Ogłoszenie

Collapse
No announcement yet.

Co mam zrobic?

Collapse
X
 
  • Filter
  • Czas
  • Pokaż
Clear All
new posts

    Co mam zrobic?

    Wczoraj moj mąż poprosil mojego brata, zeby przyszedl do nas i pomogl mu pocicąc drzewo do pieca.Przyszedl ale wiadomo jak sie to skonczyło, ja w domu z małym a oni razem w piwnicy to zeszlam do piwnicy on bardziej pijani. Moj brat to juz ledwo ze na nogach stał. Jestem strasznie zła na mojego męża...Wykrzyczałam mu w twarz ze ma go dosyc , upił mi brata, a on nie moze pic ma problemy z wtarobą, ze gdyby poprosil mojego lub swojego ojca to by do alkoholu nie zajrzal. Powiedzialam mu ze zrobil to specjalnie, ze to byl pretekst zeby tylko sie napic. Cieszyłam sie strasznie na te świeta zwłaszcza ze sa to pierwsze swieta naszego syna. On mi poprostu zepsul caly swiateczny klimat, teraz juz jakos nie lubie Bozegonarodzenia. Mąz wczoraj piwiedzial ze nie pojdzie z nami na wigilie do moich rodziców,ani do swich...ze to pierd....,nie odzywam sie do niego od wczoraj, ale kurcze co mam robic, W sumie nie chce go brac ze sobą, bo wiem ze jak bede na niego patrzyła przy stole, zrobi mi sie źle, wiem ze moga mi nawet łzy polecieć. JUz teraz lecą jak to wam pisze. Z drugiej strony nikt nie powinien siedziec sam w świeta. co Ja mam do diabła robic
    Bartuś 26.06.08
    Już potrafię raczkować i mam 8 ząbków
  •    
       

    #2
    Przeproście się na wzajem, święta są najlepszą ku temu okazją...

    A a propos brata, to nie sądzę żeby twój mąż wlewał mu alkohol na silę do gardła...

    A jak uprze się, żeby siedzieć w domu to nic nie poradzisz, zadbaj o siebie i swoje samopoczucie

    Na pewno się ułoży

    Skomentuj


      #3
      Mysle ze nie powinnas miec pretensji do meza a do brata. Tak jak pisala Lola tu nikt nikogo nie upil - skoro Twoj brat wiedzac o swojej chorobie i tak pije to sorry ale to On jest nieodpowiedzialny.I chocby bylo 50 osob i wszystkie pily - to Twoj brat nie musi.A brat pewnie 5 lat nie ma i potrafi powiedziec NIE DZIEKUJE.
      A meza przytul i przepros bo nakrzyczalas na niego, obwinilas za cos czego nie zrobil i w dodatku powiedzialas ze masz go dosc.

      Skomentuj


        #4
        Wiecie ale oni mieli rabac drewno, a nie pic. Wiec jej maz skoro wiedzial o chorobie jej brata mogl wogole alkoholu nie wyciagac nie sadzicie. Oboje zawinili, oboje powinni sie przeprosic, a wigiliia i oplatek sa ku temu najlepsza oakzja. A jezeli maz sie uprze to nie psuj sobie swiat przez niego.
        Miłość matki do dziecka to jedyna, prawdziwa bezinteresowana miłość...

        Skomentuj


          #5
          Diabeleckie kto powinien sie przeprosic ?
          Tak jak pisalam - ja nie musze rezygnowac z napicia sie drinka tylko dlatego ze Tobie nie wolno.Glown awine ponosi tutaj brat 0 do gardla mu nikt nie lał, a swoj rozum ma a ze na te chwile go zapomnial zabrac z domu .
          Kitty pogodz sie z mezem, popros by nastepnym razem nie pil przy bracie skoro ten nie potrafi sobie odmowic.
          I cieszcie sie swietami !

          Diabeleckie nie wiem czy masz meza ale mysle ze takie podejscie "nie psuj sobie swiat" jest troszke dziecinne. Problemy powinno sie rozwiazywac, powinno sie rozmawiac i dochodzic do kompromisow - nie sadze by maz Kitty upieral sie przy czym kolwiek - w koncu to On uslyszal ze zona ma go dosc - to przykre i tak tez sie moze czuc. Ja bym meza nie zostawila samego ale to tylko moje zdanie.Spedzamy swieta ztymi ktorych kochamy - zadna klotnia o glupote nie powinna przycmic tego dnia.
          Last edited by Goplana; 24-12-2008, 15:12.

