Ogłoszenie

Collapse
No announcement yet.

Poranna kawa

Collapse
X
 
  • Filter
  • Czas
  • Pokaż
Clear All
new posts

  • 27otsifem
    replied
    Odp: Poranna kawa

    Witam.
    Patrycja po zebraniu dobrze. Dzieciaki wg Pani dobrze sie razem bawią i była rozmowa o przyszłych wycieczkach. Z przebraniem to moje dziecię samo nie wie czego chce ma strój motylka, a przez głowę przeszła jej myszka Minnie i indianka. Zobaczymy na czym stanie. U nas jutro Młoda wybiera się do przedszkola oby. Tylko obawiam się bo ponoć jakieś jelitowki w drugiej grupie panują :/ masakra jakąś z tymi chorobami. Na sankach bylysmy pare razy dobrze ze mamy opcje jechac przez działkę i poboczna droga do szkoly kila razy jechalysmy do i z szkoly na sankach. I najważniejsze zdrowia dla Oli i Jasia.

    Leave a comment:

  •    
       

  • perpetua88
    replied
    Odp: Poranna kawa

    Hej!

    My już tradycyjnie tydzień od lekarza zaczęliśmy-tym razem z Olą, która ma wirusówkę, więc kisi się w domu, a że dziś poczęstowała chorobą brata, więc znów chorobowo: inhalacje, leki...jeszcze trochę i mogę wpisać w CV praktyki pielęgniarskie

    Justyna- za kogo Zosia się przebiera? Jak po zebraniu?

    Beata-u nas równie "zimowo" jak u Was. Ani razu na sankach nie były moje dzieci w tym roku, a Wy? Jakieś plany na ferie?

    Leave a comment:


  • 27otsifem
    replied
    Odp: Poranna kawa

    Witam. U nas Zosia w domu bo kaszel nie dawał mi spokoju. Ale myślę że jutro już pójdzie. Dziś też zebranie w szkole, a w piątek bal przebierańców mają dzieciaki.
    Beata u nas pogoda podobna jak u Was. I tak paskudnie na tym polu. Ale chyba zima ma jeszcze być. Teraz będzie się ciaglo zimno do maja jak w tamtym roku coś czuję.

    Leave a comment:


  • Lara5
    replied
    Odp: Poranna kawa

    Witam Was
    Justyna - Oj leci ten czas leci a ja trzymam kciuki aby z pracą się udało
    Patrycja - u nas ferie właśnie trwają Ale i tak siedzimy w domu Dzieci już prawie zdrowe ale pogoda taka że ani nie wyjdą ( dziś wieje) wczoraj padał deszcz

    Leave a comment:


  • 27otsifem
    replied
    Odp: Poranna kawa

    Witam Was.
    Super że spinki się Wam podobają mi też choć do perfekcji im brakuje. Zawsze mi się podobały takie tylko cena na necie nie fajna jak dla mnie i udało się stworzyć coś podobnego za kilka groszy.
    Do chorujących przyłącza się Zosia pokaszluje od wczoraj i zostaje w domu. Będzie nie pocieszenia. A wogole malutki ich chodziło przez ten tygodniem bo na 40 dzieciaków 18 tylko. A jutro mieli mieć zdjęcia w przedszkolu.
    Patrycja zdrowia dla Was. U nas ferie od 12.02. Jeśli będzie możliwość tutaj iż będą zajęcia Zosia też pójdzie. Zobaczymy u nas trochę czasu jeszcze do ferii. I co po macierzyńskim? Ja miała bym pracę już od teraz ( za chwilę koncze umowe z firma gdzie pracowalam wczesniej bo jestem na wypoeiedzeniu) tylko ciut daleko i problem z tym aby Zoske zaprowadzić jest na najwczesniejsza godz 7:15 i odebrac o 16:30 bo nie mam szans z dojazdem. A teściowa nie da rady przyprowadzic i odebrac. Moi rodzice też odpadają bo pracuja i dojazd ich tutaj też mija się z celem. Ale jest nadzieja, że oddział zostanie przeniesiony bliżej i wówczas oby miejsce pracy tutaj bliżej było dla mnie. Oby było.
    Beata dzięki za zdjęcia fajnie macie barek w kuchni nie kojarzylam go wcześniej. Piec kaflowy super sprawa. Powiem Wam że tutaj jako że jesteśmy pod Krakowem to za chwilę nie będzie czym palić w piecach. I kawałek sofy z salonie widać moje kolory. Już niedługo rok będzie jak mieszkacie na swoim - fajnie Wam bo swoje cztery kąty to swoje.

