Wróć   Forum Mamotoja.pl > Konkursy > Konkursy aktualne
Zarejestruj się FAQ Użytkownicy Grupy Kalendarz Szukaj Dzisiejsze Posty Oznacz fora jako przeczytane

Babyonline.pl to teraz MamoToJa.pl – witamy!
Dołącz do naszych mam forumowiczek! Podziel się na forum Mamo To Ja (dawniej Babyonline) opiniami o produktach. Porozmawiaj o doświadczeniach związanych z wychowywaniem dziecka: pomagamy sobie wzajemnie i rozwiewamy najczęstsze wątpliwości. Weź udział w świetnych konkursach z atrakcyjnymi nagrodami!

Zasady na forum - pomagajmy sobie wzajemnie
Poznaj zasady, które obowiązują na forum w dyskusjach. Doradzaj i słuchaj porad innych mam, po to jesteśmy tu dla Ciebie!

Wygraj Muzyczny Traktorek Smiki! Konkurs „Brzuszek miesiąca”
Podziel się z nami zdjęciem swojego brzuszka w ciąży i wygraj fantastyczną nagrodę - Muzyczny Traktorek Smiki.

Wygraj 1 z 3 Zimowych Niezbędników od Wonderwool. Konkurs „Zimowy Niezbędnik”
Czy wiesz, że małe dzieci nie potrafią regulować temperatury ciała jak dorośli i tracą ciepło 4 razy szybciej? Napisz, w jaki sposób dbasz o komfort i ochronę dziecka zimą. Do wygrania 1 z 3 Zimowych Niezbędników od Wonderwool z cudownie miękkiej i ciepłej wełny merino.

Sprawdź aktualne konkursy dla mam i wygrywaj ciekawe nagrody dla mam i ich dzieci!



Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
  #1  
Stary 10-08-2018, 12:36
Redakcja_MamoToJa.pl's Avatar
Redakcja_MamoToJa.pl Redakcja_MamoToJa.pl jest offline
Administratorzy

Zobacz mój nowy profil
Redakcja_MamoToJa.pl.polki.pl
 
Zarejestrowany: Jun 2008
Miasto: Warszawa
Posty: 2 150
Zdjęcia: 3168
Domyślnie Konkurs „Pracująca mama”. Wygraj 1 z 3 zestawów kosmetyków Golden Rose!

Co zrobić, by wziąć udział w konkursie?
Aby wziąć udział w konkursie "Pracująca mama", należy:
  • mieć konto w systemie mamotoja.pl i adres na terenie Polski*, pod który wyślemy nagrodę.
  • napisz bez jak wygląda twój poranek przed wyjściem do pracy (jak przygotowujesz się do wyjścia) w specjalnie założonej przez redakcję wątku konkursowym na forum.
Konkurs będzie trwał od 8 sierpnia do 26 sierpnia br. Wyniki konkursu ogłosimy do 31 sierpnia br.
Laureatami konkursu zostaną 3 osoby, których zgłoszenia zostaną wybrane przez jury.
Nagrodami w konkursie jest 3 zestawy kosmetyków od marki Golden Rose.
Zachęcamy do zapoznania się z regulaminem konkursu.
__________________
pozdrawiamy,
Redakcja MamoToJa.pl
Odpowiedź z Cytowaniem
  #2  
Stary 12-08-2018, 18:07
agusiaczap3 agusiaczap3 jest offline
Junior Member

Zobacz mój nowy profil
agusiaczap3.polki.pl
 
Zarejestrowany: Jul 2017
Miasto: Wołomin
Posty: 7
Zdjęcia: 2
Wyślij wiadomość przez AIM do agusiaczap3 Wyślij wiadomość przez MSN do agusiaczap3
Domyślnie Odp: Konkurs „Pracująca mama”. Wygraj 1 z 3 zestawów kosmetyków Golden Rose!

