Ogłoszenie

Collapse
No announcement yet.

niania czy babcia

Collapse
X
 
  • Filter
  • Czas
  • Pokaż
Clear All
new posts

  • werna
    replied
    Odp: niania czy babcia

    ja uważam, że najlepiej jest się dogadać z dobrą koleżanką, która też ma swoje dziecko, by się opiekowała i naszym w zamian za opiekę nad jej dzieckiem albo za jakąś opłatą. niestety nie każdy ma taką koleżankę, ale jak ktoś ma , to idealne rozwiązanie.

    Leave a comment:

  •    
       

  • jana_J
    replied
    stety/niestety niania

    Witam
    ja nie mam wyboru i dla mojej córeczki muszę poszukać niani (jedna babcia pracuje, drugiej już nie ma). Wczoraj i dzisiaj właśnie rozwiesiłam ogłoszenia z ciężkim sercem. Już jedna pani zadzwoniła i umówiłam się z nią na rozmowę na przyszły tydzień i tutaj moja prośba do Was (trochę odskoczę od głównego tematu) - o co mam ją wypytać, na co zwrócić szczególną uwagę itp. Ogólne mam pojęcie, ale wiem że niektóre z Was już przerabiały "castingi na nianię" i może mogłyby mi pomóc. Jak uważacie lepiej starszą czy młodą osobę?
    Proszę o podpowiedzi i z góry dziękuję.

    Pozdrawiam

    Leave a comment:


  • sygita
    replied
    W moim przypadku sprawdza sie babcia, ktora zajmuje sie moja corka gdy jestem w pracy, szukalam niani bedac jzu w ciazy,lecz z marnym powodzeniem. Na szczescie moja mama zdecydowala sie przejsc na wczesniejsza emeryture i zajmuje sie wnuczka. Uwazam, ze to bardzo dobry wybor, wkoncu moge spokojnie wyjsc do pracy bez strachu z kim zostalo moje dziecko.

    Leave a comment:


  • kasiulina
    replied
    to zależy od rynku.małe miasto - małe pensje i małe wynagrodzenie dla opiekunki i adekwatnie duże miasto - większe pensje itd.. a znalazłam ją poprzez ogłoszenie, które sama podałam w radiu. przyszła na rozmowę i okazała się strzałem w 10...

    Leave a comment:


  • Martyna2006
    replied
    Kasiulina a ile trzeba zapłacic takiej niani i w jaki sposób ją znalazłaś?

    Leave a comment:


  • kasiulina
    replied
    moje dziecko jest pod opieką niani. i uważam, że jest to dobry wybór (przed którym wprawdzie zostaliśmy postawienie z racj, iż jedna babcia pracuje wciaż zawodowo, druga zaś jest schorowana). Nasza opiekunka jest studentką, dyspozycyjną i zaangażowaną. I będąc młoda dotrzymała Bartusiowi tempa. Ponadto mogę jej stawiać określone wymagania. natomiast babcie, bynajmniej z mojego doświadczenia mają własną opinię, która nie bardzo koresponduje z moją - gdyż prowadzi do włażenia na głowę. co do wieku - niestety starsze panie nie zdały u nas egzaminu. Ruch z moim synem przerósł je.

    Leave a comment:


  • animalia1
    replied
    a jeśli niania to jaki wiek?

    Chciałam zapytać czy lepiej szukać młodej osoby czy starszej, która już wychowała swoje dzieci?

    Leave a comment:

  •    
       

  • podforek
    replied
    [QUOTE=znajdywanki.pl;63597]wszystko zależy od osoby oczywiście, ale... niania ma tęzaletę, że dla nas pracuje, więc płacę i wymagam. jeśli mówię - żadnej TV, jedzenie takie czy inne, to tak będzie - najwyżej koleżankom opowie, że u oszołomówpracuje. Babcia (...dziadek) nie da sobie przetłumaczyć, a jeszce ci powie "ja ciebie tak wychowałam i było dobrze". Poza tym babcie zawsze są w wieku gdy mało się negocjuje i swoje się wie niania zaś może się trafić "rozwojowa"


    ja się zgadam z opinią przedmówcy też wolałabym nianie gdyż mówie jej konkretnie co wolno a czego nie natomiast z babciami jest tak że albo om się nie da przetłumaczyć albo Ci przytajują że masz rację a swoje robią bo one wiedzą najlepiej przecież. A tak na marginesie to moja teściowa już przynosi dla mojej córki lizaki jak ona miała 8 m-cy i nie mogę jej przetłumaczyć że ona jeszcze nie będzie jadła słodyczy w takim wieku no i jeszcze gadanie mojej mamy i teściowej że oni to już nam w tym wieku dawali cukierki i wszystko co jedzą dorośli . A niani zawsze można zwracać uwagę bądź zmienić na inną tylko najpierw trzeba ją dobrze sprawdzić.
    A i jeszcze jedno Tak naprawdę to nikomu nie można w 100% zaufać ani babciom ani nianiom
    Pozdrawiam

    Leave a comment:


  • akogo
    replied
    A ja miałam opiekunkę przy pierwszym dziecku i bardzo sobie ją chwalę (to prawda, że to znajoma mojej znajomej więc nie bałam się o bezpieczeństwo mojego dziecka) opiekował się naszym dzieckiem przez 2 lata - później znalazła stała pracę i odeszła - wiadomo to nie praca na czarno
    Teraz przyjaźnimy się - zawsze jest mile widziana w naszym domu a dzieciaki ja uwielbiają

    Myślę, że można trafić zarówno na bardzo dobre opiekunki jak i złe.

