Wróć   Forum Mamotoja.pl > Twoje dziecko > Wychowanie i nauka
Zarejestruj się FAQ Użytkownicy Grupy Kalendarz Szukaj Dzisiejsze Posty Oznacz fora jako przeczytane

Wychowanie i nauka Wasze metody i porady wychowawcze

Babyonline.pl to teraz MamoToJa.pl – witamy!
Dołącz do naszych mam forumowiczek! Podziel się na forum Mamo To Ja (dawniej Babyonline) opiniami o produktach. Porozmawiaj o doświadczeniach związanych z wychowywaniem dziecka: pomagamy sobie wzajemnie i rozwiewamy najczęstsze wątpliwości. Weź udział w świetnych konkursach z atrakcyjnymi nagrodami!

Zasady na forum - pomagajmy sobie wzajemnie
Poznaj zasady, które obowiązują na forum w dyskusjach. Doradzaj i słuchaj porad innych mam, po to jesteśmy tu dla Ciebie!

Wygraj Muzyczny Traktorek Smiki! Konkurs „Brzuszek miesiąca”
Podziel się z nami zdjęciem swojego brzuszka w ciąży i wygraj fantastyczną nagrodę - Muzyczny Traktorek Smiki.

Wygraj 1 z 3 Zimowych Niezbędników od Wonderwool. Konkurs „Zimowy Niezbędnik”
Czy wiesz, że małe dzieci nie potrafią regulować temperatury ciała jak dorośli i tracą ciepło 4 razy szybciej? Napisz, w jaki sposób dbasz o komfort i ochronę dziecka zimą. Do wygrania 1 z 3 Zimowych Niezbędników od Wonderwool z cudownie miękkiej i ciepłej wełny merino.

Sprawdź aktualne konkursy dla mam i wygrywaj ciekawe nagrody dla mam i ich dzieci!



Odpowiedz
Narzędzia wątku Wygląd
  #1  
Nieprzeczytane 07-11-2008, 15:53
elaislawek elaislawek jest offline
Member

Zobacz mój nowy profil
elaislawek.polki.pl
 
Zarejestrowany: Oct 2008
Posty: 58
Domyślnie Pomoc mężów(partnerów)przy wychowywaniu dziecka

Drogie mamy jestem ciekawa waszych zdań ,opinii na temat czy wasi mężowie(partnerzy) sprawdzają się w roli taty, czy pomagają wam przy dzieciach tzn.czy zmieniają im pieluszki,czy wychodzą z dziećmi na spacery? itp.

Otóż może ja zacznę pierwsza.Ja jestem zadowolona(chodź nie do końca)jak mój mąż opiekuję się naszym synkiem,wychodzi z nim na spacery,pieluszki też zmienia,zdarza się też że czasem go sam wykąpie,da mu jeść.mogę więc powiedzieć że się sprawdza,a napisałam że nie do końca jestem zadowolona bo jak trzeba coś zrobić przy dziecku to ja muszę mu o wszystkim powiedzieć,nie domyśli się sam
Pozdrawiam wszystkie mamusie.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #2  
Nieprzeczytane 07-11-2008, 16:03
MASSSHEDNM's Avatar
MASSSHEDNM MASSSHEDNM jest offline
Senior Member

Zobacz mój nowy profil
MASSSHEDNM.polki.pl
 
Zarejestrowany: Oct 2008
Miasto: RZESZóW
Posty: 345
Zdjęcia: 7
Wyślij wiadomość przez ICQ do MASSSHEDNM
Domyślnie

[quote=elaislawek;13165]Drogie mamy jestem ciekawa waszych zdań ,opinii na temat czy wasi mężowie(partnerzy) sprawdzają się w roli taty, czy pomagają wam przy dzieciach tzn.czy zmieniają im pieluszki,czy wychodzą z dziećmi na spacery? itp.
o
Mój mąż ma to samo jeśli go o coś nie poproszę to sam tego nie zrobi..już sie do tego przyzwyczaiłam, że jestem w większości przypadków skazana sama na siebie..jak poproszę to zmieni pieluszkę, jak dam słoiczki do ręki to pokarmi, jak poproszę aby wykąpali się razem to to zrobi, ale z pewnym specyficznym wyrazem twarzy, a na spacery ? to jeszcze nigdy sam z własnej inicjatywy dziecka nie wziął! TAKIE TO JEST ZYCIE Z FACETAMI..
__________________
Sayapo'amore