Mój dzień porównując z innymi pewnie jest dosyć banalny. Pracuję bowiem na miejscu, w swoim mieście, a dokładnie w urzędzie. Typowa "nudna" praca od 8 do 16
Zawsze śpię do ostatniej możliwej chwili, a później robię wszystko w biegu. Budzę się o 6:30 i szykuję szybko śniadanie dla siebie, męża i córeczki. Są to najczęściej kanapki, gdyż jestem mało kreatywna w międzyczasie kiedy córka i mąż delektują się śniadaniem ja się przebieram, maluję i pakuję rzeczy dla siebie i dla córki. W zależności, na którą godzinę do pracy idzie mąż tak ten dzień jest zaplanowany. Córką opiekuje się moja mama, która mieszka 5min drogi na piechotę od nas Po drodze do pracy odprowadzam Emilkę do babci, chyba, że mąż pracuje od 10, to robi to on. Kiedy córka już zostaje w dobrych rękach i oczywiście zrobi mamie "papa", zakładam słuchawki na uszy, włączam swoją ulubioną muzykę i "biegnę" czym prędzej do pracy. 8 godzin upływa mi dość szybko, więc w drodze powrotnej przejmuję córkę, chyba, że mam coś do załatwienia. Po powrocie do domu jednocześnie gotuję obiad, ogarniam i zajmuję się swoim dzieckiem. I tak każdego dnia - oczywiście czekając z utęsknieniem na piątek i weekend, które mam wolne
Bardzo lubię moją pracę i mimo, że nie zarabiam "kokosów", to ogromnym plusem jest dla mnie praca na miejscu, gdyż byłoby mi - młodej mamie - ciężko zorganizować więcej czasu na dojazdy. Musiałabym na dojazdy poświęcać czas, który na ten moment mogę poświęcić córce.
__________________
Agnieszka
Odpowiedź z Cytowaniem
  #3  
Stary 13-08-2018, 07:45
fruda fruda jest offline
Junior Member

Zobacz mój nowy profil
fruda.polki.pl
 
Zarejestrowany: Dec 2017
Posty: 7
Zdjęcia: 4
Domyślnie Odp: Konkurs „Pracująca mama”. Wygraj 1 z 3 zestawów kosmetyków Golden Rose!

Budzi mnie warkot wiertarki, co znaczy że mój sąsiad-sadysta dzisiaj z remontem startuje już po piątej - ale ja i tak wstaję z łóżka z uśmiechem na twarzy. Najlepiej jest zacząć dzień aktywnie, więc po chwili już jestem ubrana i wychodzę na zewnątrz pobiegać. Pogoda raczej deszczowa, ale dla mnie to nie problem - łapię za parasol i przeskakując przez kałuże próbuję naładować akumulatory pozytywną energią. Wracam zmachana do domu - teraz czas na szybki prysznic i śniadanie. Oczywiście woda w kranie - tylko zimna, a w lodówce tylko paszte;/ Następnie budzę męża do pracy i córki do szkoły. Dla nich szybkie płatki z mlekiem i drugie śniadanie do szkoły szykujemy razem z mężem. Ruszam do pracy z dobrym humorem
Odpowiedź z Cytowaniem
  #4  
Stary 13-08-2018, 11:15
anya_86 anya_86 jest offline
Member

Zobacz mój nowy profil
anya_86.polki.pl
 
Zarejestrowany: Aug 2012
Miasto: Szczodre
Posty: 44
Zdjęcia: 40
Domyślnie Odp: Konkurs „Pracująca mama”. Wygraj 1 z 3 zestawów kosmetyków Golden Rose!

