Wróć   Forum Mamotoja.pl > Babyonline.pl - sprawy serwisu > Archiwum > Zostań autorką miesięcznika MRM > Wydanie MARCOWE 2011
Zarejestruj się FAQ Użytkownicy Grupy Kalendarz Szukaj Dzisiejsze Posty Oznacz fora jako przeczytane

Wydanie MARCOWE 2011 Marcowy numer miesięcznika MRM zawierał będzie następujące tematy: poród wcześniaka, własne łóżeczko, zespół Downa, asymetria ułożeniowa i zespół wzmożonego napięcia mięśniowego. Historie będą opublikowane w numerze marcowym. Regulamin >>

Babyonline.pl to teraz MamoToJa.pl – witamy!
Dołącz do naszych mam forumowiczek! Podziel się na forum Mamo To Ja (dawniej Babyonline) opiniami o produktach. Porozmawiaj o doświadczeniach związanych z wychowywaniem dziecka: pomagamy sobie wzajemnie i rozwiewamy najczęstsze wątpliwości. Weź udział w świetnych konkursach z atrakcyjnymi nagrodami!

Zasady na forum - pomagajmy sobie wzajemnie
Poznaj zasady, które obowiązują na forum w dyskusjach. Doradzaj i słuchaj porad innych mam, po to jesteśmy tu dla Ciebie!

Wygraj Muzyczny Traktorek Smiki! Konkurs „Brzuszek miesiąca”
Podziel się z nami zdjęciem swojego brzuszka w ciąży i wygraj fantastyczną nagrodę - Muzyczny Traktorek Smiki.

Wygraj 1 z 3 Zimowych Niezbędników od Wonderwool. Konkurs „Zimowy Niezbędnik”
Czy wiesz, że małe dzieci nie potrafią regulować temperatury ciała jak dorośli i tracą ciepło 4 razy szybciej? Napisz, w jaki sposób dbasz o komfort i ochronę dziecka zimą. Do wygrania 1 z 3 Zimowych Niezbędników od Wonderwool z cudownie miękkiej i ciepłej wełny merino.

Sprawdź aktualne konkursy dla mam i wygrywaj ciekawe nagrody dla mam i ich dzieci!



Odpowiedz
Narzędzia wątku Wygląd
  #1  
Nieprzeczytane 07-02-2011, 12:07
admin admin jest offline
Administratorzy

Zobacz mój nowy profil
admin.polki.pl
 
Zarejestrowany: Jan 2008
Posty: 238
Zdjęcia: 36
Domyślnie Własne łóżeczko

W tym miejscu zamieszczamy krótkie odpowiedzi na pytanie: Jak przekonać dziecko do spania we własnym łóżeczku? Od jakiego wieku dziecko powinno spać samo?

Czekamy na ciekawe wypowiedzi. Za każdą opublikowaną historię ze zdjęciem płacimy 75zł.
Prosimy zamieszczać zdjęcia w formacie jpg o rozdzielczości 300 dpi i podstawie 15 cm.

Przed przystąpieniem do konkursu prosimy przeczytać regulamin >>
__________________

Odpowiedź z Cytowaniem
  #2  
Nieprzeczytane 07-02-2011, 16:38
ja-mamusia ja-mamusia jest offline
Senior Member