Kubuś 21-02-2007 r
Karinka 01-11-2009 r

www.marekwolan.com - ZAPRASZAM ;-)
Odpowiedź z Cytowaniem
  #3  
Nieprzeczytane 07-11-2008, 23:26
joasia2708's Avatar
joasia2708 joasia2708 jest offline
Member

Zobacz mój nowy profil
joasia2708.polki.pl
 
Zarejestrowany: Oct 2008
Posty: 45
Domyślnie

Faceci są jednak z innej planety, gdzie nie słyszę to żaden nie domyśli się, że trzeba dziecko przewinąć, nakarmić, wyjść na spacer. Ja niestety mam to samo, tyle że mój nie zmienia pieluszek, "boi się" kupy . A tak, jak się nie powie, to sam nie zrobi. A jeszcze czasem zaczyna mi mówić co i jak powinnam przy dziecku robić
No ale może gdzieś tam są jakieś wyjątki od reguły. Znałam jednego, mojego tatę, który zajmował się nami bez żadnych upomnień i nakazów, ale czy tacy jeszcze są??
A tak ogólnie to też się przyzwyczaiłam, ale ponarzekać zawsze można
Odpowiedź z Cytowaniem
  #4  
Nieprzeczytane 08-11-2008, 06:36
iwona_be iwona_be jest offline
Senior Member

Zobacz mój nowy profil
iwona_be.polki.pl
 
Zarejestrowany: Oct 2008
Posty: 223
Zdjęcia: 7
Domyślnie

Moj tez nie nalezy do tych wyrywajacych sie do pomocy przy dziecku jak nie powiem co i jak ,nie pokaze palcem ,nie zapytam czy moglby to bardzo rzadko sam cos z siebie zaproponuje. Twierdzi ,ze to sie zmieni jak tylko synek nieco podrosnie tzn po pol roku bo teraz obawia sie ze swoja nieporadnoscia zrobi mu krzywde do pol roczku zostalo nam 2 i pol m-ca ,wiec pozyjemy zobaczymy. Biore pod uwage tez sytuacje kiedy maz wowczas powie " nie nie -jeszcze jest zamaly "
Odpowiedź z Cytowaniem
  #5  
Nieprzeczytane 08-11-2008, 14:02
brooke7's Avatar
brooke7 brooke7 jest offline
Senior Member

Zobacz mój nowy profil
brooke7.polki.pl
 
Zarejestrowany: Jul 2008
Miasto: Leeds
Posty: 119
Zdjęcia: 11
Domyślnie

mojej przyjacioli maz zajmuje sie synkiem w wiekszosci, on przeprowadzil pierwsza kapiel ona studiuje dziennie wiec calymi tygodniami nie ma jej w domu, on karmi, no wszystko potrafi zrobic, moze to przez to ze przez pierwszy rok nie pracowal ani ona tez nie i mogli caly czas byc razem w trojke i sie soba zajmowac milutko co nie? no a ja mam inaczej bo facet pracuje do wieczora i jak wraca to wlasnei jest kapiel, troche zabawy, pomeczenia i jesc i spac wiec nawet nie ma okazji zmienic pieluchy
__________________
Kinia & Aminka
Odpowiedź z Cytowaniem
  #6  
Nieprzeczytane 08-11-2008, 15:05
elaislawek elaislawek jest offline
Member

Zobacz mój nowy profil
elaislawek.polki.pl
 
Zarejestrowany: Oct 2008
Posty: 58
Domyślnie

Cytat:
Napisał iwona_be Zobacz post
Moj tez nie nalezy do tych wyrywajacych sie do pomocy przy dziecku jak nie powiem co i jak ,nie pokaze palcem ,nie zapytam czy moglby to bardzo rzadko sam cos z siebie zaproponuje. Twierdzi ,ze to sie zmieni jak tylko synek nieco podrosnie tzn po pol roku bo teraz obawia sie ze swoja nieporadnoscia zrobi mu krzywde do pol roczku zostalo nam 2 i pol m-ca ,wiec pozyjemy zobaczymy. Biore pod uwage tez sytuacje kiedy maz wowczas powie " nie nie -jeszcze jest zamaly "
Mój też tak mówił że jak nasz synek podrośnie to się zmieni to i że będzie wiecej pomagał ,teraz Bartuś ma 18m-cy i wciąż dla mojego męża jest za maly.
pozdrawiam cieplutko i trzymam kciuki żeby przynajmniej u was się coś zmieniło.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #7  
Nieprzeczytane 08-11-2008, 17:54
iwona_be iwona_be jest offline
Senior Member

