Ogłoszenie

Collapse
No announcement yet.

Zmiksowane Dania

Collapse
X
 
  • Filter
  • Czas
  • Pokaż
Clear All
new posts

    Zmiksowane Dania

    Hej mamusie mam pytanie do kiedy podawałyście swoim pociechom zmiksowane pokarmy.
    Mój synek niedługo skończy 8 miesięcy i nadal podaje mu tzw papki jak tylko coś jest nie zmiksowane to on się krztusi co mam w takim wypadku zrobić czy w muszać w niego czy dawać nadal zmiksowane.Dodam że od 3 miesiąca nie jest karmiony piersią.



    ___________________________
    DAWIDEK - 20 STYCZNIA BĘDZIE MIAŁ 8 MIESIĘCY
    http://suwaczki.slub-wesele.pl/200805204578.html

    http://suwaczki.slub-wesele.pl/200405013435.html





  •    
       

    #2
    Twoj synek musi nauczyc sie gryzc i przezuwac. Moj mial 6 miesiecy jak musial sobie z tym radzic. Jesli nie podasz mu czegos "wiekszego" to nigdy sie nie nauczy.Mysle ze jzu czas go przyzwyczajac do "grudek"
    A np chlebek dajesz mu pociamkac ?

    Znalezione w necie :
    Z grudkami

    Około 9-10 miesiąca przychodzi czas na nową konsystencję posiłków. Nie miksuj już zupek. Pokarmy powinien mieć grudkową konsystencję.

    Do jedzenia potraw stałych przyzwyczajamy dziecko stopniowo. Gdy maluch
    przyzwyczai się do nowej konsystencji, rozdrabniaj danie w coraz mniejszym stopniu.

    Warzywa ścieraj na tarce lub rozgniataj widelcem a mięso drobno siekaj nożem.

    Niewielkie i miękkie kawałki warzyw, np.: fasolkę szparagową, marchewkę, kalafior, brokuł czy ziemniaki możesz podawać w małych cząstkach.

    Konsystencja potraw powinna zachęcać malucha do żucia, by nauczył się prawidłowo gryźć. To ważne ze względu na prawidłowy rozwój zgryzu.

    W dziewiątym miesiącu możesz dziecku podać do rączki np.: chrupki kukurydziane, wafelki ryżowe lub ugotowaną marchewkę. Dzieci uwielbiają, gdy pozwolimy im na samodzielność - niektóre maluchy od razu świetnie sobie radzą i prawie się nie brudzą innym sprawia to trudność, ale w przyjaznych warunkach z zapałem ćwiczą.
    Last edited by Goplana; 13-01-2009, 20:09.

    Skomentuj


      #3
      moja też sie dlawi,jak dam jej np.biszkopta to ładnie je na początku a potem wsadza całość do buzi i musi być interwencja:/
      Zupki jej trochę miksuje,żeby byly w miarę drobne,ale nie papki.

      Skomentuj


        #4
        Ja rozumiem ale on nie ma jeszcze ząbków więc czym ma rozdrobnić sobie większe kawałeczki? Ostatnio tak się zadławił że aż zrobił się czerwony na buźce a ja palcem wyjełam mu pokarm z buzi zdrowo się przeraziłam



        __________________________-
        DAWIDEK - 20 STYCZNIA SKOŃCZY 8 MIESIĘCY
        http://suwaczki.slub-wesele.pl/200805204578.html

        http://suwaczki.slub-wesele.pl/200405013435.html





        Skomentuj


          #5
          Moj tez nie mial jeszcze zabkow jak dawalam mu chrupka, biszkopta, chlebka. Jak jarzynki w zupce byly to przeciez mieciutkie - dziecko posluguje sie wtedy dziaselkami i miazdzy nimi.On musi nauczyc sie przezuwac - chyba nie chcesz z tym czekac az bedzie mial wszystkie zabki. I nie uzywa do tego celu przednich zabkow a do pewnego czasu wlasnie tylko dziaselek "bocznych" jak dorosly ( z tym ze my mamy tam juz zeby ) - wcina jak dorosly.

