Wyświetl Pojedyńczy Post
  #6  
Nieprzeczytane 06-01-2011, 02:40
sylciar's Avatar
sylciar sylciar jest offline
Senior Member

Zobacz mój nowy profil
sylciar.polki.pl
 
Zarejestrowany: Jan 2010
Miasto: Przykona
Posty: 308
Zdjęcia: 68
Domyślnie Odp: Karmienie piersią

Karmienie piersią -nie nazywajmy tego rutyną.

Drogie czytelniczki, jestem mamą 2 przeuroczych synków, podobnie jak wiele z Was zdecydowałam się na karmienie piersią tuz po porodzie,tę umiejętność zdobyłam dopiero po kilku dniach, nie szło źle ale z początku bywało nawet tak ze synek poprzez ssanie ranił moje piersi,odczuwałam ból i ciężkość.Nie poddałam się jednak i dążyłam, do celu. Chciałam karmić do roku, przystawiałam małego do piersi i nie myślałam o tym,ze w tym czasie mogłabym znaleźć inne zajęcie, ugotować obiad albo coś innego.Karmienie i patrzenie takiemu maleństwu w oczka odprężało mnie i dawało radość. Podczas karmienia opowiadałam mu bajeczki,a nawet czytałam książki.
Kiedy zbliżał się roczek nawet nie pomyślałam o odstawieniu go od piersi.

Po 2 latach urodziłam kolejne dziecko i przez pare dni miałam ich oboje przy piersi.Wtedy zdecydowałam że odstawię starszego.Było mi przykro i czułam się niezręcznie,ale poradziliśmy sobie.Z młodszym synkiem przechodziłam to samo.Karmiłam z przyjemnością i te chwile były dla nas cenne.To były chwile relaksu dla nas obojga.Muszę Wam przyznać ze byłam wręcz dumna z siebie.Niestety z wielu innych przyczyn po 5 miesiacach przeszliśmy na butlę. Z rutyną kojarzy mi się jedynie mycie butelek, bo karmienie piersią bardzo zbliżyło nas i czujemy tę więź cały czas mimo ze już nie karmię.


Drogie dziewczyny do karmienia piersią potrzeba trochę cierpliwości i optymistycznych myśli,trzeba zastanowić się w jaki sposób wykorzystać ten czas bo karmienie piersią może być fantastyczne.
Załączone Grafiki
File Type: jpg IMG_2568tristan.jpg (78.7 KB, 11 wyświetleń)
__________________
Doriaś ur.17.03.2008




Tristaś ur. 11.03.2010
Odpowiedź z Cytowaniem