Ogłoszenie

Collapse
No announcement yet.

Kąpiemy dziecko

Collapse
X
 
  • Filter
  • Czas
  • Pokaż
Clear All
new posts

  • maragaw
    replied
    Odp: Kąpiemy dziecko

    jestem jeszcze przed tym etapem, jednak moja koleżanka to przerabiała. Kasia znalazła fajne rozwiązanie - kupiła specjalny kubek do mycia głowy. Bardzo ciekawie rozwiązany ponieważ z jednej strony ma taką miękką krawędź chyba z gumy która podczas spłukiwania głowy przylega do czoła dziecka a woda spływa do tyłu wiec nie ma już strachu że poleci do oczek czy na buzie dziecka. Spróbujcie! Mam nadzieje, że u mnie nie będzie tego problemu ale jakby co to wiem co robić

    Leave a comment:

  •    
       

  • marzena3
    replied
    Odp: Kąpiemy dziecko

    Mam dwie czteromiesieczne córeczki które dopiero teraz powoli zaczynaja rozumiec co to jest kąpiel.Baz codziennego mycia nie było by dnia zaliczonego bo wtedy moje Córeczki czuja sie swieże i pachnace i gotowe do snu.Najbardziej uwielbiaja gdy kąpie je tatus wtedy sa w siódmym niebie. Mamusia kąpie co dzien i nie ma takiej frajdy,gdyz tata jest w domu tylko na weekend.
    Attached Files

    Leave a comment:


  • maja2222
    replied
    Odp: Kąpiemy dziecko

    Jestem szczęśliwą mamą dwunastoletniej dziewczynki i siedmiomiesięcznego chłopca. Ten nasz maluch podbił serca całej naszej trójki i nie tylko. Od początku kąpielą Szymka zajmuje się mój mąż. Mały kiedy bierze kąpiel jest w siódmym niebie. Zadowolony chlapie na wszystkie strony, przekręca się z plecków na brzuszek i odwrotnie jednym słowem tatuś ma co robić podczas tej kąpieli. Szymek już teraz rozumie kiedy tata wieczorem woła na niego z łazienki że chlapu-chlapu gotowe. Oboje z mężem mają ogromną frajde. Szymuś nie boi się wody może mu zachlapać oczka, a on i tak z radości aż piszczy.
    Fajnie widzieć jak chłopaki dzięki tej wieczornej kąpieli mają ze sobą cudowny kontakt. Kochane mamy tatusiowie też świetnie sobie radzą tylko dajcie im spróbować. Przecież oni też chcą czuć się potrzebni.
    Attached Files
    Last edited by maja2222; 11-03-2011, 23:17.

    Leave a comment:


  • agatti
    replied
    Odp: Kąpiemy dziecko

    Mój 18-miesięczny synek od początku bardzo lubił kąpać się ale tuż po "roczku" przestało mu się podobać spłukiwanie główki. Ja i mój mąż byliśmy bardzo zaskoczeni nagłym zwrotem sytuacji i staraliśmy się jakoś zaradzić temu. Nie pomagały zabawki i nawet nasze wygłupy, które zawsze doprowadzały synka do śmiechu. Nagle wpadł mi do głowy pewien pomysł:" przecież moje dziecko uwielbia być samodzielne". To był strzał w dziesiątkę! Wręczyliśmy Tymkowi prysznic w jego małe dłonie i po krótkiej zabawie, nakierowaliśmy na główkę, najpierw z tyłu a potem lekko pochylając głowkę do tyłu, spłukaliśmy całą głowę, po czym zaczęliśmy bić brawo i chwalić synka za samodzielność. Od tamtej chwili nasz synek "sam" spłukuje sobie głowę i nawet nie przeszkadza mu, że woda spływa mu do oczu

    A nasz sposób na zawsze udaną kąpiel to kąpiel z tatą, którego nie ma przez cały dzień a który wieczorem mimo zmęczenia po pracy, zawsze świetnie bawi się z synkiem kąpiąc go. Mój synek jest zachwycony a ja wtedy odpoczywam
    Last edited by agatti; 01-09-2011, 15:30.

