Ogłoszenie

Collapse
No announcement yet.

Chustopoczątki

Collapse
X
 
  • Filter
  • Czas
  • Pokaż
Clear All
new posts

    Chustopoczątki

    Witam, wiadomym jest, że na początku chustowej drogi pojawia się wiele pytań, wątpliwości i niewiadomych. Zapraszam do zadawania pytań. Chętnie pomogę przebrnąć Wam przez trudy pierwszych wiązań

    #2
    Odp: Chustopoczątki

    To może zacznę

    Naszym ulubionym wiązaniem jest podwójny X, głównie ze względu na bycie takim "gotowcem". Mam jednak problem z naciąganiem chusty. Posiadamy tkaną. Kiedy motam siebie, wydaje mi się że ramiona chusty są równe, jednak kiedy wsadzam dziecko, okazuje się że jednak na którymś zostaje mi nienaciągnięty materiał, więc muszę poprawiać. I tu rodzi się moje pytanie- jak efektywnie dociągnąć materiał?

    Druga sprawa to wiązania z tyłu. Dziecko rośnie i jestem pewna, że takie wiązanie na plecach byłoby ułatwieniem na dłuższych wycieczkach, jednak mam pewne obawy co do niego. Czy jedna osoba jest w stanie zamotać się z dzieckiem? W jaki sposób sprawdzić, czy tam z tyłu wszystko jest dobrze zawiązane a dziecko bezpieczne?

    Skomentuj


      #3
      Odp: Chustopoczątki

      Normalnie Wam zazdroszczę noszenia dzieci w chustach - za każdym razem, kiedy widzę takie wtulone maleństwa, zawieszone na mamie czy tacie - żałuję, że moje dzieci są za duże, a kiedy były małe - chustonoszenie nie było jeszcze popularne, a nawet źle widziane.
      Tak tylko wtrąciłam

      Skomentuj


        #4
        Odp: Chustopoczątki

        azyliaanna
        ad. plecaczek:
        Tak-jeden rodzic jest w stanie "wlozyc" dziecko na plecy, dociągnac odpowiednio chuste i zakonczyć wiazanie. Oczywiscie na warsztatach prosze aby przez pierwsze pare dni mieć osobe ktora bedzie asekurować naszego bobasea, nie dotykac i pomagac a asekurowac

        Jak się ma nasz bobas na plecach mozna smialo zobaczyc za pomoca lusterka, czy to kieszonkowego czy tezwlustrze przechodząckolo witryny sklepowej

        ad. 2X
        bardzo prosze o foty bo nie do konca rozumiem gdzie jest problem-dziekuje
        Małgorzata Krzyś
        Mama Basi oraz właścicielka kilku psów rasy Welsh Corgi Pembroke. Doradczyni Noszenia Dzieci w Chustach i Nosidłach miękkich po kursie Akademii Noszenia Dzieci. Specjalistka od metody karmienia dzieci- BLW (Bobas Lubi Wybór) Uczestniczka szkolenia z BLW prowadzonego przez Gill Rapley. Gorąca zwolenniczka i praktyk idei Rodzicielstwa Bliskości i Porozumienia Bez Przemocy.

        Współwłaściciel: http://www.lulamyakademia.pl/

        Współpraca: http://www.babyledweaning.pl/

        Skomentuj


          #5
          Odp: Chustopoczątki

          ehh zazdroszcze chustowania, ja probowalam ale to dla mnie za ciezkie, zdecydowalam sie w koncu na nosidlo easia maxi cosi, bo jest dostosowane do noworodkow, bardzo fajne i wygodne (nawet moj maz nosi dzieciaka w tym nosidle- a w chuscie nie chcial)

          Skomentuj


            #6
            Odp: Chustopoczątki

            bazylianna, odnośnie 2x to poprosze o zdjęcie- z przodu i z boku. A ty dociągasz chustę po włożeniu do niej dziecka? Czy dociągasz chustę bez dziecka w środku?

