Wróć   Forum Mamotoja.pl > Konkursy > Konkursy zakończone
Zarejestruj się FAQ Użytkownicy Grupy Kalendarz Szukaj Dzisiejsze Posty Oznacz fora jako przeczytane

Konkursy zakończone Tutaj przenosimy konkursy, które są już zakończone.

Babyonline.pl to teraz MamoToJa.pl – witamy!
Dołącz do naszych mam forumowiczek! Podziel się na forum Mamo To Ja (dawniej Babyonline) opiniami o produktach. Porozmawiaj o doświadczeniach związanych z wychowywaniem dziecka: pomagamy sobie wzajemnie i rozwiewamy najczęstsze wątpliwości. Weź udział w świetnych konkursach z atrakcyjnymi nagrodami!

Zasady na forum - pomagajmy sobie wzajemnie
Poznaj zasady, które obowiązują na forum w dyskusjach. Doradzaj i słuchaj porad innych mam, po to jesteśmy tu dla Ciebie!

Wygraj Muzyczny Traktorek Smiki! Konkurs „Brzuszek miesiąca”
Podziel się z nami zdjęciem swojego brzuszka w ciąży i wygraj fantastyczną nagrodę - Muzyczny Traktorek Smiki.

Wygraj 1 z 3 Zimowych Niezbędników od Wonderwool. Konkurs „Zimowy Niezbędnik”
Czy wiesz, że małe dzieci nie potrafią regulować temperatury ciała jak dorośli i tracą ciepło 4 razy szybciej? Napisz, w jaki sposób dbasz o komfort i ochronę dziecka zimą. Do wygrania 1 z 3 Zimowych Niezbędników od Wonderwool z cudownie miękkiej i ciepłej wełny merino.

Sprawdź aktualne konkursy dla mam i wygrywaj ciekawe nagrody dla mam i ich dzieci!



Odpowiedz
Narzędzia wątku Wygląd
  #11  
Nieprzeczytane 11-06-2018, 10:34
aldimatma aldimatma jest offline
Junior Member

Zobacz mój nowy profil
aldimatma.polki.pl
 
Zarejestrowany: Jun 2018
Posty: 1
Domyślnie Odp: Wygraj wielofunkcyjny trymer Braun. Konkurs na Dzień Ojca!

Tatuś został bohaterem dość nieoczekiwanie,
Gdy dostał ode mnie nie do odrzucenia zadanie.
Mamusia do pracy na szóstą musiała się stawić,
A tatuś z roczną córką musiał się rozprawić.
Dla każdego faceta to nie lada wyzwanie,
Karmienie, opieka, zabawa i pieluchowanie.
Do tego grypa, ząbkowanie nastało,
Ale nawet to taty w ogóle nie złamało.
I tak kilka godzin codziennej pielęgnacji sprawiło,
Że córka do taty leci, że aż na sercu robi się miło.
I z płaczem i z radością do tatusia biegnie,
Supertatą został dla córki niezmiennie.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #12  
Nieprzeczytane 11-06-2018, 12:12
senoritaxxd senoritaxxd jest offline
Junior Member

Zobacz mój nowy profil
senoritaxxd.polki.pl
 
Zarejestrowany: Apr 2017
Posty: 6
Zdjęcia: 8
Domyślnie Odp: Wygraj wielofunkcyjny trymer Braun. Konkurs na Dzień Ojca!

Rozdział 1.
Tytuł : Mam tę moc! Czyli jak Tato stał się SuperTatą.

