Ogłoszenie

Collapse
No announcement yet.

Nocna powiastka o mądrej głowie...

Collapse
X
 
  • Filter
  • Czas
  • Pokaż
Clear All
new posts

    Nocna powiastka o mądrej głowie...

    Właściwie to nie wiem, na czym polega "atrakcyjność" tej bajeczki, napisanej przeze mnie dla Julka jakiś czas temu. Ale gdy rozpoczynamy nasz rytuał zasypiania, prosi zawsze o nią:


    Nocna powiastka o mądrej głowie...

    Moje Maleństwo, zamknij swe oczka,
    do okna Twego puka już nocka,
    posnęły misie, za oknem ptaki,
    nawet wiatr hultaj kołysze maki.

    Uśnij Maleńki, bajka już czeka,
    i snu krainę magią powleka.
    krótką opowieść przed dziećmi snuje,
    nocne przygody im obiecuje.

    Żyła raz sowa - gdzie? - w leśnym gaju,
    w dziupli modrzewia miała jak w raju,
    cicho, cieplutko, i komfortowo,
    piękne mieszkanko - wybrała z głową!

    Na ciepłe lokum lisek miał chętkę,
    namawiał sowę na pogawędkę,
    i tak się głowił dniami, nocami,
    jak dziuplę zdobyć - tak sobie, za nic...

    A że chytruskiem był od pradziada,
    chytrze do sowy mądrej powiada:
    "Po co ci takie liche mieszkanie,
    bez drzwi, bez okien - dam ci coś za nie".

    Sowa na lisa łypnęła okiem,
    ten za nią chytrym wodzi wciąż wzrokiem.
    "Dam ci naszyjnik - drogi, jedyny" -
    i łapką wskazał na pajęczyny.

    "Widzisz jak błyszczą cenne klejnoty?
    weź je i sprzedaj, znikną kłopoty,
    i kupisz sobie zamki, pałace,
    ja nie żartuję, perłami płacę"!

    A sowa ciągle głową kręciła,
    z liska-chytruska jednak nie kpiła,
    rzekła mu tylko na pożegnanie:
    "Co, krople rosy, za me mieszkanie"?

    I do swej dziupli wnet się schowała,
    do snu krainy poszybowała,
    a lis chytrusek wciąż się dziwował,
    że jednak sowa to mądra głowa...
  •    
       

    #2
    Hehe, fajne

    Skomentuj


      #3
      Świetne!!!


      Skomentuj


        #4
        Boskie
        Julek: 10/3/2008

        Skomentuj


          #5
          Mały Misio Pysio.

          Córcia już sama zasypia, ale bardzo lubiła krótką bajeczkę o Misiu Pysiu,a teraz czasem prosi o nią w dzień podczas zabawy. Bajka jak bajka zmyślona na prędce.

          Mały Misio Pysio mieszkał sobie w pięknym lesie. Miał tam swój maleńki, śliczny domek.
          Misio Pysio bardzo lubił chodzić na spacerki w poszukiwaniu pszczółek, bo był z niego straszny łakomczuszek.
          Misio bardzo lubił miodek, więc chodził po lesie i szukał pszczółki.
          Misio Pysio dobrze wiedział, że pszczółki mają w swoich domkach na półeczkach pełno pysznego miodku.
          O moja kochana pszczółko, wołał z daleka gdy ją zobaczył! Proszę cię bardzo czy dałabyś mi miodku, bo ja tak strasznie go lubię.
          Oj misiu kochany ale z ciebie łakomczuszek, chodź ze mną to dam ci troszkę, bo ty jesteś bardzo dobrym misiem.
          Nie przeszkadzasz nam nigdy, nie psujesz nam naszych domków, tylko zawsze ładnie prosisz.
          Misiu Pysiu, a czy wiesz skąd mamy ten pyszny miodek, o tak o tak droga pszczółko powiedział misio, widziałem jak ciężko pracujecie na łączce. Tam jest pełno pięknych kolorowych kwiatków, a wy pszczółki zbieracie z nich pyszny miodek i przynosicie do swoich domków.
          Też bym tak chciał ale ja jestem za duży i mam takie duże łapki i nie potrafię zbierać miodku. Ale dobrze, że was mam zawsze mogę poprosić was o troszkę tego miodku.
          Misio Pysio dostał miodek i poszedł do swego domku, zjadł go troszkę i chop do łóżeczka. Teraz to mogę smacznie pospać z takim pełnym brzuszkiem.
          A ty kochanie też już śpij.
          AGATKA 16.04.07r
          Adaś 02.06.09r. o godz. 12.05, 3820g. 56cm.
          W końcu w komplecie
          Pamiętnik Adasia: http://www.bebilon.com.pl/pamietnik/...sz8206;page:-1

          Skomentuj


            #6
            Jak dla mnie za dużo Misiów pysiów :P

            Skomentuj


              #7
              Carin Ale to bajka dla dzieci a nie dla dorosłych. Mojej córci strasznie się podoba.
              Last edited by aniasz8206; 21-05-2009, 17:12.
              AGATKA 16.04.07r
              Adaś 02.06.09r. o godz. 12.05, 3820g. 56cm.
              W końcu w komplecie
              Pamiętnik Adasia: http://www.bebilon.com.pl/pamietnik/...sz8206;page:-1

              Skomentuj

                     
              Working...
              X