Zobacz mój nowy profil
ja-mamusia.polki.pl
 
Zarejestrowany: Sep 2009
Posty: 574
Zdjęcia: 17
Domyślnie Odp: Własne łóżeczko

Moim zdaniem im dłużej maluszek śpi z rodzicami tym trudniej go później oduczyć. Starszą córcie odłożyłam do łóżeczka jak tylko skończyła miesiąc, nie było to proste.
Gdy trzymałam ją na rękach i karmiłąm to zasypiała, ale jak tylko odłożyłąm ją do łóżeczka to się budziła, wtedy pierwszy i ostatni raz, podałam jej smoczek. Kładłam jej też do łóżeczka swoja koszulke w której chodziłam tego dnia, żeby czuła mój zapach, poza tym kładłam dłoń obok jej twarzy. Po kilku ciężkich nocach udało się a po tygodniu już nawet bluzka nie była potrzebna.
Z młodszym synkiem było ciężej. Wiadomo synuś mamusi, a poza tym jak każdy mężczyzna, lubi czuć pierś blizko siebie Igora również chciałąm po miesiącu przełożyć do łóżeczka, ale moje próby spełzły na niczym i tak przez kolejne 2miesiące spał z nami. W końcu powiedziałam sobi dość. Ile można spać na jdnym boku, on tylko sie poruszył to od razu byłam na pełnym oriencie. Wszystkie znane mi sposoby nic nie dawały. Wreszcie wpadłam na pomysł, że w jakiś sposób zostawić swój zapach na poduszce. tak więc przez cały dzień starałam się opierać o jego podusie, przytulać ją do siebie a wieczorem przy karmieniu między mna a nim była właśnie ta poduszka. Pomogło Tak więc synek miał 3,5 miesiąca gdy wreszcie przespał noc w łóżeczku
__________________


ELENA ZUZANNA ur.12.09.2008r godz. 07:00 mierzyła 56cm ważyła 3660g




IGOR SEBASTIAN ur.16.06.2010r godz. 06:10 mierzył 59cm ważył 4350g



---------------------------------------------------

Moderator działów: Walentynki / Dzień Babci i Dziadka / Czekając na dziecko, ciąża poród /
Odpowiedź z Cytowaniem
  #3  
Nieprzeczytane 07-02-2011, 17:51
Dorinka11 Dorinka11 jest offline
Member

Zobacz mój nowy profil
Dorinka11.polki.pl
 
Zarejestrowany: Oct 2010
Miasto: Świnoujście
Posty: 61
Blog Entries: 6
Zdjęcia: 8
Domyślnie Odp: Własne łóżeczko

W naszym przypadku było bardzo ciężko ze spaniem we własnym łóżeczku. Gdy uspałam maluszka na rękach i chciałam go odłożyć do łóżeczka to odrazu się budził lub spał tylko pół godzinki. W końcu się troche przyzwyczaił i spał do 3 godzin sam a potem budził się na mleko. Wykańczało mnie usypianie go po 45-60 min na rękach. Mam słaby kręgosłup i ciężko było mi to znieść. Bujałam go w wózku byle by tylko nie spał z nami bo wszyscy dookoła mówią że później ciężko malca oduczyć i to podobno jakiś problem gdy dzieli się łóżko z dzieckiem. Dla nas już nie! Nikoś śpi w swoim łóżeczku pół nocy, około 1:00 w nocy budzi się . Robię mu mleczko i zabieram do siebie do łóżka. Śpi do rana i wszyscy jesteśmy zadowoleni. Ja, nie chodzę rozdrażniona z powodu braku snu, a mały ma to czego potrzebuje- poczucie bezpieczeństwa i rodziców u boku. Uwielbiam z nim spać! Kocham gdy te małe rączki oplatają moją szyje i jego policzek wtula się w mój. We trójkę czujemy się świetnie, będąc tak blisko siebie. Nikodem ma 13 msc. Na nas jeszcze nie pora by spać osobno.
Załączone Grafiki
File Type: jpg 56e2acc8d8.jpg (14.2 KB, 12 wyświetleń)
File Type: jpg f1a3cb67c4.jpg (7.1 KB, 12 wyświetleń)
__________________
[
Odpowiedź z Cytowaniem
  #4  
Nieprzeczytane 08-02-2011, 14:34
czacza's Avatar
czacza czacza jest offline
Senior Member

Zobacz mój nowy profil
czacza.polki.pl
 
Zarejestrowany: Mar 2009
Miasto: Poznań
Posty: 3 321
Zdjęcia: 173
Domyślnie Odp: Własne łóżeczko