Dzień zapowiadał się bardzo słonecznie, słońce od rana zaglądało przez okna do naszego domu. Jak się później okazało słonecznie było zaledwie o poranku, południe jednak okazało się nader UPALNE, razem z mężem nie spodziewaliśmy się, że na zewnątrz tego pięknego majowego dnia możemy spodziewać się takich temperatur.
Nasze dziecię nauczone jest codziennie spędzać sporo czasu na zewnątrz, jednak tego dnia my rodzice, ledwo żywi, wycieńczeni spływającym z nieba afrykańskim upałem jak łatwo się domyślić nie mieliśmy sił ani głowy do tego by wyglądać z naszego domowego azylu choć na moment na zewnątrz gdzie poczuć można było się jak w saunie. Jednak nasza córka ukochana była innego zdania i uparcie chciała opuścić cztery kąty by móc zaczerpnąć świeżego powietrza (które niestety takie świeże się wcale nie wydawało). W tej sytuacji ja czyli Mama odpuściłam, natomiast wszystkie żale córki spłynęły w stronę Ojca. Widziałam w jego oczach zagmatwanie, rozbiegane myśli "co by tu...?!" aż w pewnym momencie nad głową zapaliła się lampka, w oczach zabłysnęła pewna myśl. Ja bacznie przyglądałam się z ciekawością a w głowie miałam jedną myśl "Co on tu znowu wykombinuje..?"
Nie musiałam długo czekać by przekonać się o genialnej myśli mego małżonka. Zniknął on na kilka minut pozostawiając mnie ze zrozpaczoną córką która miałam wrażenie wściekała się na wszystkich i wszystko przez zaistniałą sytuację. Gdy zobaczyłam męża a Ojca mojego dziecka który wrócił obładowany ze strychu niczym wielbłąd, muśnięty gdzieniegdzie jakąś pajęczyną ale z uśmiechem na twarzy i zdobyczami w ręku! Okazało się że ten oto człowiek okazał się nie lada pomysłem, powiem że wręcz genialną myślą (chociaż jego głowa tego dnia pracowała jak widać prawidłowo mimo tego gorąca). Nasze dziecko też już wiedziało co się święci, humory i fochy odeszły na bok a Tato był jedynym obiektem na ziemi jaki w tym momencie był dla niej najważniejszy!
Przechodząc do meritum - mój genialny mąż przyniósł ze strychu cały pakiet plażowicza, parasol, koc piknikowy no i co najważniejsze - BASEN naszej córki. W tym oto momencie zasłużył sobie na medal SuperTaty, był prawdziwym Hero of the day
Dzięki niemu ten piękny i obfity w afrykańskie upały dzień został uratowany i nie poszedł wcale na straty a nasza córka zapomniała o wszelkich złościach i smutkach bo dane jej było wyjść na zewnątrz, i wcale nie musiała kisić się w tym gorącu bo pluskała się w wodzie, chroniona przed słoneczkiem dzięki kolorowej plażowej parasolce a my z mężem wyłożeni na leżaczkach mieliśmy równie dobrą zabawę co nasze dziecko kiedy to chlapała nas orzeźwiającą wodą z jej basenu.
W taki oto sposób mój mąż, dzielny Tata stał się tego dnia SuperTatą. Był to oczywiście nie pierwszy i nie ostatki raz kiedy to zdecydowanie należał mu się wspomniany medal za zasługi dla dziecka swego Jednak akurat ten moment zapadł nam na długo w pamięci, i każdy by to zapewne zrozumiał widząc całą sytuację na żywo bo mimo wszystko nawet takie krótkie streszczenie nie jest w stanie oddać całości emocji towarzyszących całej tej sytuacji
Podsumowując muszę stwierdzić, iż cała historia oczywiście zakończyła się sukcesem oraz spełnieniem dziecka które to rzecz jasna najważniejsze jest
I żyli dłuuugo i szczęśliwie.
Koniec.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #13  
Nieprzeczytane 11-06-2018, 17:24
agusiaczap3 agusiaczap3 jest offline
Junior Member

Zobacz mój nowy profil
agusiaczap3.polki.pl
 
Zarejestrowany: Jul 2017
Miasto: Wołomin
Posty: 13
Zdjęcia: 2
Wyślij wiadomość przez AIM do agusiaczap3 Wyślij wiadomość przez MSN do agusiaczap3
Talking Odp: Wygraj wielofunkcyjny trymer Braun. Konkurs na Dzień Ojca!

