Ogłoszenie

Collapse
No announcement yet.

Połóg

Collapse
X
 
  • Filter
  • Czas
  • Pokaż
Clear All
new posts

  • agniecha1793
    replied
    Odp: Połóg

    Dla mnie w pologu najbardziej uciazliwe bylo krwawienie mialam je stosunkowo długo bo cos ponad 4tyg...

    Leave a comment:

  •    
       

  • eta86
    replied
    Odp: Połóg

    ja podmywałam sie tantum rose i rzeczywiście pomogło
    ale nie było za kolorowo :P miesiąc wyjęty z życia hehe

    Leave a comment:


  • inesita28
    replied
    Odp: Połóg

    Wolę nie wspominać. Przez pierwszy miesiąc nie mogłam usiąść. Miałam 11 szwów. Wszystko mnie bolało, ledwo co chodziłam. Podmywałam się specjalnym płynem, ale nie pamiętam nazwy. Brałam też ibuprofen. Ogólnie to było ciężko.

    Leave a comment:


  • eloelo
    replied
    Odp: Połóg

    ja w ogóle nie stosuje irygacji, a w połogu miałam problem zeby sie podmyc bez bólu a co dopiero cokolwiek wsadzać-brrr.Mnie pomagało szare mydło i provag żel-raz dziennie na noc. Do tego "wietrzenie"krocza-starałm się polegiwać w ciągu dnia bez bielizny.Tanum rosa sie nie sprawdził-miałam własnie problem żeby się kilka razy dziennie nim podmywać, ale czytałam gdzies poradę żeby go przelać do dozownika z sprystkiwać krocze-średnia przyjemność więc odpuściłam. zel był ławiejszy w uzyciu-a też antybakteryjny.

    Leave a comment:


  • garaXa
    replied
    Odp: Połóg

    Irygacje są niewskazane. Zresztą w ogóle powinno się ich unikać bo niszczą naturalną flore bakteryjną pochwy i potem są same kłopoty.

    Leave a comment:


  • MonikaPB21
    replied
    Odp: Połóg

    Irygacje? Przeciez w środku i tak wszystko jest "pocharatane", a wprowadzając dodatkowo płyny to chyba tylko zwieksza sie niebezpieczeństwo zakażenia. Nawet kąpiel jest niewskazana. Tak myślę.

    Leave a comment:


  • janeczkaa
    replied
    Odp: Połóg

    A irygacje stosowałyście? Jeśli tak to jakie?

    Leave a comment:

  •    
       

  • garaXa
    replied
    Odp: Połóg

    Dokładnie - systematyczność jest bardzo ważna - ja też po KAŻDEJ wizycie w wc podmywałam się żelem plivafem

    Leave a comment:


  • MonikaPB21
    replied
    Odp: Połóg

    Co do higieny to ja stosowałam tantum rosa - rospuszczone w 0,5 litrowej butelce po mineralnej - po każdej wizycie w wc. I częste wietrzenie. Dość szybko wszystko się zagoiło.

    Leave a comment:


  • garaXa
    replied
    Odp: Połóg

    Częste prysznice letnią wodą, Plivafem do podmywania się i duuuuuużo odpoczynku (ja miałam ten komfort, że miałam pomoc mamy i teściowej i chyba też dzięki temu szybciej dochodziłam do siebie. Sen działa cuda...)
    Chodzenie w majtkach poporodowych albo najlepiej bez ( tylko uważając na higienę tego miejsca!) też polecam bardzo!

    Leave a comment:

  •    
       

  • animalia1
    replied
    Ja po porodzie często się podmywałam i chodziłam w sukienkach lub spódniczkach bez bielizny aby wietrzyć krocze, nie używałam też płynu do higieny intymnej tylko szarego mydełka.

    Leave a comment:


  • Benderka
    replied
    Ja nie byłam cięta więc nie bolało mnie tak bardzo. Już po powrocie ze szpitala chodziłam jak zegarek a nawet biegałam po schodach. Połóg zakończył się tak szybko że nawet nie pamiętam kiedy no i dosyć szybko wróciłam do współżycia z mężem )

    Leave a comment:


  • ewelka21
    replied
    połóg

    Krocze bolało mnie tak na dobra sprawe ok.tygodnia.Potem było juz o niebo lepiej.Mimo iż,urodziłam już 3 tygodnietemu to nadal krwawię(ale nie tak obficie jak wcześniej).Jeśli chodzi o prowadzenie domu (pranie,sprzatanie)to nie miałam z tym problemu nawet po wyjściu ze szpitala,chociaz we wszystkim chciała mnie wyreczać mama.

    Leave a comment:


  • Goplana
    replied
    U mnie bylo niezle, tydzien po sciagnieto mi szwy i moglam smialo siadac, chodzic i zajmowac sie synem oraz domem.Przed tym troche bolalo - koncowka szwu wbijała mi sie w cialo i mialam maly stan zapalny jednak pozbylam sie go bardzo szybko.Wkladki moglam przestac nosic po niecalych 2 tygodniach .Od samego poczatku bycia w domu sprzatalam, gotowalam itp. Po pol godzinie bycia w domu wzielam sie za pranie szpitalnych rzeczy A w 8 dni po robilam sama impreze na 15 osob - nasza rocznica, urodziny meza i przywitanie nowego czlonka rodziny

    Leave a comment:


  • majajula
    replied
    Napisane przez kitty249 Pokaż wiadomość
    Ja miałam cięzko potrzebowałam 2 miesiecy zeby wrocic do siebie... Wszystko mnie bolało, nie umiałam sie ruszac. W zasadzie wszytsko robil za mnie mąż (o dziecko mi chodzi)ja tylko małego karmiłam... Kazda kobieta połog znosi inaczej.
    podobnie miałam po pierwszym porodzie
    byłam popekana i nacięta
    największy ból to było chodznie do toalety i po schodach
    miałam ciągłe stany zapalne

    po drugim porodzie miałam tylko lekkie pęknięcie w tydzień wróciłam do formy

    a więc na szczęście nie każdy połóg u jednej kobiety musi wyglądać tak samo

    Leave a comment:

       
Working...
X