To już? To już 6 i pora wstawać? Ehh dopiero co się położyłam a i jeszcze mała wstawała na cyca kilka razy, niby 16mc a je częściej niż noworodki...Szybka gimnastyka z małą by się obudzić i podkręcić ciśnienie krwi, niby 3 minuty a oczy od razu szybciej się otwierają. Tuz po nas wstaje mąż i budzi starszą córkę, idziemy do kuchni, ja ogarniam śniadanie, owsianki, omlety, kanpaki czy co kto ma ochotę w danym dniu. Dla wszystkich pakuję też drugie śniadanie przygotowane wieczór wcześniej. Wspólnie jemy, ja się maluję i ubieram, mąż ogarnia maluchy w przygotowane przeze mnie dzień wcześniej ubranka. Rozwożę maluchy do placówek a sama szybko jadę do pracy. Łatwo nie jest, ale córeczki są w cudownych miejscach a ja cieszę się z mojej fajnej pracy.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #5  
Stary 13-08-2018, 17:18
siunka86 siunka86 jest offline
Junior Member

Zobacz mój nowy profil
siunka86.polki.pl
 
Zarejestrowany: Jul 2018
Posty: 3
Zdjęcia: 2
Domyślnie Odp: Konkurs „Pracująca mama”. Wygraj 1 z 3 zestawów kosmetyków Golden Rose!

Nie będę oryginalna - poranek przed pracą to szczyt rutyny. Wszystko szybko, szczegółowo według planu. O 5:45 budzi mnie budzik, chociaż często jest też tak, że mój wewnętrzny budzik jest szybszy i otwieram oczy 5 minut przed budzikiem w komórce. Szybko wstaję, nim umysł podsunie mi pomysł,żeby poleżeć jeszcze minutkę. Wiadomo jak to się kończy - budzisz się godzinę później i z przerażeniem stwierdzasz, że właśnie spóźniasz się do pracy. Pierwsze co to nastawiam czajnik, żeby herbata nie była za gorąca i dała się wypić przy śniadaniu. Pewnie wiele osób napisze tu, że pije kawę, ale ja nie lubię jej wcale. Gdy woda się gotuje szybko przemykam do łazienki. Myję twarz, smaruję kremem i idę się ubrać - na razie w domowe ubranie, bo zakładać od razu wyjściowe przy dzieciach to jednak ryzyko. Wlosy związuje w kucyk i wracam do kuchni, gdzie zalewam herbatę, robię śniadanie - kanapki lub płatki z mlekiem - nic innego rano nie przełknę. Jeśli mam szczęście dzieci się nie zbudziły i jem w ciszy 😉 Potem szybko szykuje kakao dla dzieci, nalewam w kubki i idę je budzić. Na ogół na hasło "kakao" szybko otrząsają się ze snu i wychylają swoje kubki jeszcze w łóżku. Pomagam im się ubrać. Myjemy zęby, córce czesze włosy. Przebieram się w wyjściowe ubranie, robię makijaż i pomagam dzieciom ubrać się do wyjścia. Odprowadzam je do przedszkola, po czym sama pędzę do pracy.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #6  
Stary 13-08-2018, 18:16
agf1 agf1 jest offline
Member

Zobacz mój nowy profil
agf1.polki.pl
 
Zarejestrowany: Aug 2009
Posty: 53
Zdjęcia: 462
Domyślnie Odp: Konkurs „Pracująca mama”. Wygraj 1 z 3 zestawów kosmetyków Golden Rose!

OMG.. Nie wiem czy chcecie przeżyć tą nerwówkę ze mną, ale jeśli tak to zapraszam Zaczyna się miło, jak na poniższym zdjęciu, ale nie dajcie się zwieść...Załącznik 22080

