Ogłoszenie

Collapse
No announcement yet.

Piszmy bajeczki dla naszych skarbów ;)

Collapse
X
 
  • Filter
  • Czas
  • Pokaż
Clear All
new posts

    Piszmy bajeczki dla naszych skarbów ;)

    Piszę bajeczki dla swojej córeczki
    Zapraszam do czytania
    Last edited by cohenna; 30-12-2008, 18:54.

  •    
       

    #2
    Biedroneczka


    Pewna biedroneczka mała siedem kropek miała

    Ciekawe czy pamięta od kogo je dostała

    Pierwszą dostała od słonka co świeci

    Drugą od przedszkolaków – roześmianych dzieci

    Trzecią od kropelki deszczu dostała

    Czwartą od wiatru bo się go nie bała

    Piątą od różyczki w ogrodzie dostała

    Szóstą od słowika z którym śpiewała

    Siódmą od śnieżynki z którą tańczyła

    I gdy śnieg padał dobrze się bawiła

    Skomentuj


      #3
      Spacerek


      Idę sobie na spacerek
      Biorę pieska i rowerek
      Piesek biega więc się męczy
      Potem tylko troszkę jęczy

      Że go łapki strasznie bolą
      Że psy leżeć w domu wolą
      A nie biegać z rowerami
      I szybko przebierać łapkami

      Koty ścigać co innego
      Coś nieba dwa lepszego
      Piesek troszkę się rozmarzył
      Nagle … kota zauważył

      Biegnę za nim ile siły
      Stój – wołam – bądź dla mnie miły
      Bo choć kot jest gruby i pyzaty
      Cały rudy i kudłaty

      To sprytu mu nie brakuje
      Chops – i już na drzewie się znajduje
      No i co piesku mój
      Po tym drzewem teraz stój

      Skomentuj


        #4
        Domek


        Nad małą błękitną rzeczką
        Leżało raz sobie miasteczko
        Kolorowe domki w nim były
        W szczęściu, radości spokojnie żyły

        Kolorowe ściany, okiennice i dachy
        I parapety z kolorowej blachy
        Barwne ogrody i trawniki
        Tak jak ulice i chodniki

        Z boku miasteczka domek stał
        Co wszystkie szare ściany miał
        A ludzie w nim nie mieszkali
        Bo za szarością nie przepadali

        Domek już w końcu dość miał
        I za remont sam się zabrał
        Wziął kolorowe farby i pędzelki
        Narysował sobie słodkie cukierki

        Okiennice w kwiatki pomalował
        Na dachu niebo i chmurki narysował
        Aż ogródek przy nim się rozpromienił
        I w tęczowy z radości się zmienił

        A potem ludzie tam przyjechali
        Bo takiego domu jeszcze nie spotkali
        W którym tak dobrze by się czuli
        I plany na przyszłość snuli

        Skomentuj


          #5
          Bąbelkowo


          Nad małą błękitną rzeczką
          Leżało raz sobie miasteczko
          Co Bąbelkowo się po prostu zwało
          Bo ciągle bańki mydlane puszczało

          Żółte, czerwone i fioletowe
          Zielone, niebieskie i różowe
          Wciąż do góry się unosiły
          I świat sobą zdobiły

          Babcia podwórko zamiatała
          I bąbelki w koło rozpraszała
          Bo zamiast kurzu one się unosiły
          I świat sobą zdobiły

          Kwiaty pachną w mamusi ogrodzie
          Lilie pływają po przejrzystej wodzie
          Zapach swój w koło roztaczają
          I do naszych nosków docierają

          Dymek z komina leci
          Słonko na niebie świeci
          I razem z chmurkami
          Bawią się bąbelkami

          Wieczorem w czasie kąpieli
          Świat w bąbelkowy się zmieni
          Gdy do wody płynu dodamy
          I mocno rączkami w niej zamachamy

          Skomentuj


            #6
            Baloniki


            Słomko wesoło od rana świeci
            Idą przez las spacerkiem dzieci
            Niosą w ręku kolorowe balony
            Jeden to narzeczona, drugi narzeczony

            Uważajcie – krzyczy pan balon – nie przez krzaki
            Ja jestem delikatny strasznie taki
            Omijaj ostre gałązki i ciernie
            Proszę cię o to tak bardzo niezmiernie