Rodzicami zostaliśmy 23 sierpnia ubiegłego roku. A tak naprawdę już w grudniu 2016r. kiedy test pokazał dwie kreski. Byłam wówczas przeziębiona, nie mogłam dostać się do lekarza, za kilka dni święta, nie wiedziałam czym się "wykurować", co mogę stosować, a czego nie. Mąż był wsparciem idealnym - wyręczył mnie całkowicie z porządków przedświątecznych, kazał leżeć i odpoczywać, przynosił ciepłe mleko z miodem i kazał nosić grube skarpety. Całą ciążę dbał o mnie, nie chuchał i dmuchał przesadnie jak to wielu panów ma w zwyczaju - pozwalał mi wychodzić gdzie chcę, sprzątać, kupować wyprawkę (pod tym względem tata ideał - kiedy ja się wahałam nad zakupem różnych rzeczy, to on mówił "bierz i się nie zastanawiaj" ), wiedział, że będę znała umiar. Kiedy miałam "gorsze dni" nie narzekał, że obiad niezrobiony, że mieszkanie nieposprzątane... Kazał mi się położyć i odpocząć. Kiedy urodziła się nasza córeczka (już nie mówiąc o tym, że dzielnie wspierał mnie podczas porodu) był ze mną całe 3 dni w szpitalu i to on ją przewijał, nosił, pilnował żebym mogła się zdrzemnąć, robił mi kanapki i przynosił herbatki. Przed naszym wyjściem do domu ze szpitala wstał o 3 rano i sprzątał żeby tylko zdążyć na 8 do szpitala i być przy nas. Do tej pory to się nie zmieniło. Emilka ma najlepszego Super Tatę! Kiedy wraca z pracy pieluszki są wyłącznie jego córka nie odstępuje go na krok, a on bawi się z nią, pomaga mi przy kąpielach, przebiera, karmi, usypia, często wstaje w nocy. Czasami śmieję się, że gdyby miał czym karmić to i w tej kwestii również mogłabym liczyć na jego pomoc Trafiłam na najlepszego ojca dla swojej córki, a także na wspaniałego człowieka. Myślę, że za kilka lat Emilka również będzie z niego dumna, bo ojcem może być każdy, fajnym tatą co drugi mężczyzna, a Super Tatą już tylko nieliczni! Bardzo się cieszę, że mi się trafił taki unikalny egzemplarz i miło byłoby go obdarować z okazji jego właściwie pierwszego Dnia Taty w życiu
__________________
Agnieszka
Odpowiedź z Cytowaniem
  #14  
Nieprzeczytane 12-06-2018, 13:31
eniel eniel jest offline
Junior Member

Zobacz mój nowy profil
eniel.polki.pl
 
Zarejestrowany: Jun 2018
Posty: 1
Domyślnie Odp: Wygraj wielofunkcyjny trymer Braun. Konkurs na Dzień Ojca!

O tym, że życie jest przewrotne, zaskakujące i pełne niespodzianek wiedziałam, jednak jak większość ludzi nigdy dłużej się nad tym nie zastanawiałam. Żyłam chwilą - podróżowałam, marzyłam, realizowałam swoje pomysły, poznawałam ludzi i nie zastanawiałam się nad tym co będzie jeśli…
W wieku 22 lat zaszłam w ciążę, a moje dotąd zupełnie samodzielne i niezależne życie, stanęło pod znakiem zapytania. Prawdziwy „ojciec” mojego dziecka (a raczej tylko dawca spermy) zniknął i nie chciał mieć z nami nic więcej wspólnego. Zderzyłam się wówczas z prawdziwym życiem i szybko musiałam dorosnąć do roli odpowiedzialnej matki. Mój syn zadawał mnóstwo pytań: "mamo, a gdzie jest mój tatuś? a dlaczego inne dzieci mają tatę, a ja tylko ciebie? dlaczego nas zostawił? co zrobiłem źle, dlaczego mnie nie chciał?". Długo nie umiałam znaleźć odpowiedzi na te wciąż pojawiające się pytania mojego malucha. Od tamtego czasu nie chciałam się z nikim wiązać, lecz pewnego dnia na mojej drodze pojawił się Piotr - bohater całej opowieści. Pokochał mojego syna, tak samo jak mnie - stał się dla niego prawdziwym tatą i największym przyjacielem. Najpierw był dla niego po prostu Piotrem, z którym mógł pokopać piłkę, obejrzeć mecz, pójść na zakupy czy pogadać na „męskie tematy”. Wzięliśmy z Piotrem ślub, a mój syn właśnie wtedy po raz pierwszy powiedział do niego „tato”. Do czasu, kiedy mój mąż stał się dla syna supertatą, minęło jeszcze jakieś pół roku, bo to właśnie wtedy oficjalnie adoptował on Kubusia. Nie muszę chyba opisywać radości syna i swojego wzruszenia. Mój mąż jest naprawdę SUPER rodzicem i wiecie… życie wciąż nie przestaje mnie zaskakiwać – spodziewamy się z Piotrem drugiego dziecka! Tym razem jednak nie muszę się martwić, bo wiem że dla naszego nienarodzonego jeszcze bobaska również stanie się on supertatą (takim samym jakim jest dla Kubusia).
Odpowiedź z Cytowaniem
  #15  
Nieprzeczytane 12-06-2018, 15:34
doriiis5 doriiis5 jest offline
Junior Member

