Ogłoszenie

Collapse
No announcement yet.

guzek...

Collapse
X
 
  • Filter
  • Czas
  • Pokaż
Clear All
new posts

  • testolandia
    replied
    Odp: guzek...

    Wiem, że trudno nie denerwować się w takiej sytuacji, ale nerwy i tak nie pomogą. Trzeba pójść do lekarza i się zbadać. Nie wszystkie guzki od razu zagrażają życiu.

    Leave a comment:

  •    
       

  • ja-mamusia
    replied
    Odp: guzek...

    ZEBY ZROBIC MAMMOGRAFIE TO W SUMIE MUSISZ IEC JAKIS POWOD... COS WYCZULAS ITP, TAK ZEBYS SIE ZGLOSILA TO NIE WIEM...
    WIEK NIE MA TU NIC DO RZECZY

    JESLI OKAZE SIE, ŻEKOBIETA MA GUZA WCALE NIE MUSI TO OZNACZAC, ZE STRACI PIERS!!! NAJPIERW JEST LECZENIE, CHEMIA, JESLI ONA USUNIE GUZA, TAK JAK W MOIM PRZYPADKU, TO OPERACJA JEST ZBEDNA, CHEMIA MA NA CELU W SUMIE ZMNIEJSZENIE GUZA, ZEBY BYL LATWIEJSZY DO WYCIECIA. wSZYSTKO ZALEZY OD TEGO JAKI TO RODZAJ GUZA I CO W PIERSI ZAATAKOWAL.

    Leave a comment:


  • Denaris
    replied
    Odp: guzek...

    Żeby nie zakładać osobnego tematu :
    Jak to jest z tym badaniem?
    Czy ja - majac 20 lat - mogę poddać się mammografii? Czytałam i słyszałam same opinie na ,,nie" - choć nie usłyszalam argumentu ,,dlaczego?".

    A jak mi wykryją jakiegoś guzka to pierś stracę?
    Wybaczcie za pytanie ,które pewnie okażę się głupie, ale ostatnio strasznie panikuje, bo boli mnie czasem lewa pierś ,a do tego jeszcze mam wrażenie ,że coś tam jest, choć mój partner puka się w czoło i mówi ,że wymyślam i mam przestać sobie wkręcać i siebie i jego denerwować.

    Leave a comment:


  • ja-mamusia
    replied
    Odp: guzek...

    Ja sie moge pochwalic: wygralam !!!! dalam rade i jestem tak dumna ze nawet sobie nie wyobrazacie obylo sie bez skalpela, sama chemia wystarczyla Boze jak ja sie ciesz, do tej poy nie wierze i ciagle zerkam do wynikow to juz za mna, oby za zawsze

    KASIEKZUZA7, Kochana, jestem z Toba dasz rade, juz to pokonalas i wiesz jak z nim walczyc! mi sie udalo i tobie tez!!! trzymam kciuki:*

    Leave a comment:


  • kasiekzuza7
    replied
    Odp: guzek...

    no wlasnie?????????? jak tam Twoje samopoczucie??????
    u mnie niestety znowu kolega powrocił i zaczynamy wszystko od poczatku

    Leave a comment:


  • moniaB
    replied
    Odp: guzek...

    ja mamusia jak tam leczenie?

    Leave a comment:


  • kasiekzuza7
    replied
    Odp: guzek...

    Napisane przez ja-mamusia Pokaż wiadomość
    Ja mam dwojke szkrabow i mi starczy
    Dzieki Kochane za słowa otuchy:*
    wyniki cytologii w porzadku
    Dasz radę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    Leave a comment:

  •    
       

  • ja-mamusia
    replied
    Odp: guzek...

    Ja mam dwojke szkrabow i mi starczy
    Dzieki Kochane za słowa otuchy:*
    wyniki cytologii w porzadku

    Leave a comment:


  • maniana
    replied
    Odp: guzek...

    Wiesz, ja miałam kiedyś problemy onkologiczne i 6 lat później urodziłam zdrowego fajnego synka!! teraz zaglądam na onkologię tylko profilaktycznie - badania i do domku! Wszystko będzie dobrze
    Last edited by maniana; 28-03-2011, 23:11.

    Leave a comment:


  • ja-mamusia
    replied
    Odp: guzek...

    na szczescie nie sa
    zaraz jade odebrac wyniki z cytologii... dzis sie dowiedzialam, ze babcia miala raka macicy, macice jej wycieli... Boze... co chwile cos... rak silniejszy jest co drugie pokolenie... jesli jeszcze mi to dojdzie...
    Co ja plete, nic nie dojdzie a jak dojdzie to tylko mnie zmobilizuje do wiekszej walki...