            Plecak prosty jest w stanie zrobić jedna osoba bez pomocy innych- na tym to ma polegać, bo nie zawsze mamy kogoś obok siebie do pomocy.

            W jakim mieście mieszkasz? Może warto umówić się na spotkanie z doradcą?

            Skomentuj


              #7
              Odp: Chustopoczątki

              KaroLaLaLa, proponuję umówić się na spotkanie z doradcą. Jeśli sama nie jesteś w stanie znaleźć takiej Pani od chust z Twojej okolicy, to napisz do mnie z jakiego miasta pochodzisz, może uda mi się pomóc. W jakim wieku masz dziecko? Nosidło w którym nosisz, to przykład tzw. nosidła sztywnego. Ja odradzam rodzicom noszenie w tego typu wynalazkach ze względu na to, że nie są w stanie tak idealnie dopasować tego nosidła do wiotkiego ciałka noworodka, aby podeprzeć wszystkie mięśnie. Chustę możesz kontrolować milimetr po milimetrze i to jej przewaga nad nosidłami.
              W tego typu nosidłach nieprawidłowe jest również ułożenie nóżek dziecka. Nogi powinny być podparte od kolanka do kolanka, a tutaj podparcie jest tylko pod pupą. Oznacza to, że nogi zwisają swobodnie w dół- "dyndają sobie". Siła grawitacji, jaka działa na niedojrzałe stawy malucha jest tak duża, iż powoduje odciąganie głowy kości udowej od panewki stawowej, a stąd już tylko krótka droga do problemów z bioderkami. Dodatkowo cały ciężar ciała opiera się na kroczu dziecka- ma to ogromne znaczenie w przypadku chłopców, ponieważ tam ciężar ciała dziecka opiera się na jąderkach. Takie ułożenie miednicy pociąga za sobą również nienaturalne ułożenie kręgosługa i nienaturalne wygięcie w odcinku krzyżowo-lędźwiowym = obciążenie dla kręgosłupa. Taki kręgosłup może niestety uciskać na podstawę czaszki, co powoduje dalsze komplikacje.

              Noszenie dziecka "przodem do świata" (widzę na zdjęciach, że producent tego nosidła zezwala na to), to kolejne zagrożenie. Głowa jest niepodparta, kręgosłup w nienaturalnym wygięciu, nosi swobodnie zwisające w dół obijają się o brzuch noszącego podczas chodzenia... Dodatkowo dziecko, gdy jest zmęczone bodźcami z zewnątrz, które go bombardują, nie ma gdzie się schować, wtulić. Zaśnięcie w tkaiej pozycji jest niezmiernie ciężkie.

              Także przemyślcie z mężem jeszcze raz, czy rzeczywiście jest to dobre nosidło dla waszego dziecka i może spotkajcie się z doradcą, który pomoże wam opanować chustę

              Skomentuj


                #8
                Odp: Chustopoczątki

                hmm, a mozna zaczac z siedmiomiesieczniakiem, czy trzeba z maluchem? Synek jeszcze dobrze nie siedzi, jest ciężkawy dla mnie, nosze go zwykle na biodrze i potem boli mnie kregosłup :/

                od jakiej chusty zaczac? bardzo chcialabym sprobowac, ale wybor jest ogromny, a ja nie mam zbyt zasobnych kieszeni, chcialabym od razu wybrac dobrze

                Skomentuj


                  #9
                  Odp: Chustopoczątki

                  wymaga to pracy przygotowawczej-ale dasie zamotać 7 miesieczne dziecko

                  Najlepiej kupic chuste firmy Polskiej jak Natibaby, LennyLamb czy Little Frog.
                  Chuste 100% bawełna, w pasy-dwie rozne krawedzie (kolor) do 44 u kobiety rozmiar standart

