Wróć   Forum Mamotoja.pl > Babyonline.pl - sprawy serwisu > Archiwum > Zostań autorką miesięcznika MRM
Zarejestruj się FAQ Użytkownicy Grupy Kalendarz Szukaj Dzisiejsze Posty Oznacz fora jako przeczytane

Zostań autorką miesięcznika MRM Czekamy na ciekawe wypowiedzi. Za każdą opublikowaną historię ze zdjęciem płacimy 100zł. Regulamin >>

Babyonline.pl to teraz MamoToJa.pl – witamy!
Dołącz do naszych mam forumowiczek! Podziel się na forum Mamo To Ja (dawniej Babyonline) opiniami o produktach. Porozmawiaj o doświadczeniach związanych z wychowywaniem dziecka: pomagamy sobie wzajemnie i rozwiewamy najczęstsze wątpliwości. Weź udział w świetnych konkursach z atrakcyjnymi nagrodami!

Zasady na forum - pomagajmy sobie wzajemnie
Poznaj zasady, które obowiązują na forum w dyskusjach. Doradzaj i słuchaj porad innych mam, po to jesteśmy tu dla Ciebie!

Wygraj Muzyczny Traktorek Smiki! Konkurs „Brzuszek miesiąca”
Podziel się z nami zdjęciem swojego brzuszka w ciąży i wygraj fantastyczną nagrodę - Muzyczny Traktorek Smiki.

Wygraj 1 z 3 Zimowych Niezbędników od Wonderwool. Konkurs „Zimowy Niezbędnik”
Czy wiesz, że małe dzieci nie potrafią regulować temperatury ciała jak dorośli i tracą ciepło 4 razy szybciej? Napisz, w jaki sposób dbasz o komfort i ochronę dziecka zimą. Do wygrania 1 z 3 Zimowych Niezbędników od Wonderwool z cudownie miękkiej i ciepłej wełny merino.

Sprawdź aktualne konkursy dla mam i wygrywaj ciekawe nagrody dla mam i ich dzieci!



Odpowiedz
Narzędzia wątku Wygląd
  #1  
Nieprzeczytane 17-10-2010, 23:01
kingas11 kingas11 jest offline
Junior Member

Zobacz mój nowy profil
kingas11.polki.pl
 
Zarejestrowany: Aug 2010
Posty: 1
Zdjęcia: 66
Domyślnie chwila refleksji;)

Usłyszałam kiedyś, że dziecko może nauczyć dorosłych trzech rzeczy: cieszyć się bez powodu, być ciągle czymś zajętym i domagać się ze wszystkich sił tego, czego pragnie. Chyba nie do końca zdawałam sobie sprawy z prawdziwości tych słów póki nie zostałam matką. Kiedyś tak poukładane życie stało się jedną wielką niewiadomą, podporządkowaną temu, co przeżywa moje uczące się świata dziecko. Z każdym nowym dniem widzę jak to nowe życie uczy się wszystkiego od początku, jak zapisuje swoją "tabula rasę". Każdy uśmiech jest tak naturalny i tak prawdziwy, że skłania tylko i wyłącznie do radości. Patrząc w roześmiane oczy maleństwa marzę o tym, by móc z taką łatwością "łapać" radość. Cieszy się niemal wszystkim, każdym naszym gestem, uśmiechem, wszystkim co weźmie w swoje łapki. A łapki ciągle ma zajęte...czym? Głównie badaniem świata i to z wielkim przejęciem. Często robi przy tym tak poważne minki... ciekawe co myśli w danej chwili? Rączki zajęte, oczka zajęte, czyli mała główka również zajęta. I wtedy rodzi się w niej pewnie chęć posiadania. Maluszek nie rozumie, że czegoś może nie dostać. Dlaczego? Skoro coś jest, dlaczego mam tego nie mieć? Czy ktoś powiedział, że właśnie ja tego nie dostanę? Ich minka mówi: dlaczego nie, nie rozumiem? ja to chcę dajcie mi! A my zamiast uczyć się, musimy uczyć ich, że aby się cieszyć musi być ku temu powód i że nie wszystko można mieć.
Szkoda, ze dorosłe życie w dużej mierze weryfikuje tę ich lekkość bytu, tak jak to nastąpiło z nami. Może świat byłby weselszy?
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady Postowania
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć
Nie możesz edytować swoich wypowiedzi

BB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.

Skocz do forum


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 23:50.


Redakcja | Reklama | Regulamin | Polityka Prywatności
Copyrights 2010 Edipresse Polska S.A.
Dalsze rozpowszechnianie tekstów, zdjęć i materiałów wideo opublikowanych w serwisie w całości lub w części wymaga uprzedniej zgody wydawcy.