    Leave a comment:


  • magdax78
    replied
    Odp: Kąpiemy dziecko

    U nas cowieczorna histeria podczas kąpieli i mycia główki skończyła sie, kiedy za namowa lekarza rehabilitacji, u którego byliśmy na wizycie kontrolnej przy okazji zasugerował ze zamiast chodzić w zimie na basen z maluchem można zastosować prostszy sposób oswajania z woda - wspólna kąpiel Mamy z maluszkiem w wannie.
    Napuściliśmy pełną wannę cieplutkiej wody, weszłam pierwsza a Tata podał mi dziecko. Synkowi bardzo spodobała się sie taka wspólna kąpiel.
    Początkowo bardzo spokojnie leżał na moim brzuchu by po chwili wesoło machać nóżkami.
    Co 2 dni powtarzaliśmy taka wspólną kąpiel i po tygodniu Filip stal sie wielbicielem wody? Poradziliśmy sobie również z glówka.Okazalo sie ze Synek nie lubi, kiedy przechylamy jego glowke do tylu. Zastosowaliśmy prosty sposób- kubek, którym polewaliśmy główkę dziecka i nieszczypiące w oczy mydełko (na wszelki wypadek)



    Uploaded with ImageShack.us
    Last edited by magdax78; 10-03-2011, 13:31. Powód: blad- literówka i zmniejszenie zdjecia

    Leave a comment:


  • Blizniaki06
    replied
    Odp: Kąpiemy dziecko

    W naszym domu problem nie leży po stronie "wejścia do wanny", ale raczej zaczyna się, gdy wannę ową trzeba już opuścić... Od pierwszych chwil chłopcy uwielbiali wodne igraszki - może dlatego, że nigdy nic nie odbywało się na siłę, a gdy pojawiały się "komplikacje" - szukaliśmy właściwych rozwiązań?
    Kąpiele to wiele radości, pisków uciechy, gumowe zabawki, kolorowe konewki, woda przelewana z kubeczka do kubeczka, pachnąca piana, Pan Myjek (opowiadający zabawne historie i wyśpiewujący "Mydło wszystko umyje")... Ale to także - nielubiane zwykle przez dzieci - mycie głowy...
    Myślę, że każdy zna swoje dziecko najlepiej i powinien wyszukać sposobu, który zadowoli małego człowieczka. Moi chłopcy bali się dużego strumienia wody z prysznica - przeszliśmy więc na spłukiwanie małym kubeczkiem (a gdy byli zupełnie mali używałam do tego ręki czy gąbki). Oponowali gdy woda zalewała im główkę przechyloną w przód - więc teraz praktykujemy odchylanie główki w tył (i problem zniknął). Czują się też bezpieczniej, gdy w zasięgu rączek mają zawsze milusi ręczniczek, pozwalający otrzeć wodę czy pianę z buzi.
    Najważniejsze to wsłuchać się w dziecko, niczego nie przyspieszać, nie robić na siłę, uzbroić sie w cierpliwość, zrozumienie... i samemu mieć przy tym uciechę!
    Attached Files
    Last edited by Blizniaki06; 09-03-2011, 23:26.

    Leave a comment:


  • arqo
    replied
    Odp: Kąpiemy dziecko

    Z kąpielą bywa różnie i czasami jest tak, że trzeba przeczekać bunt, ale można próbować go przełamać na różne sposoby.
    U nas było tak, że przez jakiś czas to tata musiał myć córce włoski, woda miała być różowa (wrzucałam kalię), był też czas prysznicowy.
    Jednak najważniejsze są zabawki, pływające, konewki, kubeczki -moje dzieci uwielbiają babrać i przelewać.
    Często też kąpię córeczki razem, wprawdzie łazienka jest zalana, ale ten głośny śmiech -bezcenny
    Attached Files

    Leave a comment:

  •    
       

  • tuliXpanek
    replied
    Odp: Kąpiemy dziecko

    Alusia od zawsze lubiła się kąpać, ale był okres, że niecierpiała myć głowe. Bała się leżenia w wodzie. Wówczas polewałam siedzącej Alusi główke małą konewką, dla Ali to była zabawa, a ja mogłam spokojnie opłukać jej głowe. My zawsze do wody wrzucamy mnóstwo plastikowych piłeczek(takich jak są w salach zabaw) oraz gumowe zabawki takie jak żabki, ryby, kraby itp. Czasem robimy wodę kolorową. Kupujemy specjalne barwniki do wody np czerwone albo nibieskie. Nigdy nie wyjmujemy Alusi na siłe z wanny, jak niechce długo wychodzić to staramy się ją czymś zachęcić żeby wyszła.
    Attached Files
    Last edited by tuliXpanek; 07-03-2011, 13:28.