          Skomentuj


            #6
            Mąż sie wyspał przeprosilismy sie on za to , ze sie na pił, a ja za to, ze uzyłam za duzo słow. POgodzilismy sie, jak sie okazalo specjalnie tak mowil ze nie pojedzie, bo wiedzial jak łatwo mnie wyprowadzic z równowagi. Wlasnie wrocilismy do domu, i powiedzmy ze jestem zadowolona ze świat, ale nie tak jakbym tego chciala. Dziekuje dziewczyny za rade ;*
            Bartuś 26.06.08
            Już potrafię raczkować i mam 8 ząbków

            Skomentuj


              #7
              Brawo

              Skomentuj

              •    
                   

                #8
                Gopolana meza nie mam i miec nie chce chocby ze wzgledu na takie cos. Ja uwazam ze jak sie cos mowi to trzeba przy tym myslec bo skoro mowie "mam cie dosc" to znaczy ze tak jest, a jezeli "nie pojde z toba do rodziny" to napewno tego nie zrobie. Wiec jezeli ktos mni takm mowi to nawet jst mi przyro to staram sie zrobic wszystko by te swieta mimo takiej klotni byly milo spedzone. To jest moje zdanie do ktorego mam prawo, a tobie sie ono podobac nie musi.

                Kitty ciesze sie, ze sie pogodziliscie i wszystko dobrze sie skonczylo
                Miłość matki do dziecka to jedyna, prawdziwa bezinteresowana miłość...

                Skomentuj


                  #9
                  Diabeleckie widac ze meza nie masz, na oko masz tez ze 20 lat po tym co piszesz i nie mam tu nic zlego na mysli.
                  Nie zamierzasz wyjsc za maz ?Nigdy nie powiedzialas nikomu w zlosci zcegos czego pozniej zalowalas lub czego nie myslalas tak na prawde ? Na pewno tak.
                  Zauwaz ze to Kitty npowiedziala ze ma meza dosc - to znaczy ze ma go zostawic ? A gdzie rozmowa i kompromis ? Na tym polega malzenstwo, na zwajemnym wybaczaniu tez.
                  Super ze kitty pogadala z mezem - dzis pewnie jest lepiej
                  Last edited by Goplana; 26-12-2008, 21:56.

                  Skomentuj


                    #10
                    a co do samej sytuacji... ja mam kumpla ktoy nie moze pic. a weekend w weekend idzie sobie wypic, mniej lub wiecej, zakazane jeszcze bardziej kusi, a to ze sobie popili
                    hmmm, za pamnoienskich czasow jak mi sie zdazylo lazic po knajpach ze znajomymi na przedswiateczne zyczenia to w knajpach byli w 90% faceci, pod kazdym pretekstem urywali sie z domu na browarka czy cos mocniejszego.

                    facet to TYLKO facet

                    Skomentuj

                    •    
                         

                      #11
                      Kitty bardzo dobrze rozwiązaliście sprawę
                      Ja nie raz użyłam dokładnie takich samych słów do męża. Jeszcze
                      na samym początku naszego małżeństwa. Oczywiście w gniewie i później
                      bardzo tego żałowałam, teraz już panuję nad sobą i swoimi nerwami, ale
                      jak by mi się upił w przeddzień Wigilii to chyba bym wyszła z siebie.
                      Ale nie zostawiłabym go samego w Wigilię, w końcu to była Wasza pierwsza
                      w trójkę.


                      pieczulka
                      to, że mężczyźni tak robią nie znaczy, że każda z nas ma
                      się na to godzić.

                      Diabeleckie oj oj oj poczekamy zobaczymy........jak się ma rodzinę
                      to się dba o nią całą a nie tylko o siebie i swoje zachcianki,

                      Skomentuj


                        #12
                        Dziewczyny narazie jest ok Nie kłóccie sie przeze mnie Przeprosilismy sie, podzielilismy sie oplatkiem i było fajnie, nie moge powiedzieć, ze super...Mam nadzieje, ze w przyszłym roku bedzie duuuuzo lepiej Mały bedzie juz bardzie rozumiał niektore rzeczy Dziękuję
                        Bartuś 26.06.08
                        Już potrafię raczkować i mam 8 ząbków

                        Skomentuj


                          #13
                          Pokazaliscie ze jestescie dojrzalymi ludzmi, dojrzalymi do zycia w zwiazku i malzenstwie no i ze rodzina dla Was najwazniejsza.Kazdy uczy sie na bledach Dicieracie sie to normalne. Najwazniejsze ze sie kochacie

                          Skomentuj

                                 
                          Working...
                          X