    Leave a comment:


  • perpetua88
    replied
    Odp: Poranna kawa

    Hej!

    Beata- dziękuję i dla Was zdrówka! Na szczęście tfu! tfu! Ola się trzyma i chodzi do przedszkola 2 tydzień, a to rekord mały Kiedy u Was ferie? U nas trwają właśnie, ale Ole i tak puszczam do przedszkola, nie nudzi jej się tak, bo z chorym Jasiem i tak bardzo nie mam gdzie jej zabrać, więc jest skazana na domowy areszt wtedy. Ten piec kaflowy daje uroku kuchni Inni mają czego zazdrościć, bo to niepowtarzalne, a i teraz widzę, że jest tendencja do porzucania nowoczesnych designów wraca się do takich rustykalnych elementów, które nadają fajnego charakteru wnętrzu No i ten czas leci, za miesiąc kończy mi się macierzyński. NIe czuje, kiedy mi ten rok zleciał.

    Leave a comment:


  • Lara5
    replied
    Odp: Poranna kawa

    Witam
    Wczoraj napisałam tyle i jak zawsze :///
    Dzieci mam chore siedzimy w domu Dzisiejsza noc chociaz przespana
    Patrycja współczuję ci :/ Oby tylko do wiosny Wydaje mi się że każda kolejna zima jest coraz gorsza pod względem chorób
    Justyna spineczki cudowne są a co do pieca to tak kaflowy to u mnie jest i jest mały i taki ukryty a kominek to po prostu jest zabudowany
    Attached Files

    Leave a comment:

  •    
       

  • perpetua88
    replied
    Odp: Poranna kawa

    Hej!

    W niedziele zaliczyłam z Jaśkiem pogotowie, bo się wystraszyłam furczenia i tego, że na oskrzela mu poszło, ale na szczęście nie był to aż tak poważny stan. Dziś kontrola u naszego pediatry i Jaś dostał do regularnego stosowania wziewnego leki. Więc walczymy dalej z chorobami.

    Justyna- Bardzo fajnie wyglądają te spineczki. Są urocze i niepowtarzalne, nie przesadzone i gustowne, super opcja dla tych nieszczęsnych sklepowych plastików Szkoda, że moje dziecko nie lubi spinek i opasek, jedynie gumki toleruje ale też tylko niektóre.
    Z Oluśką zrobiłyśmy mydełka dla dziadków, nie miałam w ogóle pomysłu na zastępy prezent. I pewnie wzrusz był oglądać jak Zosia występuje, to był jej pierwszy taki występ?

    Leave a comment:


  • 27otsifem
    replied
    Odp: Poranna kawa

    Patrycja zdrówka dla Jasia. Szkoda z tym prezentem. U nas Zosia w przedszkolu robila laurki fajne i prezent taki od nas tez musiala juz dac bo nie wytrzymalo dziecie. Występy udane, Zosia ładnie powiedziała swoją rolę, reszta dzieci także super w sumie jeden chłopczyk nie wyszedł bo się stresować i płakał. Zosi było przykro bo stąd babcia nie przyszła bo była u lekarza choć teść zawinił bo on mógł po nią jechać ale tesciu jak tesciu jemu na rękę było bo ani on nie przyszedł mimo że był w domu ale sam nie pójdzie.
    Foto zalacze z laptopa bo z tel nie idzie mi to. Spinki bardzo proste w wyglądzie jeszcze muszę gdzieś kupić guziki materiałowe i z guzukami zrobić
    Attached Files

    Leave a comment:


  • perpetua88
    replied
    Odp: Poranna kawa

    Hej

    Justyna- intrygują mnie te spineczki na szydełku, jak masz ochotę wrzuć proszę zdjęcie
    I jak Jasełka? Zosia chętnie występowała?

    Nie doszedł nam kalendarz na czas na dzień babci, pech, trzeba będzie coś na szybko kombinować samodzielnie żeby z pustymi rękami nie iść, a fotokalendarz damy na tygodniu. Jasiek kaszle dalej, znów czeka nas wizyta u lekarza.

