Ogłoszenie

Collapse
No announcement yet.

ulgi na dziecko

Collapse
X
 
  • Filter
  • Czas
  • Pokaż
Clear All
new posts

  • dracenka
    replied
    Odp: ulgi na dziecko

    Słuchajcie, ja jeszcze proponuję Wam co nieco poczytać, bo sama często to robię, dzięki czemu jestem na bieżąco i wiem, jakie mam prawa oraz co mi się należy. Nie zawsze pracodawca czy instytucja raczy o tym łaskawie poinformować, także pilnujcie tego, dziewczyny. Tu np. macie fajny artykuł o uprawnieniach rodzicielskich: http://www.praca-tychy.info/porady-d...-nich-wiedziec, ale w serwisie jest jeszcze dużo więcej porad w formie ciekawych i przystępnych artykułów napisanych prostym i zrozumiałym językiem.

    Leave a comment:

  •    
       

  • NoemiSui
    replied
    Odp: ulgi na dziecko

    Z tych ulg może chyba korzystać każdy z tym, że tak naprawdę nie każdy będzie miał dochód na odpowiednim poziomie, żeby z tego skorzystać i taka jest niestety prawda. Ewentualnie jak ktoś będzie szukać informacji na ten temat to tutaj macie bloga o tematyce podatkowej i rozliczeń rocznych http://rozlicz-pit.blogspot.com/ można też pobrać bezpośrednio pity 2014 program do rozliczeń też jest dostępny i w ten sposób nie trzeba znać nawet kwot tylko podać liczbę dzieci i przychody, a program sam wypełni i obliczy należny podatek czy zwrot.

    Leave a comment:


  • marzena_161
    replied
    Odp: ulgi na dziecko

    Tak własnie sprawdziłam i to jest PIT 8 C tak jak napisałas. Niestety takie mamy przepisy. A orientujesz się czy pracodoawca nie potrąca składek tylko na chorobowym czy na macierzyńskim również ? Nie pamiętam jak to było przy synku. Ale licze na to że teraz maks 1000 zł będę miała do zapłaty nie wiecej.

    Leave a comment:


  • atusia34
    replied
    Odp: ulgi na dziecko

    Poczytałam trochę na ten temat i chyba musze cię zmartwić, że wszystko może być w porządku i zakład postąpił zgodnie z przepisami. Jako osobie pracującej na umowie zleceniu zakład pracy wypłacał zasiłek chorobowy i zgodnie z przepisami nie opłaca się od tego składek na zus ani podatku. Do zapłaty podatku zobowiązany jest sam pracownik i otrzymuje od pracodawcy PIT8c do rozliczenia rocznego. Takie mamy przepisy. Od zapłaty podatku się nie ucieknie.

    Leave a comment:


  • marzena_161
    replied
    Odp: ulgi na dziecko

    To poszperam jutro i jak coś to skonaktuje się z Tobą. Pokaże Ci ten mój wspaniały Pit Nie pamiętam czy to akurat własnie był pit 11 czy czase nie inny, Musze spojrzeć bo wiem że tutaj było coś pokręcone przez zakład.

    Leave a comment:


  • atusia34
    replied
    Odp: ulgi na dziecko

    Zaciekawiłaś mnie. Jeśli masz ochotę to mogę spróbować rozgryźć o co chodzi tylko potrzebne będą dokumenty, np. treść umowy zlecenie, podpisywane do niej rachunki i wystawiony pit11, same kwoty dane osobowe mi nie potrzebne. Z wyliczaniem wynagrodzeń bujam się już 12 lat więc może uda się rozgryźć co jest nie tak. Do pomocy mam jeszcze 2 siostry męża również księgowe i naliczające płace. Nie obiecuję, że się uda ale nie lubię nierozwiązanych zagadek i to tak kosztownych.

    Leave a comment:


  • marzena_161
    replied
    Odp: ulgi na dziecko

    ja pracowałam na umowe zlecenie, jak pracowałam nie było problemu z tym odporowadzali wszytskie składki plus wykupiłam do tego składkę chorobową za którą potrącali mi 2,45 % z pensji. wychodziło około 25-30 zł miesięcznie. Jak poszłam na chorobowe dostawałam całą kwotę brutto - nieodprowadzali nic ani składek ani podatku - w zusie było standardowe 20 zł przelewane co miesiać a powinno być dużo wiecej tylko robili tak by problemów nie mieć, przy rozliczeniu pitu okazało się że mnie w ciula robili haha no i dostałam jakiś dziwny pit do rozliczenia i z niego teściowa (księgowa) wyliczajac przy pierwszym roku wyszło 2800 zł do zapłaty ale mieliśmy za 2 mieisace zwrot na synka + męża tam coś to w sumie placiliśmy 2500 zł w tamtym roku wyszło coś koło 3300 zł ale że synek i mąż to dopłacaliśmy chyba jakoś 2300 zł
    no i zobaczymy co teraz będzie bo w sumie zus troche mnie przejał wiec licze na to że oni już robili wszystko przepisowo i że choć teraz będe miała mniej jak 2 tysiące :/ Wiem , szokujące nawet w urzędzie skarbowym nie mieli nigdy takiego przypadku. Mówił by się dowiadywac itd , ale dowiadywanie nic nie dało - chodziliśmy z miesiac szukaliśmy innego rozwiązania ale po prostu nie ma :/

    Leave a comment:

  •    
       

  • atusia34
    replied
    Odp: ulgi na dziecko

    Dlaczego samemu trzeba regulować składki i tyle dopłacać? Nie znam takiego przypadku a sporo pit11 wystawiałam i rozliczałam.