                  Kiedy juz bedziesz miała chustę bawcie sie z nia, przeciagajcie ja, zrób hamak...a nastepnie jak dziecko sie bedzie chcialo przytulić okrywajcie sie nia (jak kocykiem) nastepnie prosze poszukać w swojej okolicy osoby po kursie doradztwa noszenia ... moge podlinkowac listę:
                  http://www.akademianoszenia.pl/index...list&Itemid=19

                  chustę mozna tez wypozyczyć
                  W Poznaniu mamy Stowarzyszenie Poznan w Chuście i można od nas na 1miesiac taka chuste pożyczyc
                  W innych miejscach w Polsce też są takie możliwosci
                  Last edited by M.Krzyś; 01-06-2014, 14:05.
                  Małgorzata Krzyś
                  Mama Basi oraz właścicielka kilku psów rasy Welsh Corgi Pembroke. Doradczyni Noszenia Dzieci w Chustach i Nosidłach miękkich po kursie Akademii Noszenia Dzieci. Specjalistka od metody karmienia dzieci- BLW (Bobas Lubi Wybór) Uczestniczka szkolenia z BLW prowadzonego przez Gill Rapley. Gorąca zwolenniczka i praktyk idei Rodzicielstwa Bliskości i Porozumienia Bez Przemocy.

                  Współwłaściciel: http://www.lulamyakademia.pl/

                  Współpraca: http://www.babyledweaning.pl/

                  Skomentuj


                    #10
                    Odp: Chustopoczątki

                    A ja mam takie pytanko. Jestem mamą bardzo niezależnej panny która nie lubi mieć skrepowanych rączek i ogólnie nie lubi być krepowana. Próbujemy chustonoszenia juz od dłuższego czasu ale dziecko wytrzymuje max 10-15 min. W jaki sposób możemy zachęcić córcie do chodzenia w chuście?

                    Skomentuj


                      #11
                      Odp: Chustopoczątki

                      Napisane przez exarol Pokaż wiadomość
                      A ja mam takie pytanko. Jestem mamą bardzo niezależnej panny która nie lubi mieć skrepowanych rączek i ogólnie nie lubi być krepowana. Próbujemy chustonoszenia juz od dłuższego czasu ale dziecko wytrzymuje max 10-15 min. W jaki sposób możemy zachęcić córcie do chodzenia w chuście?
                      próbowac, próbować i jeszcze raz próbować - ile ma córcia? u nas też z początkami chustowania było różnie Zosia nie lubiła mieć ograniczone pole swoich ruchów - ale podejmowałam próbu i z czasem dziecko sie oswoiło - lepiej znosiła motanie w trakcie spaceru jak wiązałam ją w domu to był bunt jak na polku to interesowała sie czyms innym samochodami, szczekajacym psem i zapominała o tym ze jest skrępowana

                      Skomentuj


                        #12
                        Odp: Chustopoczątki

                        Ile maksymalnie może ważyć dziecko aby można było je nosić w chuście? Podejrzewam, że jest jakiś limit dla naszego i tak zmęczonego kręgosłupa.

                        Skomentuj


                          #13
                          Odp: Chustopoczątki

                          Napisane przez mikaa997 Pokaż wiadomość
                          Ile maksymalnie może ważyć dziecko aby można było je nosić w chuście? Podejrzewam, że jest jakiś limit dla naszego i tak zmęczonego kręgosłupa.
                          hmm to zależy jaką chuste wybierzesz - ja mam elastyczną i w niej do 11 - 12 kg z tego co wiem, ale sa chusty w których nosi sie dziecko nawet do 20 kg - wiec przedzial wagowy jest duzy i mozemy nosi od niemowlaka do juz starszego dziecka

                          Skomentuj


                            #14
                            Odp: Chustopoczątki

                            Ja próbowałam , ale nasza malutka nie jest za tego typu rzeczami. Lubi być na rączkach, ale ona lubi się wykręcać we wszytskie satrony, a chusta ją za bardzo usztywnia i nie może zrobić żadnego ruchu.

                            Skomentuj


                              #15
                              Odp: Chustopoczątki

                              marzena a dobrze ta chustę wiązałaś? kontrolował Cie ktoś po zawiązaniu, czy nie popełniasz żadnego błędu?

                              Skomentuj

                              Working...
                              X