#21  
Nieprzeczytane 28-11-2008, 14:49
izabelka22 izabelka22 jest offline
Senior Member

Zobacz mój nowy profil
izabelka22.polki.pl
 
Zarejestrowany: Oct 2008
Miasto: warszawa
Posty: 1 386
Domyślnie

Cytat:
Napisał moniaB Zobacz post
wsadzacie wasze maleństwa do chodzików? mi ortopeda zabronił. i dobrze bo maz chciał kupic a ja nie.i maz nie ma wyjscia słyszałam ze sa bardzo szkodliwe dla dziecka

nie wsadzałam dziecka do chodzika, bo uważam że nie jest to ani przyjemność dla dziecka ani wygoda raczej szkodzi prawidłowemu rozwojowi dziecka, dziecko rozwija się w swoim tempie, jeśli będzie gotowe chodzić to będzie chodzić - nie trzeba na siłę stawiać dziecka na nogi....
chodzikom mówię NIE
__________________
Julek 15.o2.2oo7r



Odpowiedź z Cytowaniem
  #22  
Nieprzeczytane 28-11-2008, 18:51
pieczulka's Avatar
pieczulka pieczulka jest offline
Senior Member

Zobacz mój nowy profil
pieczulka.polki.pl
 
Zarejestrowany: Oct 2008
Posty: 1 730
Domyślnie

polowe rzeczy w domu da sie zrobic z dzieckiem na reku, ja mam to szczescie w nieszczesciu ze mam przechodni pokoj do malej kuchni i mlody mnie widzi jak siedzi w kojcu ale tez protestuje ,ale wiem ze mu sie krzywda nie dzieje tylko chce byc przy mnie. no jak byl chory czy teraz jak zabkuje tez nie mam za duzo czasu, czasem nic nie zrobie ale mam nosideko i zadko ale go czasem wsadze chodz teraz to woli mi podnogami siedziec .
__________________
Odpowiedź z Cytowaniem
  #23  
Nieprzeczytane 28-11-2008, 19:02
tosienka tosienka jest offline
Senior Member

Zobacz mój nowy profil
tosienka.polki.pl
 
Zarejestrowany: Nov 2008
Posty: 1 937
Domyślnie

Chodzika nie stosowalam bo nie chcialam, nei widze potrzeby. Chodzik nie ma byc ulatwieniem dla mamy, nie sluzy tez do nauki chodzenia. Dziecko chodzic uczy sie samo i robi to wtedy gdy jest na to gotowe.

Jesli juz kupi sie chodzik to trzeba pamietac by siedzisko bylo opuszczone na tyle nisko by malec mial stopki na podlodze. No i max 20-30 minut dziennie i to najlepiej na raty.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #24  
Nieprzeczytane 28-11-2008, 19:06
jahmajka jahmajka jest offline
Senior Member

Zobacz mój nowy profil
jahmajka.polki.pl
 
Zarejestrowany: Oct 2008
Miasto: dublin city;)
Posty: 1 239
Domyślnie

kojec to chyba dobre rozwiazanie(jesli sie ma miejsce)
Odpowiedź z Cytowaniem
  #25  
Nieprzeczytane 28-11-2008, 19:37
pieczulka's Avatar
pieczulka pieczulka jest offline
Senior Member

Zobacz mój nowy profil
pieczulka.polki.pl
 
Zarejestrowany: Oct 2008
Posty: 1 730
Domyślnie

my mamy mieszkanko 34.8 m2 pokoj 3/4 i tak sie zorganizowalismy zeby puki co podporzdkowac sie dziecku, jak przychodza goscie to mozna zawsze zlozyc kojec. niektorzy uzywaja lozeczka jako kojec (chociaz te drewniane szczebelki czasem bola)ja czasem zdejmuje przewijak i tam sobie Gabrys hasa bo zawsze to cos innego
__________________
Odpowiedź z Cytowaniem
  #26  
Nieprzeczytane 28-11-2008, 19:56
gzdylu's Avatar
gzdylu gzdylu jest offline
Senior Member