Pewnie wszystko szłoby lepiej i sprawniej gdybym wcześniej wstawała, ale nie mogę nic poradzić na to, że jestem nocnym markiem, za to poranne wstawanie jest dla mnie niemożliwe do wykonania i wstaję w ostatniej możliwej minucie albo i po. Zaczynam od kawy, niemal tak dużej jak na zdjęciu, tyle, że po pierwszym łyku odstawiam ją na blat zamiast pić niespiesznie i się delektować. System mam taki, że zanim obudzę dzieci, szykuję siebie, bo z nimi trwałoby to jeszcze dłużej. Mam na to jakieś 10 minut, osiągnęłam poziom master Mycie, czesanie, ubranie, makijaż. Ten ostatni nijak się ma do filmików z yt, u mnie to krem-podkład-tusz do rzęs, a gdy na brwiach po hennej ni śladu, wtedy jeszcze kredka na brwi. Czasem, gdy szykuje mi się w pracy jakieś ważne spotkanie, poświęcam te 2-3 minuty więcej na nałożenie delikatnego cienia.
Potem lecąc do kuchni by córce przygotować śniadanie do klubiku już wołam dzieci żeby się zaczęły budzić, bo wiem, że u nich też to trochę trwa (mają to po mamie). I tu poranki dzielą się na 2 części: te mniej udane i bardziej udane, a wszystko zależy od mojej niespełna 3-latki, od tego w jakim humorze się obudzi. Gdy jest dobrze, wstaje wyspana, ubieramy się w miarę bezboleśnie, w tym czasie synek sam zakłada to, co mu naszykowałam i razem z dwójką idziemy myć zęby.
Gdy zaś obudzi się zła, niewyspana, wtedy potrafi być naprawdę źle... Bywało i tak, że uciekała po całym domu goła, bo ona nie chce się ubrać i już. Nie i kropka. Siłą zdziałam awanturę i ryk na pół godziny, na łagodną perswazję i rozmowę nie ma czasu. Więc zostawiam ją sobie, pakuję rzeczy do auta, pomagam synkowi, nasypuję jedzenie kotom i czekam... Serio, zwariować można, bo czas leci, zaraz się spóźnimy wszędzie, stoimy z synkiem gotowi, a ta nie i już.
Na szczęście jednak takie hardcorowe poranki są już coraz rzadsze, mam nadzieję, że z racji wieku zaraz bunt 2-latka się skończy. Pozostawcie mi tą nadzieję, proszę
Po tym wszystkim wsiadamy do auta by dzieci porozwozić. Nie muszę dodawać, że za każdym razem w tym chaosie czegoś zapominam zabrać? A to telefonu, a to jogurtu czy owoców do własnego śniadania, a to notatek do pracy? I wiecie co? Mimo, że jestem doskonała w organizacji, wszystko mam pozapisywane, pospisywane w punktach, na listach itd, to już przyzwyczaiłam się, że w czasie poranków z dwójką dzieci, nic nie da się do końca zaplanować, naszykować i zrealizować
Odpowiedź z Cytowaniem
  #7  
Stary 13-08-2018, 18:21
agf1 agf1 jest offline
Member

Zobacz mój nowy profil
agf1.polki.pl
 
Zarejestrowany: Aug 2009
Posty: 53
Zdjęcia: 462
Domyślnie Odp: Konkurs „Pracująca mama”. Wygraj 1 z 3 zestawów kosmetyków Golden Rose!

cappucino.jpg
Odpowiedź z Cytowaniem
  #8  
Stary Wczoraj, 08:55
anias88 anias88 jest offline
Junior Member

Zobacz mój nowy profil
anias88.polki.pl
 
Zarejestrowany: Jul 2010
Miasto: ul. Broniewskiego 35,5, 82-300 Elbląg
Posty: 15
Zdjęcia: 38
Domyślnie Odp: Konkurs „Pracująca mama”. Wygraj 1 z 3 zestawów kosmetyków Golden Rose!

Już z samego rana
Trochę rozespana
Pod prysznic wskakuję
I od razu lepiej się czuję
Włosy myję każdego ranka,
bo myjąc wieczorem, stworzyłabym baranka.
Codziennie godzinę wcześniej wstać muszę,
myję, układam, czeszę, suszę...
Makijaż porządny robię
By poprawić humor sobie
Bo gdy kwitnąco wyglądam
Zdobędę to czego pożądam
Śniadanie pyszne i zdrowe
Energię dać mi gotowe
A najważniejszy optymizm w duszy
Uśmiech na twarzy, do góry uszy.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #9  
Stary Wczoraj, 12:38
madif26 madif26 jest offline
Junior Member

Zobacz mój nowy profil
madif26.polki.pl
 
Zarejestrowany: Dec 2015
Posty: 10
Zdjęcia: 25
Domyślnie Odp: Konkurs „Pracująca mama”. Wygraj 1 z 3 zestawów kosmetyków Golden Rose!