    Leave a comment:

  •    
       

  • kasiekzuza7
    replied
    Odp: guzek...

    Kochana masz wspaniałych przyjaciół i będą Ci potrzebni bardzo podczas walki.to ważne aby nie być samym w tych chwilach!!
    trzymam kciuki i życzę dużo siły.Ważne że węzły chłonne nie są zaatakowane więc walka mam nadzieje łatwiejsza

    Leave a comment:


  • ja-mamusia
    replied
    Odp: guzek...

    słuchajcie znajomych mam niesamowitych
    mojego m nie ma, więc rozmowe musiałam odbyc sama... uuu bałam się... wygladalo to mniej wiecej tak: (J- ja, Z- ktos ze znajomych)
    J: słuchajcie... niedlugo zaczynam chemie
    Z: tylko nie przesadzaj z ta dieta i jakimis tabletkami, chudzielec z Ciebie, cwiczenia wystarcza, zeby ten brzuszek po ciazy szybciej sie wchlonal
    J: ... ale ja mowie o tym, ze... jestem chora
    DLUUUUUUUUUUUUUGA CISZA...
    J: za tydzien mam pierwsza chemie...
    Z: yyyyy
    J: rak piersi pierwszego stopnia
    Z: eeeee laska to napewno wyzdrowiejesz
    Z: co to takie ustrojstwo dla Ciebie!
    Z: a sprobuj nie wygrac to do dupy Ci nakopiemy!!!
    J: ha ha ha
    Z: tu sie nie ma z czego smiac, tu trzeba pomyslec co z dziecmi w tym czasie
    Z: kiedy lukasz wraca?
    J: yyyy
    Z: nie yyyy tylko mow!
    J: przed chemia bedzie, ale tylko na kilka dni
    Z: dobra wiec tak... yyyyy a pozniej bedzie przyjezdzal?
    J: no tak postara sie na kazda chemie
    Z: G sluchaj, ja w poniedzialki, wtorki, czwarki, Ty w srody, piatki i soboty a w niedziele razem z nimi posiedzimy
    J: no ej przestancie!
    Z: nie ej pzrestancie, tylko bedziesz miala tydzien z zycia pewnie wyjety wiec pomozemy
    J:... dzieki
    Z: no przestan po to jestesmy.
    Z: dobra, kto chce ciacho i kawe?

    na tym temat sie skonczyl...

    co do rozmowy z rodzina... 700km... moze uda sie pojechac w trakcie chemii, na swieta... a jak nie, to dowiedza sie kiedys, albo i nie... przeciez nie powiem tego przez skypea lub tel...

    Leave a comment:


  • ja-mamusia
    replied
    Odp: guzek...

    jest przy mnie maz, tylko on na razie wie... mieszkam daleko od rodziny, niecale 700km... i tak mysle, ze powiem im jak wygram te walke... po co maja sie martwic razem ze mna... znajomi i tak sie dowiedza, bo przeciez beda mnie widziec, nie mam zamiaru zamykac sie w domu z tego powodu...

    Leave a comment:


  • kasiekzuza7
    replied
    Odp: guzek...

    Wiem że nie łatwo ale trzeba im powiedzieć.Tylko najbliższej rodzinie.Oni muszą być z toba w tym czasie a nie chodzi tu o współczucie tylko bliskość wsparcie wiare że ktoś obok jest z toba i nie pozwoli ci sie poddac!!!
    Samej trudnie jest przez to gowno przejsc
    W takich chwilach wracaja wspomnienia!!!
    trzymaj sie dzielnie i głowa do góry!!!!

    Leave a comment:


  • ja-mamusia
    replied
    Odp: guzek...

    Kruszyno, ja za Ciebie rowniez trzymam kciuki Kochana:*
    co do strachu, jak bede odbierala wyniki cytologii to pewnie tysiac razy sie cofne, zeby tylko nie wejsc do gabinetu...
    taka jest Kobieca mentalnosc, poco sie zbadac, a noz cos wyjdzie i co wtedy? tez tak myslalam, do lekarza szlam dopiero jak nie moglam sie ruszac he, nawet z kregoslupem zwlekam a boli jak 150... ehh
    Ciesze sie ze jestescie ze mna dziekuje za slowa otuchy, mimo, ze sie nie znamy to na prawde pomaga... ze znajomych jeszcze nikt nie wie, rodzina tez nie... nie umiem im o tym powiedziec... ale w koncu bede musiala, bo i tak sie zorientuja... tylko jak powiedziec cos takiego... : Kochani, mam raka piersi... czeka mnie zaraz chemia... Nienawidze litosci, wspolczucia itp...

    Leave a comment:

       
Working...
X