    Leave a comment:


  • majajula
    replied
    Odp: Kąpiemy dziecko

    Moje trzy córeczki bardzo lubią wodę. I choć najstarsza przez pierwsze tygodnie darła się w niebo głosy dziś mają 9 lat stała by godzinami pod prysznicem. Oczywiście pluskanie skakanie w wodzie to frajda niesamowita jednak kiedy przychodzi czas mycia głowy czasem staje się to największym koszmarem dla takiego bąbla. U nas sprawdzały się rewelacyjnie okulary do nurkowania. To był strzał w dziesiątkę; Julka nie musiała odchylać główki do tyłu tylko dalej mogła się bawić w wodzie. Inne metody jak polewanie kubeczkiem, ronda zakładane na głowę nie sprawdzały się jak te okulary. Druga córka Maja to istna ryba. Od urodzenia mąż polewał jej buzię wodą i dziś nie ma problemu z pianą lecącą do oczu. Malutka Olga też tak jest polewana aby później nie kombinować jak tu dziecku spłukać włoski.
    Dobrą sprawą jest również basen i stopniowe przyzwyczajanie dziecka do zanurzania głowy pod wodą.
    Uważam że im wcześniej oswoimy dzieciaki z wodą to szybciej maluchy zobaczą że mycie głowy wcale nie musi być koszmarem.
    Attached Files

    Leave a comment:


  • zebrrra
    replied
    Odp: Kąpiemy dziecko

    Moja córeczka przechodziła przez wiele etapów zaprzyjaźniania się z kąpielą. Bywały miesiące, że z radością witała się z wodą, ale zdarzały się też chwile, gdy kąpiel stawała się wrogiem numer jeden. Starałam się przede wszystkim dostosowywać wszelkie sposoby zachęty do wieku. Poczatkowo były to delikatne fale, które uspokajały małą, potem wspólne chlapanie się wodą. Świetnym pomysłem okazały się wszelkiego rodzaju zabawki do kąpieli- gumowe kaczuszki, młynki wodne, a od niedawna mazaki i farbki do kąpieli. Podczas pluskania malujemy kafelki w kwiaty, rybki i motyle, by łazienka stała się jeszcze bardziej kolorowa i przyjazna. Kupiłam też lalkę do kąpieli i dzięki temu córeczka skupia się na myciu główki lalki, gdy ja w tym czasie zajmuję się myciem włosków Poli. Jest u nas jedna zasada- nic na siłę. Staram się być bardzo delikatna, by nie zniechęcić małej do kąpieli. Powiesiłam też mały ręczniczek, którym Pola wyciera oczka, gdy tylko dostanie się do nich woda.
    Kąpiel musi kojarzyć się dziecku z dobrą zabawą więc sprawmy, by stała się ona niezapomnianą przygodą i wspaniałym przeżyciem po długim dniu. Bawmy się w piratów, łodzie podwodne, róbmy kolorowe bańki mydlane i puszystą pianę. Przede wszystkim jednak miejmy w sobie dużą dawkę cierpliwości i pozytywnej energii.
    Attached Files

    Leave a comment:

  •    
       

  • karolaina
    replied
    Odp: Kąpiemy dziecko

    Witam!

    U nas kąpiel była od początku metodą eksperymentów. Na początku Tolcia płakała i płakała. Co się okazało woda wg ksiąg była za ciepła. Wystarczyło że obniżyłam do 35st i było super. Od tej pory nie problemu z wodą, gdyby nie stygła Tola mogłaby w niej pluskać się całymi dniami.
    Gdy skończyła 7 miesięcy i siedziała pewnie przeszłyśmy na dużą wannę. Żeby umilić czas, czasem dodaje płynu da kąpieli by była piana, a raz kolorowe tabletki by woda była raz różowa a raz niebieska i pachniała malinkami . Tola uwielbia znosić wszystkie możliwe zabawki i się nimi bawić. Nawet prysznic nie straszny.
    A co zrobić żeby dzieci polubiły wodę?? Może spróbować wspólnej kąpieli np z mamą lub tatą?? Dziecko czuje się spokojne i wie że nie jest samo w wodzie. To jest taka moja mała rada, która może być pomocna
    Attached Files

    Leave a comment:


  • 27asia27
    replied
    Odp: Kąpiemy dziecko

    Mój prawie 3 letni synek Michałek od zawsze był amatorem codziennych kąpieli. Synek od pierwszej kąpieli polubił wodę i tak zostało do dziś. W wannie mógłby spędzić cały dzień
    Myślę,że aby smyk polubił wodę należy zadbać o kilka ważnych czynników. W łazience ( w miejscu kąpieli maluszka ) musi być ciepło. Kiedy dziecku będzie zimno, nie będzie sprawiało mu radości pluskanie w wodzie. Miejsce kąpieli powinno przykuwać uwagę maluszka i kojarzyć mu się z fajną zabawą. SZAMPON, który nie szczypie w oczy, pachnący, relaksujący PŁYN DO KĄPIELI, kolorowa GĄBKA, ZABAWKI DO KĄPIELI np. gumowe książeczki, kolorowe kubeczki do przelewania wody, statek - to zawsze zachęca DO KĄPIELI i czyni z niej świetną zabawę. Michałek uwielbia kąpać się w WANNIE PEŁNEJ PACHNĄCEJ PIANY. Z piany można robić np. różne czupryny i super się przy tym bawić. U nas HITEM KĄPIELI są ostatnio BAŃKI MYDLANE , które na pewno uwielbiają wszystkie dzieci.
    Z myciem włosków nie mamy na szczęście żadnych problemów. Spłukujemy włoski za pomocą małego kubeczka lub konewką. Mniejszy strumień wody łatwiej kontrolować. Jednak wiem,że inne mamy zaopatrują się w PLASTIKOWĄ OSŁONKĘ - którą zakłada się na głowę maluszka w czasie kąpieli. Dzięki niej woda nie spływa po buzi smyka.
    Zawsze chwaliłam synka, mówiłam np : " Jestem z Ciebie dumna, potrafisz sam się namydlić " , "Ale teraz Twoje włoski pięknie pachną ". To wszystko sprawi,że dziecko przekona się do kąpieli.

    Jedynym problemem jaki mamy to wyjście z wanny. Synek bardzo protestował. Zawsze pokazywałam mu mięciutki zabawny ręcznik, którym chcę go otulić. Mówię synkowi,że za chwilę czeka na niego pyszna kaszka w ciepłym pokoiku, a potem mama przeczyta mu piękną książeczkę. To zawsze u nas działa
    Attached Files
    Last edited by 27asia27; 28-02-2011, 12:47.

    Leave a comment:


  • J-IKA
    replied
    Odp: Kąpiemy dziecko

    Adaś, nasz obecnie 2,5 letni synek uwielbia kąpiele. Ale nie zawsze tak było... Około 4 tygodnia swojego życia nagle znienawidził wodę - wkładany do wanienki płakał, wrzeszczał aż robił się siny. Gdy wszyscy powtarzali, że musimy to przetrwać, zaufaliśmy swojej intuicji... Zauważyliśmy, że synek kładziony choćby na przewijaku reaguje podobnym histerycznym płaczem, natomiast zupełnie spokojny leży na brzuszku. Postanowiliśmy wówczas tak włożyć go do wanienki. Pierwsza kąpiel z nowym patentem i już cud ! Synek z czasem pokochał kąpiele... Pokazywaliśmy mu, że można się kąpać i na brzuszku, i na pleckach, na siedząco... tak, jak jemu pasowało.

    Na co najmniej pół godziny przed kąpielą, zawsze stosowaliśmy zasadę, że jesteśmy tylko dla naszego synka - bawimy się, wprowadzamy radosną atmosferę, by czuł się bezpiecznie i pewnie. Wówczas kąpiel stała się jednym z elementów tej zabawy - wygłupy, rozśmieszanie nie ustawały aż do samego przystawienia do piersi przed snem.

    Do dziś kąpiel jest u nas traktowana głównie jak świetna zabawa. Średnio raz w tygodniu Adaś kąpie się ze swym Tatusiem w dużej wannie. Wygłupom, pluskaniu i oblewaniu wodą nie ma końca !!! Kiedy moje dwa "wieloryby" opanowują wannę, cała łazienka nie raz tonie w wodzie. Jednak dzięki temu Adaś nie boi się wody - nie obawia się, gdy woda płynie mu po twarzy, czy gdy szampon pieni się na włosach. W chwilach konsternacji - gdy akurat piana spływa mu po oczkach - nie panikujemy ! Zaczynamy się śmiać i sami sobie też nakładamy pianę na twarz - wtedy Adaś wie, czuje, że nic strasznego się nie dzieje. Mi synek pomaga w myciu włosów (pieni szampon, plącze włosy), co również sprawia, że mycie swoich włosków traktuje jak coś naturalnego.