Bardzo chciałabym celebrować każdy poranek i w ogóle mieć na to czas. Od momentu ukończenia studiów pracuję cały czas na etacie i w zależności od tego, w jakiej firmie byłam zatrudniona i jak daleko miałam z domu do biura, mój dzień zaczynał się o różnych porach i moje poranne rytuały wyglądały trochę inaczej. Na chwilę obecną, aby nie spóźnić się do pracy, z mieszkania wychodzę o 8.30 (lub nie…wtedy się spóźniam). Niby nie jest to wcześnie, ale jakoś nie zostaje mi zbyt wiele czasu na to, aby początek dnia wyglądał tak, jakbym sobie tego naprawdę życzyła.

Moje poranki bywają produktywne, bywają też tragiczne, kiedy nie mogę się ogarnąć. Ponieważ jakoś tak się składa, że wszystko idzie ciągiem przyczynowo-skutkowym, to, w jaki sposób zaczęłam dzień, przekłada się na to, jak sprawy się mają do wieczora. Pozostałe godziny dnia bywają w związku z tym równie wydajne albo tak samo nieefektywne. Jest jednak kilka rzeczy, bez których poranków wyobrazić sobie nie mogę. Są też takie, które pojawiają się raz na jakiś czas, a które na stałe chciałabym wprowadzić w życie albo… których bym się chętnie pozbyła, bo uczepiły się mnie jak rzep psiego ogona i tylko rujnują „idealny” plan dnia. Poniżej więc cała prawda i tylko prawda jak to z porannym rytuałem u mnie wygląda.

Pobudka
Najczęściej wygląda u mnie to tak: budzik dzwoni o 6.30 i do 7.00, najczęściej 7.30 włączam w telefonie drzemkę, która co 10 minut przypomina mi, że warto by wstać. Mój niechlubny rekord to 1.5 godziny wybudzania się i zasypiania co kilkanaście minut. I nie pomaga położenie telefonu daleko od łóżka, bo i tak jestem w stanie wstać, przestawić alarm i iść z telefonem dalej spać. Gdybym była mądrzejsza, mogłabym przecież nastawić budzenie na 7.30 i byłoby po kłopocie, ale z uporem maniaka wierzę, że tym razem swój dzień rozpocznę „normalnie”. Poza tym obawiam się, że nawyk uruchamiania drzemki po prostu wszedł mi w krew i budząc się godzinę później i tak przynajmniej raz złapałabym za telefon i nastawiła budzenie za 10 minut. Aby było ciekawie dodam tylko, że jestem bardziej skowronkiem niż sową i bardzo lubię wcześnie wstawać. W weekendy na przykład nie mam z tym żadnego problemu, normą jest, że wstaję o 7.00 rano i z marszu podnoszę się z łóżka. Kłopotem zawsze są pozostałe dni tygodnia. Moja podświadomość wytwarza chyba swego rodzaju reakcję obronną i stara się mnie uchronić przed wyjściem do biura, co ostatnimi czasy (już od kilkunastu miesięcy) przychodzi mi bardzo, bardzo trudno. Tak więc zdaję sobie sprawę, że kwestia szarpanej pobudki ma związek z obecną pracą i dopóki czegoś nie zmienię w tej kwestii, moje poranki będą wyglądały bardzo podobnie.