Zobacz mój nowy profil
gzdylu.polki.pl
 
Zarejestrowany: Oct 2008
Posty: 140
Domyślnie

Starszy synek korzystał z chodzika ale tylko kilka dni przez góra 30 min dziennie. Po pierwsze mimo, że chodzik był na tyle nisko by mały stąpał całą stopą to okazało się, że stópki koślawił Po drugie omal się nie zabił bo zawadził tym gó...nem o taki tyciuteńki próg w mieszkaniu i poleciał do przodu na główkę. Po 5 minutach chodzik był w koszu. Młodszy synek chodzika nawet na oczy nie zobaczy.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #27  
Nieprzeczytane 28-11-2008, 20:02
ania839 ania839 jest offline
Senior Member

Zobacz mój nowy profil
ania839.polki.pl
 
Zarejestrowany: Sep 2008
Posty: 1 919
Domyślnie

A ja uważam, że najlepsze miejsce do zabawy jest..... podłoga.
Moje dziecię odkąd skonczyło 3 miesiące 3/4 dnia na niej spędza.
Zaczęło raczkować mając 6 miesięcy,a teraz ma niespełna 9 i drepcze
przy meblach.
Ale ja w zasadzie na wszystko mu pozwalam (oprócz kabli i wspinania
się do wszelkich sprzętów RTV)
Wszelkie wynalazki typu: chodziki, kojce uniemożliwiają rozwój malucha.
My jakoś funkcjonujemy bez tych rzeczy.
__________________

Odpowiedź z Cytowaniem
  #28  
Nieprzeczytane 28-11-2008, 20:06
gzdylu's Avatar
gzdylu gzdylu jest offline
Senior Member

Zobacz mój nowy profil
gzdylu.polki.pl
 
Zarejestrowany: Oct 2008
Posty: 140
Domyślnie

Zgadzam się w 100% Ze starszym synkiem spędzałam dużo czasu na podłodze i bardzo szybko rozwijał motorykę. Wcześnie się obracał, raczkował i chodził. Młodszy syn ma mniej możliwości poleżenia na podłodze bo starszy brat czasem na niego omal nie nadepnie kiedy szaleje bez opamiętania. Synek rozwija się wolniej niż to było w przypadku jego brata.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #29  
Nieprzeczytane 28-11-2008, 20:23
mammasylwia mammasylwia jest offline
Member

Zobacz mój nowy profil
mammasylwia.polki.pl
 
Zarejestrowany: Aug 2008
Posty: 54
Domyślnie

jak to mowi pan Pawel Zawitkowski,wybitny specjalista,chodzikom mowimy stanowcze NIE.ja tez tak uwazam.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #30  
Nieprzeczytane 29-11-2008, 11:36
MMMDSZ MMMDSZ jest offline
Junior Member

Zobacz mój nowy profil
MMMDSZ.polki.pl
 
Zarejestrowany: Nov 2008
Posty: 11
Domyślnie

Starszego synka nie oprowadzałam za ręce, bo mu się to nie podobało, a zaczął chodzić jak miał rok i miesiąc. Młodszy miał 10 miesięcy to już chodził, a pomogły mu w tym duże samochody starszego synka(taki duże ciężarówy). Chodzik to zły pomysł, ale są takie co dziecko sie podtrzymuje i prowadzi jak wózek. Może takie są lepsze?
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady Postowania
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć
Nie możesz edytować swoich wypowiedzi

BB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.

Skocz do forum


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 21:16.


Redakcja | Reklama | Regulamin | Polityka Prywatności
Copyrights 2010 Edipresse Polska S.A.
Dalsze rozpowszechnianie tekstów, zdjęć i materiałów wideo opublikowanych w serwisie w całości lub w części wymaga uprzedniej zgody wydawcy.