odkąd tylko pamiętam Amelka spała w swoim łóżeczku, na początku było to łóżeczko turystyczne, ponieważ miesiąc po porodzie mieszkaliśmy u moich rodziców, później w klasycznym drewnianym.. nigdy nie byłam zwolenniczką spania z Maluchem w jednym łóżku (nie żebym nie chciała mieć przy sobie przez 24h pięknie pachnącego, słodkiego nowonarodzonego maluszka) ale dlatego, że wiedziałam, że wystarczy nam tylko raz a każdy z nas przyzwyczai się, jest to w pewien sposób niebezpieczne, mąż śpi twardo, ja też jak juz zasnę (choć czuwam do tej pory i słysze nawet najcichszy pisk w nocy) to się wyłączam ale sen jest snem i nie panuje sie nad tym, takiej kruszynce można zrobić krzywdę niechcący..
na początku było trudno kłaść Małą tuż po karmieniu bo wyczuwała i od razu się budziła i mogło to trwać nieraz bardzo długo ale konsekwentnie odkładałam ją zawsze do łóżeczka, teraz nie ma problemu, sama pięknie zasypia w swoim królestwie i wie że to miejsce jest tylko dla niej. Są oczywiście pewne sytuacje - jak choroba dziecka, w których najważniejsza jest bliskość rodzica by szybko powrócić do zdrowia, czuwanie przy nim przez 24h, więc takie spanie z Maluchem jest bardzo wygodne.
Załączone Grafiki
File Type: jpg spioszek.jpg (44.7 KB, 11 wyświetleń)
__________________
Amelia ur. 19.04.2009
godz. 12:24 waga 3410 wzrost 51






Alicja ur. 18.08.2012
godz. 11:16 waga 3660 wzrost 56

Odpowiedź z Cytowaniem
  #5  
Nieprzeczytane 08-02-2011, 20:06
Agusia2 Agusia2 jest offline
Member

Zobacz mój nowy profil
Agusia2.polki.pl
 
Zarejestrowany: May 2009
Posty: 31
Zdjęcia: 153
Domyślnie Odp: Własne łóżeczko

Moja córeczka bardzo lubi swoje łóżeczko, ale jako miejsce do zabawy pluszakami, lalkami, robienia fikołków. Natomiast spać w nim sama nie ma zamiaru. Do dziś dnia (a ma 2,5 roku) zasypia bujana w wózku na drzemkę poobiednią. Na nocne spanie ląduje w moim łóżku (mąż wyprowadził się do sąsiedniego pokoju, bo mówi,że nie da rady spać z nami dwiema, nie wysypia się). Zasypia co prawda nieraz w swoim łóżeczku, gdy jest naprawdę zmęczona, ale i tak w nocy woła mnie, wyciąga ręce,że chce spać ze mną. Nie robię z tej sytuacji wielkiego halo, najwyraźniej córeczka mnie potrzebuje, mojego ciepła, bliskości. Nie wzbraniam się przed nią, podobnie mój mąż, przynajmniej się wysypia. Myślę,że przyjdzie ten moment,że będzie chciała spać sama. Jak będzie starsza...
Załączone Grafiki
File Type: jpg IMG_2161.jpg (70.6 KB, 7 wyświetleń)
File Type: jpg IMG_2163.jpg (26.5 KB, 5 wyświetleń)
Odpowiedź z Cytowaniem
  #6  
Nieprzeczytane 09-02-2011, 12:04
karolaina's Avatar
karolaina karolaina jest offline
Senior Member

Zobacz mój nowy profil
karolaina.polki.pl
 
Zarejestrowany: May 2009
Miasto: Kielce
Posty: 1 767
Zdjęcia: 10
Domyślnie Odp: Własne łóżeczko

Witam!