Zobacz mój nowy profil
doriiis5.polki.pl
 
Zarejestrowany: Jun 2018
Posty: 3
Zdjęcia: 6
Domyślnie Odp: Wygraj wielofunkcyjny trymer Braun. Konkurs na Dzień Ojca!

"Nasz" tata stał się SUPERRRRRRBOHATEREM w inny sposób niż zazwyczaj. Otóż jak poznałam Marcina miałam już dwulatka w okresie największego buntu. Alanek był dodatkowo już wielką gadułą. W prawdzie był świetnym dzieckiem, ale ewidentnie brakowało mu męskiego wzorca - do tej pory otaczały go same kobiety, babcie, ciocie.. Biologiczny tato nie sprostał zadaniu.. Marcin odkąd pojawił się w naszym życiu dzielnie przyjął na siebie niezwykle ciężkie zadanie jakim jest wychowanie dziecka. Od tej pory niezwykle dzielnie uczył się jak to jest brać odpowiedzialność za małą istote. Alanek nie odpuszczał go na krok, od niego dostał pierwszą piłkę i tu narodziła się prawdziwa miłość. Najpierw niepewnymi kroczkami ganiał z tatą za piłką, później razem oglądali mecze, po czasie zaczęły się mecze we dwoje, a na tą chwilą Alan, który ma 7 lat jest zapalonym piłkarzem. Jeździ na turnieje, trenuje 3 razy w tygodniu, ogląda każdy mecz, zna wszystkich piłkarzy. Do dziś moje chłopaki mają tradycje, że jeśli tylko w telewizji leci mecz to kupują przekąski i ten jeden dzień Ali ogląda u nas w łóżku i idzie spać z rodzicami. Osiem miesięcy temu pojawił się na świecie nasz drugi synek, wstyd się przyznać ale obawiałam się, że mając swoje biologiczne dziecko - więź osłabnie. Nic bardziej mylnego. Od tej chwili moi dwaj synowie mogli liczyć na swojego Superbohatera. Tato radzi sobie dzielnie. Potrafi dzielić czas tak aby mieć czas dla obu. A największym bohaterstwem jest to, że obdarzył taką samą miłością synka biologicznego i niebiologicznego i z każdą chwilą ta miłość mam wrażenie jest większa i większa. Jestem dumna, że jestem żoną kogoś tak wspaniałego.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #16  
Nieprzeczytane 12-06-2018, 17:14
manioza1 manioza1 jest offline
Junior Member

Zobacz mój nowy profil
manioza1.polki.pl
 
Zarejestrowany: Oct 2014
Posty: 3
Domyślnie Odp: Wygraj wielofunkcyjny trymer Braun. Konkurs na Dzień Ojca!

