Ogłoszenie

Collapse
No announcement yet.

mały niejadek

Collapse
X
 
  • Filter
  • Czas
  • Pokaż
Clear All
new posts

    mały niejadek

    W dalekiej krainie, gdzie w rzekach tylko miód płynie, a na drzewach jest tyle owoców, że nikomu nie burczy w brzuszku, rodzice dbają o swoje dzieci i kochają je tak mocno, że aż trudno to wyrazić słowami, mieszka mały Stworek - Potworek, który często płata psikusy swojej mamie. Tak było również dzisiaj, kiedy rano wstali mama uszykował mu pyszne śniadanko, zrobiła mu dokładnie to co chciał zjeść, a miał dziś ochotę na zakręcone paróweczki, maślane bułeczki, soczek owocowy i pyszne lody. Mama przyrządziła wszystko starannie, podała cieplutkie i pachnące i bardzo się cieszyła, że dziś Stworek - Potworek ma taki apetyt, bo z reguły nie chce jeść. Kiedy postawiła wszystko na stole poszła zawołać swojego synka, jak była zdumiona, kiedy nie znalazła go w swoim pokoju pomyślała, że Stworek bawi się z nią w chowanego, zajrzała do swojej sypialni - nie było go, do pokoju tatusia - nie było go, zeszła na dół - tam też go nie było, wyszła na podwórko już całkiem zdenerwowana, nie dość, że nie było Stworka, to jeszcze śniadanie czekało na stole w kuchni. Usiadła na schodach i zapłakała...
    Stwork _ Potworek w tym czasie doskonale się bawił, poszedł nad rzeczkę naprawiać kładeczkę, na której łowił często ryby ze swoim tatusiem, zapomniał powiedzieć mamusi, że wychodzi - no czemu miał mówić przecież niedługo wróci, a mama zapłakana policję wezwała, śnidanie im pokazała i dalej czekała na Stworka - Potworka, który dosknale się bawił.
    Przybijał deski, rozmawiał z kolegami, poszedł na plac zabaw i zupełnie zapomniał o mamusi. Robiło się późno Stworka _ Potworka szukali wszyscy sąsiedzi z mamusią i tatusiem na czele... nagle patrzą a na karuzeli w najlepsze ich synek siedzi, nogami wymachuje i gume żuje, mamusia złapała tatusia za rękę i pobiegli przytulić swojego synka, on jednak nie zdawał sobie sprawy, że zrobił coś złego, że minęło już tyle czasu, dlaczego mamusia płakała, a tatuś ją pocieszał. Zrozumiał kiedy wrócił do domu, a jego zakręcone parówki zimne, mślane bułeczki czerstwe, soczek posuty, a lody się rostopiły. Posmutniała jego mina, w brzuszku trochę zaburczała, Mama zaproponowała, aby wszyscy razem zrobili coś pysznego.
    Wszyscy zasiedli razem do pysznej kolacji, którą przygotowali wspólnie i zaczeli rozmawiać o całej sytuacji. Stworek -Potworek zrozumiał, że zrobił żle, że nie wychodzi się z domu bez śniadania (co zdarz mu się dość często), że trzeba mówić mamusi gdzie się idzie, a przede wszystkim nie wolno opuszczać miejsca zamieszkania bez wiedzy mamy. Obiecał, że to sie już więcej nie powtórzy, ale czy tak się stało dowiemy się innym razem.
    Last edited by anneczkab; 27-05-2009, 09:55.
       
Working...
X