Ogłoszenie

Collapse
No announcement yet.

depresja / nerwowe lek po porodzie !!

Collapse
X
 
  • Filter
  • Czas
  • Pokaż
Clear All
new posts

  • testolandia
    replied
    Odp: Depresja poporodowa?

    Mój sposób: Fajna energetyczna muzyka, dobra książka i wieczór tylko dla siebie, może długa ciepła kąpiel. Energi dodaje tez wysiłek fizyczny, może wybrać się na siłownię albo aereobik, albo poprzytulać się z drugą połówką.

    Leave a comment:

  •    
       

  • testolandia
    replied
    Odp: depresja / nerwowe lek po porodzie !!

    Ja bym nie czekała na rozszerzenie się objawów, tylko od razu udała się do specjalisty. Do psychologa lub psychiatry, to na prawdę nie wstyd poprosić o pomoc. Tym bardziej że obca osoba może spojrzeć na wszystko świeżym okiem.

    Leave a comment:


  • pieczulka
    replied
    Odp: Depresja poporodowa?

    po pierwsze nie być tak wymagającym wobec siebie, pierwsze pół roku życia jednym mija spokojnie inni maja kolki, ciagle cycowanie czy alergie ,
    nowa sytuacja jest glownie obciazajaca i zmieniajaca zycie mamie.
    ja sie przyznam ze nie chodzilam w domu w dresie, na poczatku byly jeszcze cuchy ciazowe, a potem juz ( niestety) wiekszy rozmiar, do wagi sprzed ciazy zostalo mi teraz 15kg po gabrysiu 20 bylo, wiec i tak czuje sie troche lepiej, ale zaczelam chudnąć dopiero jak przestałam karmić. mimo ze nie lubie swojej figury , twarz mi sie mocno zmienila, to jak sie zalozy poprostu dobre ciuszki to czlowiekowi odrazu lepiej - a to przeciez tyle samo czasu co zalozyc dres.

    pozatym jak dzidzka chwile pomarudzi, pokrzyczy czy poplacze nawet to krzywda sie jej nie stanie, a nawet sama zobaczysz ze z czasem to dziecko sie przyzwyczai do tego ze musi pobyc chwile samo a ty w tym czasie zrobisz oko

    a w domu nie zawsze musi byc wszystko na tip top, ja jak dzieciaki zasnął robie pozadek w pol godziny, co prawda w katach brud, ale to w sobote z mezem sie posprzata, a czasem i w dzien z maluchami, one tez lubia odkurzanie i scieranie moze byc smiechu ze hoho - potworna gryzaca szmata do podlogi ktora goni malca

    Leave a comment:


  • carma
    replied
    Odp: Depresja poporodowa?

    Zaczynam się zastanawiać jak zmienić właśnie sytuację "dresowania w domu" i ciągłego zmęczenia. Ostatnio odkryłam co mnie w tym najbardziej denerwuje, ze nie akceptuję siebie w takim wydaniu a ciągle w tym tkwię. Więc sytuacja się zapętla. Oczywiście chodzi o brak progresu w tym domowym temacie. Problem z organizacją dnia, problem z czasem dla siebie ...

    Leave a comment:


  • igha25
    replied
    Odp: Depresja poporodowa?

    haha weszłam na dzisiejsze postu i sądząc po dacie zaszalałam ))

    Leave a comment:


  • igha25
    replied
    Odp: Depresja poporodowa?

    Ja tez radze troszkę odpoczynku..... Przechodziłam to samo zresztą do dziś mam podobne momenty a na depresje poporodowa już raczej u mnie za późno ) To chyba całkiem normalne ze możemy być zmęczone nawet własnym dzieckiem i powinnyśmy o tym otwarcie mówić, każdy kto ma dziecko raczej to zrozumie Pozdrowionka i siłyyyyyyyyyyyy )))

    Leave a comment:


  • misiu2010
    replied
    Odp: Depresja poporodowa?