    Wiem już, że najważniejsze jest pokazać dziecku NA WŁASNYM PRZYKŁADZIE, że ot choćby kąpiel nie jest przykrą koniecznością pełną zdenerwowania, lecz fantastyczną okazją do wspaniałej zabawy. Ważne, byśmy nie zmuszali dziecka do umycia się, a starali się poprzez nowe pomysły sprawić, by nasz ukochany skarb czuł się w kąpieli dobrze, traktował jak swoją ulubioną zabawę o którą sam się upomina. Adaś każdego wieczoru sam przypomina nam: "idziemy tompać !!!" i zabiera swoje zabawki do łazienki - nieprzemakalne lądują w wanience, a "przemakalne" mają za zadanie obserwować go z wyznaczonych miejsc w łazience
    Attached Files
    Last edited by J-IKA; 25-02-2011, 09:53. Powód: dodanie zdjęć :)

    Leave a comment:


  • grabusia4
    replied
    Odp: Kąpiemy dziecko

    Mój synek ma dwa latka ale kąpiel dla niego od pierwszych chwil była przyjemnością , nie przeszkadza mu woda przy spłukiwaniu piany z włosów, wystarczy że ma pustą butelkę po mydełku i zabawa jest przednia, co chwila oglada też swoje paluszki u rąk i nóg gdy zauważy że się pomarszczyły , woła zeby go wyjąć , mądrala.

    Leave a comment:


  • Agusia2
    replied
    Odp: Kąpiemy dziecko

    Jestem mamą 2,5 letniej Julii i chciałabym napisać kilka słów o tym, jak Jula spędza czas w swojej ulubionej wanience.
    Julcia uwielbia się kąpać. Jak już wejdzie do wody, to trudno ją stamtąd wyciągnąć. Ale od początku...
    Julcia nigdy nie bała się wody, kąpana była od noworodka, najpierw polewana wodą, potem masowana gąbką, później była zabawa, dołączyły zabawki: kaczuszki, małpki, kubeczki, konewka. Córeczka nie przepada za myciem główki, jak każde chyba dziecko (zawsze dostanie się trochę pianki, wody do oczek). Córeczka kąpie się w swojej wanience z kaczuszką i tak w niej szaleje, że w łazience jest pełno wody. Gdy powiem: Jula kładzie się na brzuszek, ona natychmiast to robi. Gdy leży już na brzuszku wyjmuje jedną rękę z wody i mi ją pokazuje, mówiąc przy tym : jeśt, potem ja chowa pod wodę i mówi: nie ma. To samo z drugą ręką. Potem siada i wyciąga nogi z wody, kładąc je na krawędź wanny i robi to samo co z rękami. Zabawy jest co nie miara, oczywiście muszę patrzyć na nią i podziwiać, jaka to ona mądra i sprytna. Ulubioną zabawką podczas kąpieli jest konewka. Juli służy ona do przelewania wody z kubeczka do kubeczka.
    Lubi też, gdy jest dużo piany, mówi wtedy: jaaaa, ale dużo piany.
    Jedynym problemem jest wyjście z wanienki. Staram się na siłę jej nie wyciągać, chyba że w ostateczności, gdy już skończą się pomysły.
    Zazwyczaj mówię: teraz Jula pokaże, jak sama wychodzi z wanienki, jaka jest duża, potrafi sama wyjść.
    Albo innym razem: wychodzimy, bo już bajka się zaczyna i tu wymieniam bajki - o nukym, teletubisiach itp.
    Julcia naśladuje mnie we wszystkim co robię, widziała jak odkładam jej zabawki kąpielowe na półkę, jak wyciskam z nich wodę i teraz mnie wyręcza, pomaga.
    Już tak przyzwyczaiła się do codziennej kąpieli, że nie ma mowy, aby poszła spać bez niej. Kiedyś wróciliśmy późno, koło 22 od znajomych, Julcia w czasie podróży ucięła sobie drzemkę. Myśleliśmy, że gdy będziemy w domu to pójdzie od razu spać, ale gdzie tam, Jula przypomniała sobie o wanience...
    Pozdrawiam wszystkie mamy, także te, które narzekają, że ich pociechy nie lubią się kąpać. Uważam, że dzieci takich nie ma, po prostu trzeba szukać rozwiązań, starać się kąpiel zamienić w zabawę i powinno się udać !
    Attached Files

    Leave a comment:

       
Working...
X