W tej kwestii podeszłam poważnie i odkąd pamiętam, Tola spała we własnym łóżeczku. Niektórzy uważali, że nie mam serca i że dziecko w nocy śpi samo. Ale ja nie dałam się zastraszyć, bo wiem jak trudno jest później przeprowadzić do łóżeczka. Mnie samej też było ciężko i miałam chęć zabrać Ją do siebie, bo sama ją wychowuję i czasem chciałabym się przytulić do Tosi w nocy. Ale łóżeczko mam tuż obok swojego, wystarczy że wyciągnę rękę i mogę pogłaskać itp. Na początku miała turystyczne, lecz gdy zaczęła wstawać zmieniałam na drewniane. Kilka razy w pierwszym miesiącu zdarzyło że mała spała ze mną lub jak była chora to zabierałam ją do siebie. Za każdym razem nasz sen nie był idealny, bo wystarczyło, ze ja się ruszyłam Mała też już się wierciła. Ja gdy chciałam zmienić pozycję to bałam się że przygniotę Tosi nóżkę czy rączkę. I zawsze spałam z tzw. jednym okiem, bo bałam się by nie zrobić krzywdy. To jest fajna sprawa, gdy się widzi jak dziecko śpi, jak oddycha, jak coś się przyśni to się wierci. Ale na dłuży czas takie coś jest męczące, bo dziecko rośnie potrzebuje więcej własnej przestrzeni. Antosia śpi od małego sama w swoim łóżeczku. Na początku zasypianie wyglądało tak, że była kołysana w bujaczku i przenoszona do łóżeczka, lecz odkąd skończyła 7miesięcy zasypia sama obowiązkowo gdy ja jestem z nią w pokoju. W nocy przyjmuje różne dla siebie pozycje, śpi jak Jej wygodnie. Dlatego wiem, że w swoim łóżeczku czuje się dobrze. Często mam ochotę zabrać ją do siebie by spała ze mną, ale wiem, że jak Ją tego nauczę, nie będzie chciała spać w nocy u siebie.
Trzeba być wytrwałym i trzeba być konsekwentnym w przeprowadzce dziecka do własnego łóżeczka.
Załączone Grafiki
File Type: jpg P1130050.jpg (86.0 KB, 5 wyświetleń)
__________________
Antonina Wiktoria- 23.09.09 godz. 20:55 waga- 3470g i 56cm długości




25.01.11- 9970g i 77cm wzrostu
06.04.11- 10000g i 80cm wzrostu
27.05.11- 10500g i 82cm wzrostu
Bilans 2-latka 18.10.11 11kg i 88cm wzrostu
14.03.12- 12,5kg i 90cm wzrostu
15.08.12- 13,2kg i 94cm wzrostu

18.01.13- 14,8kg i 99cm wzrostu

Odpowiedź z Cytowaniem
  #7  
Nieprzeczytane 11-02-2011, 20:49
moskala22 moskala22 jest offline
Member

Zobacz mój nowy profil
moskala22.polki.pl
 
Zarejestrowany: May 2009
Miasto: Nowa Wieś Szlachecka
Posty: 37
Zdjęcia: 120
Domyślnie Odp: Własne łóżeczko

Mama-szczęściara - tak o mnie mówią znajomi i rodzina, którzy znają naszego synka. Od urodzenia wychodziłam z założenia, że jeśli synek będzie chciał spać z nami, to pozwolę mu na to. Jeśli wybierze swoje łóżeczko, również będę szczęśliwa. W ciągu 2 lat życia mojego synka, różnie bywało z tym spaniem - bywały noce, gdy w grę wchodziło spanie tylko z rodzicami, zwłaszcza wtedy, gdy Kubuś chorował lub wychodziły mu zęby. Z biegiem czasu coraz częściej jednak przesypiał noce w swoim łóżeczku, czasem tylko zasypiając wieczorem z nami. W końcu jednak nadszedł czas, gdy okazało się że jestem w ciąży. Postanowiliśmy odpowiednio wcześnie "przeprowadzić" Kubusia do dużego łóżka, żeby jeszcze przed narodzinami braciszka przyzwyczaił się do nowego łóżka. Oczywiście nasza pierwsza myśl była taka: "czy Kubuś zaakceptuje nowe miejsce?". Wybraliśmy łóżko, a gdy kurier je dostarczył, Kubuś zabrał się z tatą do jego składania. Cały czas tłumaczyłam mu, że jest już dużym chłopcem, więc będzie miał duże łóżko. Razem wybraliśmy pościel i urządziliśmy kącik (mieszkamy z rodzicami i Kubuś śpi z nami w pokoju), w którym nasz synek spędza teraz całe dnie, a noce są spokojne i szczęśliwe. Myślę, że to dzięki temu, że synek aktywnie uczestniczył we wszystkich czynnościach, bez najmniejszego problemu zaakceptował nowe łóżko. Wiem również, że mimo iż nieraz z mężem wstawaliśmy obolali po nocy przespanej w jednym łóżku z synkiem, to jednak nasze decyzje były słuszne i ułatwiły synkowi samodzielne spanie, bo mógł cieszyć się naszą bliskością tak długo, jak tego potrzebował
Załączone Grafiki
File Type: jpg DSCN9033.jpg (63.3 KB, 10 wyświetleń)
File Type: jpg DSCN9212.jpg (91.4 KB, 14 wyświetleń)
__________________