Tata stał się Supertatą gdy okazało się że nasz syn ma poważną chorobę genetyczną w której przebiegu mają wpływ wszelkie infekcje, nawet katar i gdy syn miał 9 miesięcy i dostał rotawirusa pojechałam z nim do szpitala pod kroplówkę bo szybko się odwadniał, jednak tej samej nocy okazało się że i ja jetem chora i w tym momencie zjawił się SUPERTATA... zorganizował transport dla mnie z powrotem do domu, a sam zajął moje miejsce przy synku w szpitalu i pilnował by mały nie wyrwał sobie igły z żyły, by nie urwał kroplówki, zmieniał mu pieluszki co chwilę ponieważ rotawirus to niestety brzydko pachnące częste kupki, sprzątał po nim wymioty, podawał mu leki, próbował go karmić, zabawiał, nosił na rękach, uspokajał, pocieszał, robił wszystko to na co mi zabrakło siły z powodu złego samopoczucia, czuwał przy synku całe noce, a potem z dnia na dzień wrócił do pracy po nieprzespanych kilku nocach z rzędu.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #17  
Nieprzeczytane 12-06-2018, 20:25
roksanas105 roksanas105 jest offline
Junior Member

Zobacz mój nowy profil
roksanas105.polki.pl
 
Zarejestrowany: Mar 2018
Posty: 11
Zdjęcia: 2
Domyślnie Odp: Wygraj wielofunkcyjny trymer Braun. Konkurs na Dzień Ojca!

Historia o tym, jak mój mąż stał się Supertatą rozpoczęła się od momentu ukazania na teście ciążowym dwóch kresek Doskonale pamiętam te dni, kiedy mówił do mojego brzucha: „Śpij dobrze moja Fasolko”, często śpiewał i wspominał, że czeka już na nią, niezależnie od tego czy będzie to chłopiec czy dziewczynka. Niejednokrotnie urządzał sobie pogawędki, że robi już robi łóżeczko i składa szafki do jego pokoju. Zawsze powtarzał mi, żebym się nie martwiła i wszystko będzie dobrze. Wtedy poczułam, że w moim mężu obudził się instynkt ojcowski, właśnie przez takie drobne gesty jak głaskanie po brzuchu i odczuwanie pierwszych kopniaków dziecka. Wtedy zawsze na jego twarzy pojawiał się ogromny uśmiech. Doskonale pamiętam ten NAJWAŻNIEJSZY dzień, czyli narodziny. Pierwsze łzy szczęścia na widok nowonarodzonego dziecka, obawy jak je chwycić, żeby nie zrobić mu krzywdy, pierwszy raz na rękach u TATY. Pamiętam ich pierwszą wspólną kąpiel. Trochę się bałam, że nasz Antoś może się wyślizgnąć z rąk. Ale mąż się nie bał. Mężczyźni bardzo dobrze sobie radzą podczas kąpieli ze względu na ich duże dłonie. Do dziś pojawia mi się uśmiech na twarzy kiedy widzę SYNA śpiącego w ramionach TATY. Uwielbiam kiedy oboje spędzają razem czas chodząc na plac zabaw czy do parku. Wiadomo przecież, że mama nigdy nie buja tak wysoko jak TATUŚ Jednym z ich ulubionych zajęć jest jazda na rowerze, bo tylko z TATĄ można co chwilę się zatrzymywać i dotykać wszystkie znaki drogowe Nie chodzi tylko o to, że ja mam chwilę dla siebie, ale również o to, że między nimi tworzy się wspaniała i nierozerwalna więź. Wieczorne wygłupy na łóżku to ‘miód dla mych oczu’ . Według mnie, mój mąż jest dla mojego dziecka lepszy od Supermana, Batmana czy jakiegokolwiek innego superbohatera. Wiem, że Supertata nauczy swojego syna jak być prawdziwym mężczyzną, jak szanować innych ludzi, jak być optymistą i czerpać radość z życia.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #18  
Nieprzeczytane 12-06-2018, 21:45
tofinka tofinka jest offline
Junior Member

Zobacz mój nowy profil
tofinka.polki.pl
 
Zarejestrowany: May 2017
Posty: 6
Zdjęcia: 28
Domyślnie Odp: Wygraj wielofunkcyjny trymer Braun. Konkurs na Dzień Ojca!