            Pani balonikowa chwilę grozy przeżyła
            Gdy do krzaku malinowego się zbliżyła
            I to nic że malinka się uśmiechała
            Narzeczona do radości nastroju nie miała

            Baloniki na siebie czule popatrzyły
            Uśmiechnęły się, przytuliły i rozmarzyły
            By kiedyś wolnymi się stać
            Z ptakami na niebie latać

            Ciekawe ile by o tym marzyły
            I czy marzenia by się spełniły
            Gdyby nie wietrzyk co silnie wiał
            I baloniki pod niebo porwał

            Tam balonik nareszcie się pobrały
            Tak sobie oba zgodnie powiedziały
            A potem w szczęściu żyły
            Z radością pod niebem krążyły

            Skomentuj


              #7
              Grzybobranie


              Bardzo lubię grzybobranie
              Bardzo lubię chodzić na nie
              Biorę koszyk i wychodzę
              Potem długo po lesie chodzę

              Grzyby mają inne zdanie
              Im nie podoba się grzybobranie
              Z chęcią by w lesie zostały
              W spokoju i ciszy mieszkały

              Pierwszy lubi czytać bajeczki
              Kolorowe wesołe książeczki
              Więc wsuną pod kapelusz nóżkę
              I udaje zaczarowaną dobrą wróżę

              Drugi doczepił różki jak u biedroneczki
              I pędzlem rysuje sobie kropeczki
              Bo biedronek ludzie nie ruszają
              A tym bardziej nie zbierają

              Trzeci ucieka że aż się za nim kurzy
              Twierdząc że jest w dalekiej podróży
              Będzie zwiedzała przepiękne kraje
              Więc ty na pewno nie zostaje

              Czwarty poszedł do swego lekarza
              Choć choroba rzadko mu się zdarza
              Usiadł sobie pod drzewem w cieniu
              Mówiąc że jest na rocznym zwolnieniu

              Piąty w dziupli na drzewie się chowa
              Mówiąc że on jest mądry pan sowa
              Sowy w dzień śpią i się nie ruszają
              Więc ludzie niech go nie dotykają

              Szósty na środku polany stoi
              I wcale się nas nie boi
              Bo mówi że schronienie innym daje
              I tutaj na pewno zostaje

              Siódmy pod drzewem siedzi cichutko
              Bo liści kolorowych jest jeszcze malutko
              Więc tak je do siebie zgarnuje
              I kryjówkę sobie z nich buduje

              A muchomorek w miejscu stoi
              I nikogo się naprawdę nie boi
              Bo my muchomorków nie jadamy
              Dlatego ich nie zbieramy

              Skomentuj

              •    
                   

                #8
                Deszczyk


                Deszczyk za oknem chlepie
                Powolutku, pomalutko kapie
                Dzieci przez okno spoglądają
                Na ten deszczyk się przyglądają

                Nudno jest tak siedzieć w domu
                Lecz moknąć nie chce się nikomu
                Deszcz rzęsiście sobie pada
                Nasz miś do snu się układa

                Misiu my pomysł mamy
                I do zabawy cię zapraszamy
                Więc otwórz oczka swoje
                I pobawimy się we troje

                Mydło w chmury wystrzelimy
                Wtedy całkiem je zmienimy
                I deszczyk padac przestanie
                A świat weselszym się stanie

                Potem na dwór wszyscy pójdziemy
                W bąbelkach ganiać się będziemy
                Skakać do góry, wesoło brykać
                Turlać się i koziołki fikać

                Skomentuj


                  #9
                  Tęczowy skarb


                  Kiedyś gdy byłam mała
                  Babcia mi moja opowiadała
                  Że na samym tęczy koniuszku
                  Stoi złoto w wielkim garnuszku

                  Garnuszka tego Skrzat pilnuje
                  I ciężko cały dzień pracuje
                  Każda monetę dokładnie pucuje
                  Czyśli, gładzi, wyciera, poleruje

                  Tyle razy tęczę widziałam
                  Lecz końca jej nigdy nie dojrzałam
                  Chowała się za lasem lub rzeką
                  Wiem że był gdzień sniedaleko

                  Chciała bym go kiedyś znaleść
                  I garnuszek tam odnaleść
                  Wtedy bym Skrzatowi pomagała
                  Razem z nim monety polerowała