    Mam 6miesięcznego synka, moja rada to zaangażowanie tatusia , ja staram się aby mój mąż spędzał jak najwięcej czasu z synkiem, a ja mam wtedy czas dla siebie, sam widzi że opieka nad dzieckiem to nic łatwego, czasem sam mi mówi, żebym gdzieś poszła, trochę odpoczeła, a oni np. zrobią sobie jak to mówi "męski wieczór" i tak też zrobiłam...często wychodzę wtedy z przyjaciółką, poplotkować przy pizzy czy czymś równie dobrym , kiedy wracam synek już jest wykąpany, nakarmiony i śpi w łóżeczku. Mój mąż wie, że szczęśliwa żona to i szczęśliwy synek, bo takim wieczorze naprawdę dostaję niesamowity przypływ energi...moja propozyja to oderwanie się chociaż na chwilę od opieki nad dzieckiem, inni też zasługują aby spędzić czas z maleństwem sam na sam

    Leave a comment:

  •    
       

  • natczaja
    replied
    Odp: Depresja poporodowa?

    heh.... Z zakupami moze byc ciezko bo mieszkam na wsi, bardzo malowniczo położonej ale odcietej od cywilizacji (sklepów z ciuszkami, fryzjerów itp) ALE jestem na etapie zdawania prawka wiec mooooze kiedys cos sie zmieni. Dziekuje w kazdym badz razie :*
    Wiem ze i tak bedzie mi ciezko zmienic cos ale musze probowac bo zwariuje

    Leave a comment:


  • kasiakozmin
    replied
    Odp: Depresja poporodowa?

    Od nas samych wiele zależy, ale nieraz rzeczywiście nie wiadomo, skad brać wolne chwile. Ja miałam mnóstwo dni (zdecydowana większość z ostatnich 2 lat), kiedy nie miałam czasu zjeść, zrobić sobie śniadania o innych rzeczach nawet nie myślałam.

    Pamiętam, gdy położna na patronażu powiedziała mi, że nie może być tak, że wstając o 6:00 do 11:30 nie mam czasu nic zjeść. Powiedziała, że muszę na to znaleźć czas, nawet gdy dzieci płaczą przez 5 min. Ja jednak wtedy miałam 1 założenie- nie dopuścić, by którykolwiek z moich synków płakał choćby przez moment. To mnie dosłownie wykańczało.

    Do dziś nie spuszczam dzieci z oka-prawie nic przy nich nie mogę zrobić. Ale mam już pewnien system. Śpią od 12-15:00,wiec wtedy sprzątam całe mieszkanie (uwielbiam ład i porządek naokoło, więc to mnie uspokaja, gdy w schludnym pokoju siadam, piję obowiązkowo małą czarną kawę i włanczam net). Każdego dnia to samo- to mój czas.

    A później...zasypiają koło 21:00. Mój mąż najczęściej wraca z pracy koło 22:00, więc cały dom na mojej głowie. Były dni, że szlak mnie trafiał od nawału obowiązków. Wtedy zawsze wielka kłótnie- co oznacza wielki upust emocji- i ulga. Kłótni nie polecam, dopiero od kilku mies nauczyliśmy sie z M wyjaśniać na bieżąco wszelkie sprawy. To bardzo pomaga i nie zatruwa atmosfery domowej

    A dla mnie mam kilka sposobów:
    -spotkania od czasu sam na sam z przyjaciółką, albo w obecności dzieci- to zawsze okazja do zadbania o siebie
    -samotne wyjścia na zakupy. Nie muszą być długie, ale zawsze w pojedynkę
    - maseczka od czasu do czasu (bo wg przepisu na niej: 2 razy w tyg hyba nikt nie robi)
    - nieraz mąż robi mi masaż- to relaks najlepszy z możliwych
    - no i przede wszystkim udział meża w opiece nad dziećmi. mojego bardzo często nie ma, ale jak jest, to praktycznie on w zdecydowanej większosci zajmuje sie chłopcami- bez żadnego "ale"-tak sam z siebie. Ale to zazwyczaj weekendy, nieraz kilka godz na tygodniu- ja nadrabiam zaległości w domu, ale przynajmneij "oddycham" samotnością i brakiem dzieci przy mnie