poranne rytuały

Nie wyobrażam sobie, aby dnia nie zacząć od dawki motywacji, która pomoże mi pozytywnie nastroić się na najbliższe godziny. Dzienniczek Uzupełniam go zaraz po przebudzeniu, po to, aby zanim dzień rozpocznie się na dobre, ukierunkować myśli na coś, co standardowo wywołuje uśmiech na twarzy i sprawia, że z samego rana nie atakują mnie stresy dnia codziennego i sprawy, które zazwyczaj w ciągu dnia i wieczorem nie dają mi spokoju. Dziennik prowadzę już od kilkunastu miesięcy (z przerwami) i był to jeden z lepszych i bardziej wartościowych nawyków, który wprowadziłam do swojego życia. Wciąż muszę popracować nad systematycznością wpisów, ale odkąd go uzupełniam, widzę ogromną poprawę mojego samopoczucia, mam lepszy, bardziej pozytywny stosunek do rzeczywistości. Ponieważ poświęciłam mu osobny wpis, tutaj nie będę już opisywała szczegółów i po więcej informacji odsyłam cię do artykułu „jak zmienić swoje życie”.

poranne rytuały

Woda
Wypicie pół litra ciepłej wody z cytryną i imbirem stało się moim „must”. Choćby nie wiem jak kuchnia była zawalona garami i nie chciało mi się do niej zaglądać, wodę muszę wypić. Powszechnie wiadomo, że woda z cytryną oczyszcza nas z toksyn, przyspiesza trawienie oraz dodaje energii, co zawsze mi bywa potrzebne. Tych kilkanaście minut, kiedy delektuję się jej smakiem, to też czas, gdy pozwalam ciału i głowie na spokojnie się dobudzić. Robię wówczas coś dla siebie, czytam książkę, przeglądam filmiki motywacyjne nie wychodzę z domu bez makijażu lubię się malować, zakrywać niedoskonałości cery i podkreślać urodę
Odpowiedź z Cytowaniem
  #10  
Stary Wczoraj, 13:51
evelinek13's Avatar
evelinek13 evelinek13 jest offline
Senior Member

Zobacz mój nowy profil
evelinek13.polki.pl
 
Zarejestrowany: Oct 2009
Miasto: Mazury
Posty: 4 501
Zdjęcia: 498
Domyślnie Odp: Konkurs „Pracująca mama”. Wygraj 1 z 3 zestawów kosmetyków Golden Rose!

nigdy nie nastawiam budzika, mam dwoje dzieci 9letnich i maluszka który ma 1,5 roku. On budzi cała rodzinkę...
wstaje dzień w dzień ( nawet weekendy) 5:30. Do pracy ma mna 8:00 więc daje radę.
Wstaję ubieram syna, karmię go. Po karmieniu budze starsze dzieci które same się już myj i ubierają w międzyczasie przygotowuje im śniadanie i budzę męża który szybko bierze prysznic wypija ze mną kawę i jedzie odwieżć córki do szkoły, ja w ten czas włącząm dla syna 5 minutową bajkę w ten czas muję zęby wstawiam naczynia do zmywarki i wychdzę z synem do auta, wiozę go do opieukni. Zawsze jadę tą samą trasą. W trakcjie przejeżdżam przez 3 skrzyżowania ze światłami, czekam tam długo. Na 1 światłach maluje oko eyelainerem, na drugich maskarą a na 3 nakładam szminkę. Zaprowadzam synka do opiekunki i prosto do pracy gdzie zawsze jestem o 7:59.
Punkt 8: 00 zaczynam pracę.... i tak od poniedziałku do piątku
__________________
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady Postowania
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć
Nie możesz edytować swoich wypowiedzi

BB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.

Skocz do forum


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 12:14.


Redakcja | Reklama | Regulamin | Polityka Prywatności
Copyrights 2010 Edipresse Polska S.A.
Dalsze rozpowszechnianie tekstów, zdjęć i materiałów wideo opublikowanych w serwisie w całości lub w części wymaga uprzedniej zgody wydawcy.