Są chwile, których się nie zapomina.
Są chwile ,których nikt nie odbierze i nic z pamięci nie wymaże.
Moja mama i babcia śpiewały mi kołysanki,
uczyły piosenek i wierszyków, które pamiętam do dziś.
Razem z prostymi tekstami ofiarowały mi pokłady miłości.
Kołysanki ,które zapamiętałam z dzieciństwa śpiewam swoim dzieciom...

Małe dzieci mrużą już oczka,
małym dzieciom już chce się spać.
Już do okien zagląda nocka,
będzie nam cicho śpiewać i grać.
Siwa chmurka po niebie płynie,
siwy ptaszek za oknem śpi.
Mały świerszczyk zasnął w kominie,
zaśnij, dziecinko, zaśnij i ty


Już gwiazdy lśnią,
już dzieci śpią,
sen zmorzył twą laleczkę,
więc główkę złóż
i oczka zmruż,
opowiem ci bajeczkę.

Był sobie król,
był sobie paź
i była też królewna.
Żyli wśród róż,
nie znali burz,
rzecz najzupełniej pewna.
Żyli wśród róż,
nie znali burz,
rzecz najzupełniej pewna

Kochał ja król,
kochał ją paź,
kochali ją we dwoje
i ona też
kochała ich
kochali się we troje.
I ona też
kochała ich
kochali się we troje.

Lecz straszny los,
okrutna śmieć
w udziale im przypadła:
króla zjadł pies,
pazia zjadł kot,
królewnę myszka zjadła.
Króla zjadł pies,
pazia zjadł kot,
królewnę myszka zjadła.

Lecz żeby ci nie było żal,
dziecino ukochana;
z cukru był król,
z piernika paź,
królewna z marcepana.
Z cukru był król,
z piernika paź,
królewna z marcepana.


Ach uśnij, moja mała,
Lalka też będzie spała.
Bajkę Ci powie do uszka,
Twoja zaspana poduszka.

Dobranoc już, dobranoc,
Melodia do snu ukołysze.
Zaśnijcie już moje dzieci,
Wsłuchajcie się w nocy ciszę.

Ach uśnij, mój malutki,
Od dawna śpia krasnoludki,
Śpi polny żuczek i muszka,
Zasnęła Twoja poduszka.

Ach śpijcie, moje dzieci,
Gdy Księżyc w górze świeci
I nawet gwiazdki na niebie
Sennie mrugają do siebie.

Dobranoc już, dobranoc,
Melodia do snu ukołysze.
Zaśnijcie już moje dzieci,
Wsłuchajcie się w nocy ciszę.