Odpowiedź z Cytowaniem
  #8  
Nieprzeczytane 11-02-2011, 21:20
J-IKA J-IKA jest offline
Member

Zobacz mój nowy profil
J-IKA.polki.pl
 
Zarejestrowany: Jan 2011
Posty: 79
Zdjęcia: 72
Domyślnie Odp: Własne łóżeczko

Nasz synek Adaś od początku spał we własnym łóżeczku - karmiłam go kilka razy w nocy, po czym odkładałam do łóżeczka. Sytuacja uległa zmianie, kiedy zaczął chorować - infekcje, bakterie... wówczas bezpieczniej było mieć go przy sobie (a chorował praktycznie już po ukończeniu kilku tygodni życia). Adaś lepiej spał, a ja szybciej reagowałam na kaszel i jego płacz. Od tej pory ze snem we własnym łóżeczku bywało różnie, jednak po ukończeniu przez synka ok.6 miesięcy każde usypianie odbywało się w jego łóżeczku. Oczywiście różnie to bywało, ale najważniejsze to przetrwać najsilniejsze protesty dzieciątka później już jest łatwiej. Adaś nauczył się, że po wieczornych zabawach (u nas nazwane przez mojego męża jako "PÓŁ GODZINY DLA RODZINY", czyli minimum pół godziny wspólnych zabaw, wariacji i szaleństwa z synkiem) jest kąpiel, potem cieplutkie mleczko, a następnie miłe łóżeczko Adaś leżał, a jedno z nas najpierw czytało książkę, a potem przygasało światło i powoli następował sen. Oczywiście później przyszedł też czas buntu - zwłąszcza, gdy już nie było mleczka z "cycusia mamusi". Jednak i tutaj udało mi się zmotywować synka. W nagrodę, po wypiciu mleczka i przeczytaniu książeczek, dla grzecznego dzielnego zucha, który sam wejdzie do łóżeczka (dosłownie tak mówimy) są naklejki z ulubionymi zwierzątkami, dinusiami, postaciami... w sumie to już się martwimy, bo powoli brak miejsca na Adasiowej szafie, żeby je przyklejać, ale działają.
Z racji tego, że w maju pojawi się u nas w domku malutki braciszek Adasia, ok.miesiąc temu kupiliśmy dla niego tapczanik. Łóżeczko poprzednie Adaś rozkręcił z tatusiem (oczywiście własnym śrubokrętem), a do nowego łóżka otrzymał pościel ze swoim ulubieńcem Bobem Budowniczym. Efekt ? Nikt nie może nawet usiąć w Adasia łóżeczku mieszkanie mamy niewielkie, więc sypialnia jest wspólna dla nas wszystkich, ale według Adasia podział jest taki: łożeczko mamusi i tatusia oraz drugie - łóżeczko Adasia
Bardzo pomogła pościel z ulubionym bohaterem (inną, mniejszą wersję miał już w szczebelkowym łóżeczku), dzięki której nawet podczas wyjazdu nad morze Adaś spał w swoim łóżku, w którym też nikomu nie wolno było się położyć prócz niego.

Według mnie - wiek, od którego dziecko powinno spać samo należy dobrać do samego dziecka i jego potrzeb (może gdy w ciągu dnia ma za mało mamusi i tatusia,to chce sobie to zrekompensować w nocy?), a jak przekonać dzieciątko ? Na pewno nie siłą, a sposobem, zabawą dostosowanymi do naszego dziecka i jego upodobań
Załączone Grafiki
File Type: jpg 1.jpg (25.7 KB, 11 wyświetleń)
File Type: jpg 2.jpg (29.5 KB, 10 wyświetleń)
File Type: jpg 3.jpg (22.0 KB, 9 wyświetleń)

Ostatnio edytowane przez J-IKA : 11-02-2011 o 21:33.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #9  
Nieprzeczytane 21-02-2011, 10:05
wrobelki212 wrobelki212 jest offline
Junior Member

