Ogłoszenie

Collapse
No announcement yet.

Karetka - rejonizacja?

Collapse
X
 
  • Filter
  • Czas
  • Pokaż
Clear All
new posts

    Karetka - rejonizacja?

    Jak to właściwie jest z tymi karetkami? Mieszkam z moim chłopakiem w innym powiecie, niż ten, w którym jestem zameldowana. Czy w takim razie wezwanie karetki do porodu przez osobę mieszkającą w danym powiecie, ale niezameldowaną w nim, wiąże się z jakimiś kosztami?
    www.milenna.blogerki.pl
  •    
       

    #2
    Hmm.... ja nie wiem czy w ogóle karetka do porodu przyjedzie
    Kiedyś można było wezwać, ale gdzieś i kiedyś obiło mi się o uszy, że
    to już przeszłość. Ale mogę się mylić.
    Julek: 10/3/2008

    Skomentuj


      #3
      Z tego co wiem, a rodziłam w ubiegłym roku to karetka do porodu nie jeździ. Sama ginekolog która prowadziła mi ciąże powiedziała do mnie wprost żebym miała nagrane ze dwie osoby które mogły by mnie zawieźć do szpitala podczas nieobecnosci męża.
      Wypisała mi zlecenie na karetke, tak to sie chyba zwie, ale mówiła otwarcie że to tylko papier.

      Skomentuj


        #4
        Niewiem jak gdzieś indziej ale u nas karetka przyjeżdza do porodu.Moja siostra rodziła w marcu i karetka przyjechala i to dwa razy bo pierwszy raz był to fałszywy alarm i siostra wrócila do domu, po dwóch dniach pojechała karetką znowu i urodzila.Nawet karetka jechała na sygnale oczywiście tylko w tamtą stronę.Tyle że siostra mogła wezwać karetkę tylko z tego szpitala do którego należy rejonem.
        Last edited by anna31; 01-07-2009, 17:36.


        Skomentuj


          #5
          Karetka nie przyjedzie po ciężarną?????? Pierwsze słyszę!!!!
          Ciężko byłoby mi dojechać w inny sposób - samochodu nie mamy, szpital oddalony jest od naszej miejscowości o 30 km, więc taxi wiąże się z dosyć dużym wydatkiem...
          anna32 napisała: "Tyle że siostra mogła wezwać karetkę tylko z tego szpitala do którego należy rejonem. " - no właśnie, o to mi chodzi... Ja nie należę rejonem do szpitala, w którym chcę rodzić, ale ojciec dziecka należy - czy to zmienia postać rzeczy?
          www.milenna.blogerki.pl

          Skomentuj


            #6
            Karmelia prościej będzie jak sobie zadzwonisz i wypytasz. My tutaj zdania
            podzielone mamy.
            Ja pamiętam, że moja ciotka to pks jechała do szpitala.

            A, że mogła wezwać karetkę ze szpitala do którego należy rejonem to już totalna bzdura, ponieważ nie obowiązuje już żadna rejonizacja !!!!!!!!!
            Można rodzić gdzie się komu żywnie podoba, nawet w Gdyni jak się jest zameldowanym w Zakopanym.
            Julek: 10/3/2008

            Skomentuj


              #7
              To, że można rodzić, gdzie się chce, jest oczywistością - nie o to tutaj pytam. Wiem, że mogę rodzić w wybranym przeze mnie szpitalu. Zastanawiam się tylko, czy można wezwać karetkę nie ze swojego rejonu.
              www.milenna.blogerki.pl

              Skomentuj

              •    
                   

                #8
                Karmelia ja już nie rozumiem skoro wiadomo, że rejonizacji nie ma
                to o jakiej rejoznizacji mówisz ??
                Przecież chyba jasne jest, że jeśli jesteś zameldowana np. w Zakopanym a mieszkasz w Gdyni, a potrzebujesz karetkę to raczej przyjedzie z Gdyni a nie z Zakopanego, prawda ?? o ile faktycznie karetki do rodzących jeżdżą.
                Julek: 10/3/2008

                Skomentuj


                  #9
                  Tree no jasne ze normalne Przyjezdza ta ktora masz najblizej i zawozi Cie do najblizszego szpitala, jak masz czas z tego przykladowego Zakopca jechac do Gdanska to zadzwon po taxi a nie karetke

                  Skomentuj


                    #10
                    Rejonizacja w sensie przypisania pacjenta do szpitala w swoim rejonie nie istnieje, natomiast w sensie jazdy karetek do ciężarnej przed porodem - prawdopodobnie istnieje. Piszę "prawdopodobnie" i stawiam znak zapytania w tytule tematu właśnie dlatego, że nie jestem pewna.
                    Rada, abym zadzwoniła i się wypytała, nie jest żadną radą. Nie po to pytam na forum, aby usłyszeć "zadzwoń i się wypytaj".
                    www.milenna.blogerki.pl

                    Skomentuj

                    •    
                         

                      #11
                      Napisane przez Karmelia Pokaż wiadomość
                      Rada, abym zadzwoniła i się wypytała, nie jest żadną radą. Nie po to pytam na forum, aby usłyszeć "zadzwoń i się wypytaj".
                      Smieszna jestes - to wolisz gdybac niz dowiedziec sie na pewno ? Chyba lepiej upewnic sie u zrodla prawda ? Rada - zadzwon i zapytaj - jest najlepsza rada !

                      Skomentuj


                        #12
                        Hmmm, przykro mi słyszeć, ze jestem śmieszna. Po prostu chciałam wiedzieć, czy któraś z mam na forum miała w tym zakresie jakieś doświadczenie i wie, jak to wygląda od strony praktycznej, a nie teoretycznej... Nie wiem, co w tym takiego śmiesznego
                        www.milenna.blogerki.pl

                        Skomentuj


                          #13
                          Skoro widzisz ze zdania sa podzielone to nad czym sie zastanawiac. Nawet nie wiadomo czy wogole do porodu jezdza. W dodatku kazdy szpital ma tam jakies swoje wew wytyczne.
                          No sorry ale dla mnie jest smieszne szukanie odpowiedzi gdzies tam ... zwlaszcza ze jeden mowi to drugi tamto - zamiast dowiedziec sie u zrodla.

                          Skomentuj


                            #14
                            Właśnie gdyby zdania nie były podzielone, to nie byłoby się nad czym zastanawiać, bo wszytko byłoby jasne. Jeśli zdania są podzielone, to jest się nad czym zastanawiać.
                            A to, że mogę zadzwonić do szpitala, sama wiem, dlatego nie uważam tego za radę.
                            Nie uważam, żeby śmieszny był jakikolwiek sposób szukania odpowiedzi. M.in. do tego służy forum, nieprawdaż?
                            www.milenna.blogerki.pl

                            Skomentuj


                              #15
                              Nie kumam Twojego rozumowania ale coz ... zastanawiac to Ty sie mozesz tylko bylebys sie nie zdziwila jak karetka nie zawiezie Cie do tego szpitala co chcesz ( o ile wogole przyjedzie ) - wtedy bedzie za pozno na to bezsensowne dzwonienie po szpitalach.Co Ci da teraz pisanie typu "po mnie przyjechala i zawiozla gzdie chcialam" "A mi odmowili ... " - jakie wnioski wyciagniesz ?

                              A forum fakt sluzy m.in do poradzenia co zrobic w razie czego ale powinnas docenic kazda porade nawet te wg Ciebie ktora rada nie jest.

                              Skomentuj

                                     
                              Working...
                              X