    Leave a comment:


  • Nusiak
    replied
    Ja uważam, że wszystko ma swoje wady i zalety:
    - Niania - na plus na pewno to, że jeśli jej się płaci to można wymagać,
    narzucić swoje zasady i metody wychowania. Minus jej poszukiwanie może
    trochę potrwać, jest to obca osoba i ciężko mieć nad nią kontrolę, kiedy zostaje sama z dzieckiem.
    - Babcia - na plus to to, że dziecko ją zna, najczęściej ufa i czuje się
    bezpiecznie. Nie wspominając już od aspekcie finansowym. Ale z drugiej
    strony ciężko czasami wymagać, żeby wychowywała według naszych metod.
    Zwłaszcza jeśli jest to wszystkowiedząca osoba

    Ja zarówno rodziców jak i teściów mam daleko, ale nawet gdyby byli blisko wolałabym nianię.
    Trochę przemawia do mnie zdanie mamy
    Diabełka, że ona już swoje dzieci wychowała. Jakoś tak nie
    chciałabym zwalać mamie mojego dziecka. Raz na jakiś czas ok, ale tak
    pod stałą opiekę to już nie. Ponadto ciężko byłoby mi kazać jej
    postępować tak a tak, chociaż mam z mamą dobre układy.
    No chyba, że mama sama by mi zaproponowała kiedy będę wracała do
    pracy... ale i tak bym miała jakieś opory.

    A co do żłobków i przedszkoli...
    Przedszkole - to jak najbardziej jestem za. Trzylatkowi bardzo potrzebny jest
    kontakt z rówieśnikami.
    Ale do żłobków mam mieszane uczucia. Nasi znajomi posłali dzieci do żłobków
    i te po powrocie do domu nie odstępują ich na krok. Niektóre z nich każą się cały
    czas nosić na rękach. A po postawieniu ich na ziemi drą się w niebogłosy.
    Nie chcą się bawić wcale z innymi dziećmi, a ich jedyne słowa w piaskownicy to: zostaw, to moje.
    Jakieś zajęcia razem z rodzicami organizowane w takich miejscach są ok,
    ale zostawianie dzieci na kilka godzin jakoś mi się nie widzi.
    Last edited by Nusiak; 15-04-2009, 23:09.

    Leave a comment:

  •    
       

  • diabelecke
    replied
    A ja jestem za żlobkiem i przedszkolem jak juz, choc jak najdluzej mam zamiar ja z dzieckiem siedziec.
    Moja mama nadal pracuje wiec tak czy siak nie bedzie mogla sie zajmowac Fabianem, a dwa juz teraz zaznaczyla, ze ona juz dzieci wychowala i kolejnego nie ma zamiaru. Oczywiscie jak ja poprosze o pozostanie z dzieckiem to sie zgodzi pod warunkiem, ze ją o tym wczesniej uprzedze, a nie krzykne "mama zostan z Fabianem, ja wychodze" i juz mnie nie ma.

    Leave a comment:


  • akinomb
    replied
    ja korzystam z pomocy moich rodziców na których mogę bardzo polegac jak potrzeba to skarcą albo pochwalą i przytulą moje dwa rozrabiaki
    na nianie na razie mnie nie stać więc pozostają mi dziadkowie

    Leave a comment:


  • aniasz8206
    replied
    niania czy babcia

    Niania czy babcia to pytanie za 100 punktów.
    U mnie jest tak, że mieszkam z teściami i nie podjęłam pracy od narodzin córci, ale gdy muszę coś załatwić to mała zostaje z dziadkami, którzy pomimo lat są nadzwyczaj rozwojowi, jeśli chodzi o opiekę nad małą, bo tak w pozostałych kwestiach to różnie bywa.
    Potrafią się nią fajnie zająć śpiewają i uczą ją piosenek, rysują, piszą, a dziadek to ma sto pomysłów na minutę bawi się w chowanego i takie różne inne zabawy, nawet na czworaka ją goni na około stołu, bo mała to uwielbia.
    A jak jedni dziadkowie nie mogą to do rodziców mam 10 min. drogi to tam ją podrzucam, oni również uwielbiają się nią zajmować, tak samo dobrze.
    Więc ja wybieram babcie (dziadka).

    Leave a comment:


  • znajdywanki.pl
    replied
    raczej niania...

    wszystko zależy od osoby oczywiście, ale... niania ma tęzaletę, że dla nas pracuje, więc płacę i wymagam. jeśli mówię - żadnej TV, jedzenie takie czy inne, to tak będzie - najwyżej koleżankom opowie, że u oszołomówpracuje. Babcia (...dziadek) nie da sobie przetłumaczyć, a jeszce ci powie "ja ciebie tak wychowałam i było dobrze". Poza tym babcie zawsze są w wieku gdy mało się negocjuje i swoje się wie niania zaś może się trafić "rozwojowa"
    My mamy nianię, choć moi rodzice mieszkają o 20 min drogi - powody powyżej
    pzdr
    grzegorz (tata Nataszy i Gosi)

    Leave a comment:


  • animalia1
    replied
    Napisane przez Basia101 Pokaż wiadomość
    Mamusi korzystacie z pomocy niani czy babci?
    Teraz jestem w domu i sama dbam o nasze dziecko. Nasi rodzice mieszkają w innych miastach więc będę zmuszona zatrudnić nianię ale nie mam z tym większego problemu. Zacznę szukać wśród znajomych zawsze znajdzie się ktoś miły

    Leave a comment:

       
Working...
X