                  Drugie pół dnie byśmy spacerowali
                  Najpiękniejsze zakątki tęczy zwiedzali
                  Czerwony paseczek i pomarańczowy
                  Żółty, zielkony i fioletowy

                  Do tego będziemy sobie gadali
                  Albo może piosenki śpiewali
                  A gdy wieczorem sie rozstaniemy
                  To przyjaciółmi już dobrymi będziemy

                  Garnca też nie potrzebuję
                  Bo złoto mnie nie interesuje
                  A jeśli garniec bym zabrała
                  To tęcza by się rozsypała

                  A ja wolę przez okno wyglądać
                  I na kolorową tęczę spoglądać
                  Pamiętać że tam mam przyjaciela
                  Króry zawsze pomoże i mnie wspiera

                  Skomentuj


                    #10
                    Przyjęcie u świnki Toli


                    Gęś Balbinka znana z gościnności
                    Chciała zaprosić do siebie gości
                    Lecz tego zrobić nie zdążyła
                    Bo ją śiwnka Tola uprzedziła

                    Świnak Tola chce być wielką damą
                    Więc wczoraj bardzo wcześnie rano
                    Zostawiła wszystkim zaproszenia
                    Pisząc: "Nie życzę sobie odmówienia"

                    Więc u świnki się stawili
                    Wszyscy goście tam przybyli
                    Tola dumna z frekwencji była
                    Ale czy w zaproszeniu byłamiła?

                    Świnka posadziła panią Kurę
                    Między Kotka a panem Kocurem
                    Drugę Kurę z Gęsią między Psy posadziła
                    Dla towarzystwa Kogura im dorzuciła

                    Następnie posadziła Kozę, Cielaka
                    Barana, Konia i synka Warchlaka
                    Na koniec Krowa i Owca zostały
                    I tak też miejsca pozajmowały

                    Goście w ciszy posiłek spożywali
                    A że źle byli pousadzani
                    To zmienić to postanowili
                    I sami sobie miejsca zmienili

                    Kotka siadła koło męża Kocura
                    Kura, Kogut i druga Kura
                    Gęś na miejscu swym pozostała
                    I Psom towarzystwa dotrzymywała

                    Cielak przy Krowie sobie siadł
                    Z Kozą, Owcą, Baranem sałatę jadł
                    A Koń na końcu się starał
                    By Warchlak przy stole nie rozrabiał

                    Teraz wszyscy wesoło rozmawiają
                    Śmieją się, tańczą i śpiewają
                    I przyjęcie późno się skończyło
                    Bo jakoś tak miło wszyskim tam było

                    Skomentuj

                    •    
                         

                      #11
                      Zima


                      Śnieżek za oknem wesoło pruszy
                      Chowamy pod czapi zmarznięte uszy
                      Noski w szaliki głeboko chowamy
                      I na zimowy spacerek wyruszamy

                      Śnieg od mrozu tylko skrzypi
                      Piszczy, trzeszczy, groźnie rypi
                      Lecz my sie go nie boimy
                      I radośnie się bawimy

                      Na pagórek się wdrapujemy
                      Z niego sankami suniemy
                      A kiedy tak zjeżdżamy
                      To mnustwo zabawy mamy

                      Gdy śniegu dużo na pada
                      Bałwanka ulepić wypada
                      Nos mu z marchewki zrobimy
                      Węgielkowe guziki wprawimy

                      Każdej zimy świeta mamy
                      Podczas nich choinkę ubieramy
                      Światełka, bąbki, łancuch wieszamy
                      A na czubek gwiazdę zakładamy

                      Na świątecznym stole karp króluje
                      Pieczonej kaczce towarzystwa dotrzymyje
                      Do tego słodkie ciasto mamy
                      Całość owocami uzupełniamy




                      Skomentuj


                        #12
                        Wiosna


                        Gdy wiosna do nas przychodzi
                        Powoli po zimie nadchodzi
                        To wszystko do życia się budzi
                        I nikt się przy tym nie nudzi

                        Zajączi po łące wesoło kicają
                        Soczysty mlecz ze smakiem zajadają
                        Zielkone listki, złocise kwiatuszki
                        I uśniechnięte buzie po same uszki

                        Kwiatuszki kolorowe pączki wypuszczają
                        Bo kwitnąć nie długo zamierzają
                        Ogródek w tęczowy chcą zmienić
                        I wiosennym uśmiechem go rozpromienić