    Leave a comment:

  •    
       

  • 27otsifem
    replied
    Odp: Poranna kawa

    witam,
    ja szydełkuje spinki dodatkowe bo spodobały się i jeszcze siostrze obiecałam dla dziewczyn
    Patrycjau nas jasełka jutro, dzieciaki dzielnie ćwiczą,
    Zośka wczoraj coś wczoraj znów pokasływała, ale poszła i chyba powrócą inhalacje z soli, właśnie krztusiec panuje bo tutaj w szkole też dzieci były chore... jedna dziewczyna przez miesiąc była w szpitalu bo początkowo zle była leczona, druga szybciej doszła do siebie.
    Hydraulika skończona - w sumie półtora dnia im to zajęło, teraz dalsza część elektryki - ale to końcówka i tynki ale to dopiero kwiecień/maj. Nie planuje kominka z płaszczem, tylko z rozprowadzeniem ciepła - taki sposób jest u moich rodziców, że kominek zasila w sumie 5 pokoi.
    Dla Jasia i maleństwa z Waszej rodziny zdrowia

    Leave a comment:


  • perpetua88
    replied
    Odp: Poranna kawa

    Hej!

    U nas znów chorobowo. Ola chodzi do przedszkola na szczęście zdrowa, a Jaś mi znów zaczął kaszleć...byłam u lekarza-podobno tylko przeziębienie, ale już się niepokoję. Stawiacie dzieciom bańki? W naszej rodzinie dzieci w koło strasznie chorują, najmłodszy kuzyn podobno ma krztusiec, biedne maleństwo (ma miesiąć), szpitale przepełnione... niech przychodzi mróz i wymrozi te zarazki, albo już wiosna-jeszcze tylko dwa miesiące.

    Justyna
    -kiedy Jasełka? u nas dopiero w lutym dzień babci i dziadka. Dużo osob stawia teraz na gaz, a kominek jako dodatkowe źródło ciepła bardzo dobre rozwiązanie gdyby coś się zadziało z tym pierwszym. U nas miesiąc temu z piecem był problem i grzaliśmy się właśnie kominkiem naszym, z tym, że jest on bez żadnych płaszczy wodnych i innych bajerów, ale filar idzie tak że grzeje nam salon i jedną sypialnię.

    Domnika-pozdrawiam Cię ciepło Blog polubiony, powodzenia w blogowaniu

    Beata-czas leci jak szalony, a już wieczór gdy dzieci idą spać to już zupełnie, jak 5 minut, a zawsze tyle planuję zrobić, a ostatnio nawet laptopa nie chce mi się włączyć. Jak po szczepieniu?

    Leave a comment:


  • 27otsifem
    replied
    Odp: Poranna kawa

    Witam Was.
    U nas znów słońce i ciut śniegu tylko na sanki nie ma szans co smuci Zoske strasznie
    U nas hydraulika skończona tzn pierwszy etap drugi po tynkach. I stanęło na tylko gazie do ogrzewania plus kominek. Beata u Was macie kominek bo kojarzę ten cudny piec kaflowy Twój?
    Beata jak tak szaro i buro to rzeczywiscie nic się nie chce, ale jak słońce to jakoś więcej człowiek zrobi
    Dominika teraz zima strasznie kiepska, a potem bedzue się ciągła tak bo kwietnia tak jak w tamtym roku

    Leave a comment:


  • mikaa997
    replied
    Odp: Poranna kawa

    Pięknie dziękuję za polubienie :*********
    Oj u nas też zimno ale nie ma śniegu. Synuś rozpacza bo w tym roku jeszcze śniegu nie widział a on czeka żeby na sankach pojeździć

    Leave a comment:


  • Lara5
    replied
    Odp: Poranna kawa

    Witam Was i Dominika również ciebie po przerwie na fb polubiłam twój blog i powodzenia w prowadzeniu
    Ja jak zwykle czasu nie mam a jeszcze komputer jak się zatnie to masakra
    Z Laurą muszę na szczepienie jechać tylko się umówić muszę dokładnie kiedy
    Ziiiiimno strasznie aż się nic nie chce

    Leave a comment:

       
Working...
X