Mój SuperTata od kiedy jest super? Od zawsze!!! Od 13 miesięcy tuli mnie w ramionach, wcześniejsze 9 mówił do mnie i tulił przez mamusi brzuszek. Jest moim SuperBohaterem, który codziennie cierpliwie karmi mnie na podwieczorek, robi mi samolociki i wymyśle bajeczki na dobranoc. A ja jestem jego SuperTosią która kocha go bardzo mocno i robi tuli-tuli ;-)
Odpowiedź z Cytowaniem
  #19  
Nieprzeczytane 13-06-2018, 11:45
anias88 anias88 jest offline
Junior Member

Zobacz mój nowy profil
anias88.polki.pl
 
Zarejestrowany: Jul 2010
Miasto: ul. Broniewskiego 35,5, 82-300 Elbląg
Posty: 15
Zdjęcia: 38
Domyślnie Odp: Wygraj wielofunkcyjny trymer Braun. Konkurs na Dzień Ojca!

Planując dziecko nie oczekiwałam, że dostanę Aniołka z Bożego Top Rankingu. Ale szczerze powiedziawszy nie spodziewałam się też, że dwulatki to istne tornada. Rozniosą każde pomieszczenie i z miną pt. " to na pewno było UFO" będą patrzeć niewinnym wzrokiem.
To był pierwszy weekend po drugich urodzinkach synka. Zamiast odpocząć, postanowiłam solidnie wziąć się za odpieluchowanie, jak to ja. Wszędzie gdzie było można położyłam folię (dużo folii), wyjęłam nocniczek i schowałam pampersy a Mikołaja wysłałam do taty na pogadankę o „ważnej funkcji ptaszka”. Oczywiście ja nie miałam wstępu ani na wykłady teoretyczne ani praktyczne
Zadziałało!!! Tata został Superbohaterem!!! Młody w dwa dni ogarnął temat i popyla teraz w majteczkach. I to bez ani jednej wpadki. Byłam taka dumna…oczywiście do czasu!!!
Jakiś miesiąc temu zauważyłam, że mój duży Fikus marnieje. Liście wyglądały jakby były poparzone. Zaczęłam się żalić mężowi, że moje ulubione drzewko umiera. W pokoju był też synek. Przytulił mi się do nogi i z przejętą miną powiedział : „Miki dziewko lau”.
Okazało się, że mąż podczas pogadanki powiedział, że siusiak jest jak konewka – podlewa się nią kwiatki. No i młody zbyt dosłownie wbił sobie to do łepetynki. Spodziewałam się, że mąż bardziej porówna siusiaka do Strażaka Sama niż do konewki, no ale faceci (nawet superbohaterowie) są nie przewidywalni. Zresztą to już chyba same wiecie
Odpowiedź z Cytowaniem
  #20  
Nieprzeczytane 13-06-2018, 13:16
evelinek13's Avatar
evelinek13 evelinek13 jest offline
Senior Member

Zobacz mój nowy profil
evelinek13.polki.pl
 
Zarejestrowany: Oct 2009
Miasto: Mazury
Posty: 4 512
Zdjęcia: 508
Domyślnie Odp: Wygraj wielofunkcyjny trymer Braun. Konkurs na Dzień Ojca!

Nasza historia jest zupełnie inna niż wszystkie....
Miałam męża, który z dnia na dzień pop rostu zniknął... zostawiając mnie i dzieci... Dziewczynki miały zaledie 4,5 roku gdy odszedł...
Byłyśmy same, ze wszystkim. Musiałąm jakoś żyć, zaczęłam nową pracę i tam ponzłam Michała... Może i to nie była miłość od pierwszego wejrzenia. Ale teraz dziękuję za to że mimo wszystko wtedy stanęłam na nogi bo dzięki temu poznałam go. Tak naprawdę z dnia na dzień stał się tatą dla dwóch dziewczynek 4,5 letnich bliźniaczek. Jest naszym bohaterem, odgania złe sny przed nocą, dba o nas tak mocno i wie o nas wszystko jakby był z nami od zawsze. Myślę że tytuł SUPER taty należy mu się bez dwóch zdań, za wszystko i za nic... zato że jest Dziękujemy Michał!
__________________
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady Postowania
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć
Nie możesz edytować swoich wypowiedzi

BB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.

Skocz do forum


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 06:33.


Redakcja | Reklama | Regulamin | Polityka Prywatności
Copyrights 2010 Edipresse Polska S.A.
Dalsze rozpowszechnianie tekstów, zdjęć i materiałów wideo opublikowanych w serwisie w całości lub w części wymaga uprzedniej zgody wydawcy.