                        Tu niedźwiadek ze snu zimowego wstaje
                        Bo ciepło słoka mu spać nie daje
                        Zaprasza misia na spacerek wiosenny
                        który cieplejszy jest niż tej jesienny

                        Na wiosnę ptaszki radośnie śpiewają
                        Wesołe trele wszędzie rozbrzmiewają
                        Dźwięku te są miłe dla ucha
                        I bardzo przyjemnie sie ich słucha

                        Robaczek siedzi przy drzewie
                        Wygląda jak by był w niebie
                        Na kwitnącą jabłoń spogląda
                        I z niecierpliwościa jabłek wygląda

                        Skomentuj


                          #13
                          Lato


                          Lato to czas zieleni
                          Zielenią wszystko się mieni
                          Trawa, krzewy i drzewa
                          I papuga co śpiewa

                          Lato to wakacji jest pora
                          Bawimy sie od rana do wieczora
                          I niczym się nie przujmujemy
                          Tylko radośnie się wtedy śmiejemy

                          Lato szumi w polu zbożem
                          A gdy dojrzeje ścina je nożem
                          I w snopki starannie stawia
                          Jeden przy drugim równo ustawia

                          W lecie w jeziorze się kąpiemy
                          Pływamy i wesoło się chlapiemy
                          Bo w lecie woda jest cieplutka
                          A zabawa w nej jest bardzo milutka

                          Jest ciepło i słonko świeci
                          Wszystkie, nawet małe dzieci
                          Lubią na słonku przebywanie
                          Baraszkowanie i opalanie

                          Lato zaprasza na długie spacery
                          Lub by odkurzyć stare rowery
                          To właśnie jest beztroski czas
                          I na pewno każdy go lubi z nas

                          Skomentuj


                            #14
                            Jesień


                            Drzewa w kolorze jesieni
                            Tysiącem barw sie mieni
                            A gdy liście z niego spadają
                            Cały świat w magiczny zmieniają

                            Jesienią na grzybobranie chodzimy
                            Bo zbierać grzyby bardzo lubimy
                            Prawdziwki, podgrzybki i borowiki
                            Małe maślaki i rude rydzyki

                            Jak zawsze wczesną jesienią
                            Sady z radości się rumienią
                            Czerwone jabłuszka, złocist gruszeczki
                            Chrupiące orzeszki i pyszne śliweczki

                            Kasztany jesienią dojrzewają
                            A potem z drzewa spadają
                            My je wtedy zbieramy
                            W ludziki i zwierzatka zmieniamy

                            Jesienia zwierzątka zapasy przygotowują
                            I do zimy się śnieżnej przygotowują
                            Zbieraja orzechy, owoce, żołędzie
                            W całym lesie zbierają je wszędzie

                            Skomentuj


                              #15
                              Spotkanie z Kradnoludkiem nad rzeczę


                              Byłam nad rzeczka na spacerze
                              Co zobaczyłam - wciąż nie wierzę
                              Może mi się to przyśniło
                              I wszystko jakoś tak wymyśłiło

                              Krasnal płyna sobie łódką
                              I wiosłował rudą bródką
                              Zerkna na mnie - oko zmróżył
                              "Witam - krzykną - jestem w podróży

                              Co roku gdy wiosna nastaje
                              Ja zwiedzam coraz to nowe kraje
                              W zeszłym roku łąkę zwiedzałem
                              Teraz na rzeczkę ochoty nabrałem

                              Posiedział bym z tobą chwileczkę
                              Ale śpieszy mi się troszeczkę
                              Długa droga mniejeszcze czeka
                              Tak jak długa jest ta rzeka"

                              Podparł sie ręka pod bokiem
                              Mrugną do mnie jednym okiem
                              I odpłyna swoja łódką
                              Wciąż wiosłując rudą bródką

                              Przez chwilę jeszcze stałam
                              Odpływającej łódce sie przyglądałam
                              Oczy ze zdumienia przecierałam
                              Szeroko, szeroko je otwierałam

                              Stałam chwilę ze ździwiona miną
                              Krasnoludek jeszcze daleko nie odpłyną
                              Więc to prawda szczero-złota była
                              I ta historia mi się nie wymyśliła

                              Skomentuj

                                     
                              Working...
                              X