          Skomentuj


            #6
            karmen20 ale dzieciom i tak najpierw wychodzą siekacze a dopiero później zęby trzonowe.
            Więc według Twojego mniemania musiałby jeść papki do dwóch lat
            Ja mojemu synowi też długo dawałam papki, właśnie jakoś do 8 miesięcy,
            żadnej innej konsystencji nie przyjmował.
            Ale co jakiś czas podawałam mu zupkę z kawałkami aż za którymś tam
            razem (chyba 10) zjadł. Teraz ma 10 miesięcy i świetnie sobie radzi z
            nieblenderowanym jedzonkiem.
            Myślę, że najwyższy czas przyzwyczajać do jedzenia kawałków, oczywiście
            nic na siłę, daj 2-3 łyżeczki jak za 4 razem też się będzie dławił-zmiksuj i
            spróbuj za kilka dni.

            Skomentuj


              #7
              ja zaczęłam podawac takie jedzonko po 7 miesiącu.
              oj nie raz się krztusił
              trwało to może z miesiąc (z tym że codziennie nie dostawał z kawałkami)

              jednak doszedł do wprawy i teraz nie ma problemu z większymi kawałkami
              Żyj tak by innym zrobiło się nudno gdy umrzesz!

              Skomentuj

              •    
                   

                #8
                moja Niunia ma prawie 8 m-cy i nie daje jej papek. świetnie sobie radzi z grudkami.




                Skomentuj


                  #9
                  Witam! Moja mała ma rok i tylko dwa dolne ząbki.
                  Jednak nie przeszkadza jej to jeść kanapek.
                  Chleb kroję jej na kosteczki, które sama sobie spokojnie wcina.
                  A kanapki rozciera dziąsłami.
                  Podobnie z obiadami, jedzeniem banana czy biszkoptów.
                  Zęby to tak na prawdę zauważyłam,
                  że służą jej tylko do zabawy chrupkami
                  Jak ugotujesz zupkę czy nawet mięsko na pewno też rozetrze,
                  tylko musi się tego nauczyć. A widocznie potrzeba mu więcej czasu.
                  Ale trening czyni mistrza


                  Skomentuj


                    #10
                    moj juz szybko wcinał wieksze kawałki i slicznie przeżuwał(a przyksztuszał sie ,to normalne, bo to mu gardelko gila,tak jakby wsadzac paluchy do żygania), i nawet nie przyjmował zmiksowanych tak od 6 do 7-8 mies. potem zaczął znowu chcieć tylko papki,a teraz różnie, a za duży kawałek poprostu wypluwa(choc czasem to juz chyba z lenistwa )

                    Skomentuj

                    •    
                         

                      #11
                      Dziewczyny bardzo dziękuje za wasze rady na pewno z nich skorzystam po prostu muszę być cierpliwa i nie zrażać się niepowodzeniami a tym bardziej panikować jak tylko się za krztusi jakąś grudką.Będę go stopniowo przyzwyczajać a na pewno w końcu to polubi bardziej niż te papki.A jeżeli chodzi o biszkopty czy herbatniki to maczam mu w herbatce i wtedy daje lubi też czekoladę sobie polizać taki z niego łakomczuch.


                      _________________________
                      DAWIDEK - 20 STYCZNIA SKOŃCZY 8 MIESIĘCY
                      http://suwaczki.slub-wesele.pl/200805204578.html

                      http://suwaczki.slub-wesele.pl/200405013435.html





                      Skomentuj


                        #12
                        Moja ma już 1,5 roku i problem nie znika, tzn. nie przyjmuje suchych pokarmów typu chleb, kiełbasa, banan wszystko jej rozgniatam widelcem do zupy lub kaszki manny bo inaczej wszystko wymiotuje. Często chorowała na zapalenie gardła więc myślę ze to jest przyczyną. Próbowałam ją nawet trochę przegłodzić żeby sama zjadła np, parówkę czy kanapkę ale popróbowała i wyrzuciła. Lekarz twierdzi że muszę to przeczekać bo w odpowiedniej chwili przyjdzie jej ochota na jedzonko. Taka sytuacja jest bardzo męcząca bo ciągle walczę z praniem i wymyślaniem jakichś pokarmów.
                        Niusia

                        Skomentuj


                          #13
                          Dlatego wazne jest dosc wczesne rozpozcecie wporowadzania wiekszych kawaleczkow.
                          Corcia mojej znajomej miala ostre zapalenie gardla, nic nie jadla tylko pila. Po chorobie bala sie zjesc cokolwiek, kolezanka dawala jej same serki homogenizowane, z czasem dodawala do niego kawaleczki bananka czy gotowanego jabluszka i wszystko wrocilo do normy.

                          Skomentuj

                                 
                          Working...
                          X