    Leave a comment:


  • marzena_161
    replied
    Odp: ulgi na dziecko

    Dokładnie, tak jak piszesz. Trzeba wykazywać jakieś dochody. My mamy dwójkę dzieci więc u Nas nie będzie z tym problemu i zawsze jakiś zwrot będzie choć ja i tak mam niestety dopłate zawsze 2 tysiaki musze zostawić w skarbówce bo mój pracodoawca nie płaci za mnie składek i musze je sama uregulować :/

    Leave a comment:


  • atusia34
    replied
    Odp: ulgi na dziecko

    Napisane przez Camelia01 Pokaż wiadomość
    Podobno jeśli nie ma się tylu przychodów, państwo wypłaca brakującą kwotę. Straszna jest ta historia. Mój znajomy, porządny ojciec, ma problemy z opieką społeczną, bo jego 10 letni syn zepsuł koledze deskorolkę. Z Twojej historii wynika, że straszna patologia, gdzie jest opieka społeczna?
    Państwo dopłaci brakującą kwotę do ulgi na dziecko, ale najpierw trzeba zarabiać. Jak brakuje podatku to państwo dopłaci ale tylko do wysokości zapłaconych składek na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne. Więc jeśli ten człowiek z 7 dzieci dorywczo dorobi 1000 zł to nie będzie z czego mu tej ulgi na 7 dzieci dać.

    Leave a comment:

  •    
       

  • jjmka
    replied
    Odp: ulgi na dziecko

    Napisane przez ladybzyk Pokaż wiadomość
    Jakieś przychody ma, dorywczo gdzieś tam pracuje a opieki społecznej przecież nie będę na nich nasyłała, bo się dowiedzą i mi jeszcze chatę podpalą...albo auto porysują...
    Najgorsze jest to że w takich sytuacjach to dzieci cierpią najbardziej. Jaki one mają przykład? Na jakich ludzi wyrosną, skoro rodzice nie są w stanie przekazać im żadnych wartości. Smutne to!!!!

    Leave a comment:


  • ladybzyk
    replied
    Odp: ulgi na dziecko

    Jakieś przychody ma, dorywczo gdzieś tam pracuje a opieki społecznej przecież nie będę na nich nasyłała, bo się dowiedzą i mi jeszcze chatę podpalą...albo auto porysują...

    Leave a comment:


  • Camelia01
    replied
    Odp: ulgi na dziecko

    Podobno jeśli nie ma się tylu przychodów, państwo wypłaca brakującą kwotę. Straszna jest ta historia. Mój znajomy, porządny ojciec, ma problemy z opieką społeczną, bo jego 10 letni syn zepsuł koledze deskorolkę. Z Twojej historii wynika, że straszna patologia, gdzie jest opieka społeczna?

    Leave a comment:


  • beatris20
    replied
    Odp: ulgi na dziecko

    lady zbyk ale żeby wykorzystać ulgę , to trzeba mieć na początku jakieś dochody a jełsi piszesz że ten "Pan i władca" nigdzie nie pracuje to raczej nie ma żadnego zwrotu.

    Leave a comment:


  • ladybzyk
    replied
    Odp: ulgi na dziecko

    Właśnie przeczytałam...no i od razu mi się rzuciła na oczy rodzina - sąsiedzi mojego męża... "Pan i władca domu" oznajmił, że on pracować ciężko nie będzie, bo ma więcej kasy z bachorów niż taki co tyra po 8h codziennie (czasem dłużej niż 8h)...
    Ma 7 dzieci, drewniany dom ze stajnią połączony, nie ma ubikacji, nie ma łazienki, NIE MA WODY! Ale jest wódeczka i na wódeczkę zawsze będzie.
    Żona młodziutka, bez zębów, bo ją te ciąże tak wyniszczyły...w jednym pokoju śpią rodzice, 7 dzieci, babcia, dziadek i rodzeństwo "Pana i władcy" ze swoimi jeszcze żonami i tak wszyscy, przy wszystkich kopulują... Teraz pewnie jak podwyższą ulgę to będzie płodził następne dzieciaki...w głowie się to nie mieści, jak ludzie potrafią żerować na takim czymś...

    Leave a comment:

       
Working...
X