Zobacz mój nowy profil
wrobelki212.polki.pl
 
Zarejestrowany: Jan 2011
Posty: 5
Zdjęcia: 2
Domyślnie Odp: Własne łóżeczko

witajcie ,dwoje moich synów którzy są już duzi bo mają 13 i 11 lat spało w moim łóżku ponieważ dla mnie to było wygodniejsze karmić młodszego piersią i pogłaskać starszego gdy miał zły sen.Bez problemów przenieśli się do swoich łóżek gdy do tego dorośli ,teraz mam osmiomiesięczną córcie i tez śpi z nami w łóżku i z radoscia tule ja i karmie w nocy bo wiam że tak szybko dorośnie,i przeniesie sie do swojego łóżka
Odpowiedź z Cytowaniem
  #10  
Nieprzeczytane 25-03-2011, 00:10
emilka666 emilka666 jest offline
Junior Member

Zobacz mój nowy profil
emilka666.polki.pl
 
Zarejestrowany: Jan 2011
Posty: 3
Zdjęcia: 12
Domyślnie Odp: Własne łóżeczko

W przypadku mojej Olivki, spanie w lozeczku bylo czyms latwym, normalnym... a zarazem wygodnym dla nas- rodzicow.... chcoiaz mozemy podzielic je na etapy. W pierwszych dniach Olivka spala w szerokosci lozeczka, ktore stalo obok naszego lozka. gdy otwieralam oczy widzialam twarz mojego dziecka. Po skonczeniu miesiaca postanowilismy przenies Oli wzdluz lozeczka i tym razem musialam podnosci glowe aby widziec swoje dziecko, a po paru dniach przestawilismy lozeczko na swoje miejsce... i tak czasami nie mialam sily aby podnosic sie do wlasnego dziecka, wtedy myslalam nawet o zabraniu go na nasze lozko, ale w tedy wiedzialm ze nie zasne, tylko bede czuwac... dzis mala ma 3 miesiace i nadal kocha swoja pozytywke(przy ktorej usypia od urodzenia i ktora sluchalm bedac w ciazy), uwielbia swoje lozeczko, swojego kroliczka-przytulanke( i zadziwiajace jest to ze kroliczek w pierwszych tygodniach sluzyl nam jako podpora smoczka, ktory Olivia czesto wypluwala przy zasypianiu, a teraz mala nie zasnie bez niego, i tak slodko sie w niego wtula). Jedna z rzeczy ktora nam napewno pomogla byl pilot przy pozytywce, bo gdy mala sie budzila w nocy, pilotem wlaczalam jej melodyjke i odrazu ponownie zasypiala. A moze moje dziecko jest poprostu idealem, wszyscy mi tak mowia, szczegolnie gdy opowiadam im ze mala ma 3 miesiace i gdy zasypia o 21 budzi mnie okolo 6 rano Kazde dziecko jest inne, ale moim zdaniem jesli przyzwyczaimy je od poczatku do lozeczka to ono bedzie tam zasypialo, a spanie z rodzicami czesto jest wynikiem lenistwa rodzicow( bo tak wygodniej,majac dziecko obok dajesz piers i spisz dalej) lub nadgorliwej troski(bo cos sie stanie memu malenstwu) Ja powiem szczerze ze mialam taki moment ze balam sie,iz mojej Olivce sie uleje i nie zobacze jak sie zakrztusi, ale po pierwsze podkladalam zawsze pod materacyk ksiazke, dzieki temu mialam lekki spadek w lozeczku, a po drugie zauwazylam ze intuicja mamy zawsze obudzi nas w odpowiednim momencie... Poza tym w 2 miesiacu rozstawilam w salonie kojec i moje dziecko przez 2 dni reagowalo placzem jak je tam zostawiam, bo sie balo nowosci, ale odkladam je systematycznie, coraz czesciej i na coraz dluzej, po tygodniu juz nie bylo problemu Ciesze sie ze Olivka spi sama w swoim lozeczku, bo w ten sposb obie mamy swoje krolestwa gdzie sie dobrze wysypiamy
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady Postowania
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć
Nie możesz edytować swoich wypowiedzi

BB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.

Skocz do forum


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 19:41.


Redakcja | Reklama | Regulamin | Polityka Prywatności
Copyrights 2010 Edipresse Polska S.A.
Dalsze rozpowszechnianie tekstów, zdjęć i materiałów wideo opublikowanych w serwisie w całości lub w części wymaga uprzedniej zgody wydawcy.