Ogłoszenie

Collapse
No announcement yet.

Walka o Miłość...

Collapse
X
 
  • Filter
  • Czas
  • Pokaż
Clear All
new posts

    Walka o Miłość...

    Przy Tobie Córeczko wszystko zmienia się w dobro…

    Sierpień 10 lat temu – 1999 rok, gorące popołudnie mój mąż i ja ….a między nami te chwile, które sprawiają, że człowiek potrafi latać. Miłość, szczęście, rozkosz, uniesienie….kilka tygodni później dowiadujemy się, że „Szczęście” znalazło sobie dom w moim brzuszku. Nagle pojawia się strach, obawa, dziwny smutek przepleciony niesamowitą radością. Mamy zaledwie po 19 lat ale wierzymy, że podołamy, że uda nam się ta najważniejsza rola w życiu i będziemy dobrymi rodzicami. Czekamy i uczymy się życia… Kolejne kilka tygodni i nagle ból, rozpacz, smutek, przygnębienie Nasza Mała Istotka odeszła zaledwie w 4 miesiącu naszej wspólnej wędrówki. Nie ma nic straszniejszego niż taka strata. Lata płyną, ból i żal powoli mijają – „czas leczy rany” ale pamięć i miłość nie znika… Sierpień 2009 rok – „Szczęście” wróciło... znów noszę pod swoim sercem „Ziarenko Miłości”. Czy to przypadek? Ten sam miesiąc, ten sam dzień tylko 10 lat później. Czyżby Ktoś na górze miał dla mnie lepszy plan niż ja sama, może wszystko co się stało było mi pisane? Ciąża przebiega bez komplikacji do 4 miesiąca, potem pojawia się poważne zagrożenie ale walczymy, każdego dnia walczymy o tę miłość dla siebie…
    O to, aby się zobaczyć, poznać, dotknąć, przytulić i dzielić ze sobą życie…
    9 kwietnia o godz. 14.55 walka dobiega końca, ta Mała Istotka zmienia mnie w kilka sekund. Jednym spojrzeniem porusza wszystkie moje zmysły i oto ja, staję się dla niej najważniejszą osobą na ziemi, w pełni za nią odpowiedzialną, jej Aniołem Stróżem, tak- właśnie ja zostałam przez Nią wybrana i – JESTEM JEJ MAMĄ! Nie ma nic cenniejszego, nic ponad więź jaka nas łączy. Jesteśmy dla siebie stworzone, każdego dnia od narodzin Hani moje oczy pełne łez szczęścia wyrażają jak bardzo ją Kocham, jak bardzo jestem szczęśliwa i dumna, że mogę być dla Niej MAMĄ. Bycie Mamą to niesmowicie trudna ale jak pełna szczęścia rola w życiu kobiety. Muszę być czujna, muszę pokazać jej świat od tej lepszej strony, nauczyć kochać, szanować, muszę pokazać jej jak być dobrym i prawym człowiekiem a w tym świecie w jakim przyszło Jej żyć nie jest to łatwe zadanie… Nie mogę niczego przeoczyć, muszę ją chronić i uczyć samodzielności każdego dnia… Bycie Mamą to dla mnie te chwile radości czerpane z każdego uśmiechu, pierwszego kroku czy pierwszego słowa ale także chwile troski – przecież tak wielka odpowiedzialność na mnie spoczywa, ja jestem jej Aniołem Stróżem a ona wyznacza sens mojego życia… Razem idealnie się uzupełniamy. Czasem jeszcze czuję lęk przed tym najważniejszym w moim życiu zadaniem, bo przecież nie jest łatwo być dobrą Mamą ale wystarczy jedno Jej spojrzenie, uśmiech czy czuły gest a zbiera się we mnie taka siła, że jestem w stanie wszystkiemu podołać, wszystko poświęcić aby sprawić Jej radość i aby czuła, że Mama darzy ją miłością, która stała się pasją
    Attached Files
    Hania jest z nami od 9.04.2009. Ta Mała Istotka daje nam tyle szczęścia
       
Working...
X