Zobacz mój nowy profil
iwona_be.polki.pl
 
Zarejestrowany: Oct 2008
Posty: 223
Zdjęcia: 7
Domyślnie

Cytat:
Napisał elaislawek Zobacz post
Mój też tak mówił że jak nasz synek podrośnie to się zmieni to i że będzie wiecej pomagał ,teraz Bartuś ma 18m-cy i wciąż dla mojego męża jest za maly.
pozdrawiam cieplutko i trzymam kciuki żeby przynajmniej u was się coś zmieniło.
No to mnie pocieszylas mam nadzieje ,ze moj dotrzyma slowa
Odpowiedź z Cytowaniem
  #8  
Nieprzeczytane 08-11-2008, 18:08
MASSSHEDNM's Avatar
MASSSHEDNM MASSSHEDNM jest offline
Senior Member

Zobacz mój nowy profil
MASSSHEDNM.polki.pl
 
Zarejestrowany: Oct 2008
Miasto: RZESZóW
Posty: 345
Zdjęcia: 7
Wyślij wiadomość przez ICQ do MASSSHEDNM
Domyślnie

Takie życie..:/ niestety.. ja jak o coś proszę swojego to mi mówi o równouprawnieniu..;/ że kobieta powinna też spróbować pomachać łopatą..
ale tak durne gadanie wyniósł od siebie z domu, bo to samo słyszałam swego czasu od swojego teścia.. On swoich dzieci nigdy nie przebierał, bo jak stwierdził to jest zadanie typowo kobiecie..:/ byłam w SZOKU!
__________________
Sayapo'amore

Kubuś 21-02-2007 r
Karinka 01-11-2009 r

www.marekwolan.com - ZAPRASZAM ;-)
Odpowiedź z Cytowaniem
  #9  
Nieprzeczytane 08-11-2008, 21:18
Basia101
Guest

Zobacz mój nowy profil
Basia101.polki.pl
 
Posty: n/a
Domyślnie

mój mąż mi pomaga - bawi się wieczorani z dzieckiem hihihi
Odpowiedź z Cytowaniem
  #10  
Nieprzeczytane 08-11-2008, 22:37
joasia2708's Avatar
joasia2708 joasia2708 jest offline
Member

Zobacz mój nowy profil
joasia2708.polki.pl
 
Zarejestrowany: Oct 2008
Posty: 45
Domyślnie

Cytat:
Napisał sayapoamore Zobacz post
Takie życie..:/ niestety.. ja jak o coś proszę swojego to mi mówi o równouprawnieniu..;/ że kobieta powinna też spróbować pomachać łopatą..
ale tak durne gadanie wyniósł od siebie z domu, bo to samo słyszałam swego czasu od swojego teścia.. On swoich dzieci nigdy nie przebierał, bo jak stwierdził to jest zadanie typowo kobiecie..:/ byłam w SZOKU!
Ja się mogę zamienić i zobaczymy kto na tym lepiej wyjdzie Mogę się założyć,że Panowie po kilku dniach spędzonych w domu przejmując obowiązki żony szybciutko uciekli by do tej swojej "łopaty" No ale cóż, ze stereotypami przyjdzie nam walczyć jeszcze chyba dość długo
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady Postowania
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć
Nie możesz edytować swoich wypowiedzi

BB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.

Skocz do forum


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 12:27.


Redakcja | Reklama | Regulamin | Polityka Prywatności
Copyrights 2010 Edipresse Polska S.A.
Dalsze rozpowszechnianie tekstów, zdjęć i materiałów wideo opublikowanych w serwisie w całości lub w części wymaga uprzedniej zgody wydawcy.