    Leave a comment:


  • pieczulka
    replied
    Odp: Depresja poporodowa?

    niestety zalezy to tylko od Ciebie i twojego m...
    no i moze doslownie z ciebie wysysa-weź witaminy, koktajle regenerujace czy napoje typu isistar czy powerrade(czy jak to tam sie pisze, zeby nawodnic organizm i dac potrzebne mikroelementy)
    sprobuj ozenic dziecko na wieczor albo i dluzej jak jest na butli nie powinno byc problemu, a i na cycu dzien z butla wytrzyma(o ile zje,ale od Ciebie moze nie wziasc tylko od kogos innego) tylko zrob dzien dla siebie,rob to na co masz ochote, jak na sen to sie wyspij, jak na kolacje z m to pojdzcie sobie, zrob to czego najbardziej potrzebujesz.
    NIE SPRZATAJ i inne takie... troche brudu nie zaszkodzi,

    ostatnio sama zniklam na 2 h w lazience(mimo ze z regoly moja kapiel trwa 10 minut w podskokach ) wyszlam tak zrelaksowana ze hoho,
    jak faceta nie masz w domu dlugimi dniami to wierze ci ze ciezko sie zmobilizowac, ale sie da zadbac o siebie
    domyslam sie ze nie masz spokoju w nocy i z tad takie przemeczenie.

    idz do fryzjera, kup sobie pare nowych ciuszkow, i ustal sobie godzine o ktorej najpozniej wychodzisz z dzieckiem na spacer i zakupy a zobaczysz ze sie wyrobisz na ten czas ze zrobieniem siebie na bustwo dla pani w sklepie czy kolezanki ktora spotkasz na spacerze niech widza ze mozna miec dziecko i dbac o siebie... takie myslenie pomaga w mobilizacji.

    Leave a comment:

  •    
       

  • natczaja
    replied
    Depresja poporodowa?

    Dziewczyny skąd wziąć energię na dbanie o siebie z 6-miesiecznym dzieckiem? Ostatnio mam wrażenie że córka wysysa ze mnie caaaałą energię... Nie mamy z mężem czasu dla siebie wzajemni bo mąż sporo pracuje. A o chwili tylko dla siebie mogę zapomnieć. Od czasu porodu męczy mnie każdy dzień. Córcia jest dla mnie wieeeelkim skarbem ale mam juz dosyc wiązania włosów w kucyk i ulubionych dresów. Co zrobić by znaleźć siłe na bycie "piękną i zadbaną mama"?

    Leave a comment:


  • aniauk
    replied
    anna kochana jestes!! dzieki za pytanje!

    dzis dobrze i to mi dokucza bo chce przerwa

    zmna to nie co dzennie nie dobrze any co dzennie dobrze.. czasami czuje bardzo nerwowa i taka jak bym mialam lęk i smutnosci!

    nie wiem co to za horor.. moze to tak mi sie stalo po porodzie ze moj hormon tancza na doly i do gory

    Ale jakos przezjie

    Leave a comment:


  • anna31
    replied
    ANIAUK jak samopoczucie już lepiej?

    Leave a comment:


  • aniauk
    replied
    anna.. chocz az nie mam bol w zolandku ale czasami midlosci mi atakuje i nawet jak przestanje zostal mi napiecze w brzuszek a apetit wroci po kilka dni

    to jest cos okropnie

    Leave a comment:


  • anna31
    replied
    aniauk ty też masz tak że czasem czujesz jakbyś się czymś zatruła ja tak mam i czuję się wtedy okropnie.Ja biorę leki osłonowe na żołądek.

    Leave a comment:

       
Working...
X