrzebe potulania sie jak najedzenia.

    Leave a comment:


  • MonikaDaria
    replied
    Odp: Nie przybiera na wadze

    Sasetka, po 1 trochę bym delikatnie mówiąc olała panią doktor która straszy matkę i uważa że dziecko którego waga jest na 50 centylu (idealnie) jest zagłodzone

    Skoro ci synek dobrze je i nie placze z głodu, a do tego ulewa po dodatkowym posiłku to niczym sie nie przejmuj. W tym wieku dziecko już nie przybiera tak jak na początku. Waga mogła stanąć ale najwazniejsze że nie spada a synek ma apetyt.

    Ze słoiczkami poczekaj trochę, bo to jednak za wcześnie. Możesz probowac po kilka łyżeczek ściśle wg schematów wprowadzania nowych produktów. No i nie stresuj sie i nie dokarmiaj a mleczko od razu wróci do normy

    Leave a comment:

  •    
       

  • sasetka0805
    started a topic Nie przybiera na wadze

    Nie przybiera na wadze

    Witam!
    Mam problem dotyczący karmienia. Otóż mam synka, który ma teraz 4,5 miesiąca. Od początku jest karmiony piersią. Urodził się z wagą 3100. Przybierał bardzo ładnie na wadze (4 tyg. - 3700, 2 m-ce - 4700, 3 m-ce - 6500). I tu zaczyna się mój problem ponieważ byliśmy u lekarza i po 6 tygodniach przybrał tylko 200 gram i waży teraz 6700. Lekarka każe mi go dokarmiać, wręcz wprowadzać już słoiczki. Bardzo chciałam karmić syna te zalecane 6 miesięcy, ale przyznam, że trochę się przestraszyłam. Mały ogólnie jest pogodny. Ciągnie cyca średnio co 1,5 do 2 godzin po ok. 15-20 minut. Od 2 miesięcy przesypia też całe noce, co świadczy chyba o tym, że głodny nie jest, ale moja lekarka stwierdziła, że po prostu jest systematycznie głodzony i się przyzwyczaił. No, ale jak systematycznie, skoro wcześniej przybierał bardzo dużo.... Ze strachu podaję mu jednak raz dziennie mleko modyfikowane po karmieniu i dopija jeszcze ok.80-90 ml. Tylko, że później cały czas ulewa-wręcz wymiotuje. Nie wiem czy to wina mleka, ale moim zdaniem on jest po prostu przejedzony. Na domiar złego moje mleko zaczęło jakby zanikać chyba ze stresu. Mógłby mi ktoś coś poradzić?
       
Working...
X