Wyświetl Pojedyńczy Post
  #11  
Nieprzeczytane 09-08-2010, 22:34
INTA INTA jest offline
Member

Zobacz mój nowy profil
INTA.polki.pl
 
Zarejestrowany: Apr 2009
Posty: 46
Zdjęcia: 32
Domyślnie Odp: Konkurs "Przygody Joela"

Joel jako człowiek bogatszy o wiele doświadczeń i głębokich przemyśleń na skutek poszukiwań matki boryka się z nowymi dylematami i wieloma wyborami. mimo, iż osiągnął cel jakim było odnalezienie matki nie zaspokoił jego ciekawości i w dodatku przyczynił się do powstania nowych pytań. Pytań nie tylko o to jaką kobietą była i jest jego matka, ale o własną tożsamość, pochodzenie. Wiele myśli nie dawało mu spokoju. Zastanawiał się skąd faktycznie pochodzi i kim jest. czuł nieodpartą potrzebę określenia samego siebie. Posiadał wiele trudności w zadawaniu bezpośrednich pytań matce o jej przeszłość, rodzinę i dalszych krewnych co powodowało otrzymanie szczątkowych informacji. Z każdym pytaniem powstawało kilkanaście pytań. Jako badacz o wnikliwej dociekliwości zbierał uzyskane informacje i skrupulatnie notował je w oprawionym skórą zeszycie. Zdawał sobie sprawę, że zna jedynie wersję wydarzeń jaką przedstawiła mu matka, a wcześniej ojciec. Zapragnął poznać dalszych krewnych, szczególnie że podejrzewał, iż nie została mu przedstawiona cała prawda. Pomyślał, że rozpocznie samodzielne poszukiwania swoich korzeni i odległych tajemnic rodziny. Po wieczornych rozmowach z rodzicami odczuwał, iż ukrywana jest przed nim jakaś tajemnica, którą uznano za tak wstydliwą, że należało ją zakopać i ukryć przed ludźmi i światem.
Swoje poszukiwania rozpoczął od przeszukiwania rezydencji, w której obecnie mieszkali, zdawał sobie sprawę, że gościła ona w swoich progach wiele pokoleń. przeszukiwał z wytrwałością pomieszczenia strychowe, piwnice. natrafiał na plany budowli, mapy, zniszczone zdjęcia i trudne do odczytania notatki. Był pewien, że kryją one wielką tajemnicę ponieważ wiele z nich było opisanych w języku, którym ani on ani też jego rodzice nie posługiwali się. był pewien, że nie mogliby nic z tego wszystkiego wyczytać.
Joel nie był młodzieńcem, który działałby bezmyślnie i pochopnie. Zaczął poszukiwać informacji w okolicy. wędrując po pobliskich miejscowościach spotykał wielu ludzi, którzy sprawiali wrażenie wyizolowanych jakby pochodzili z innej epoki. Przejeżdżając rankiem koło starej chatki, która czas świetności miała już dawno za sobą zauważył, iż jest ona otwarta. Pomyślał, że ktoś ją opuścił. jednak ciekawska natura wzięła górę. wszedł do niej powoli i ostrożnie. pomiędzy szczelinami w dachu i ścianach przemykały promienie słońca. W myślach stwierdził, że to jedna z wielu opuszczonych i zdewastowanych ruin. Wychodząc pewnym krokiem usłyszał nagle zgrzyt drewna. Zatrzymał się, a po plecach przebiegły go dreszcze. W kącie zawilgoconego pokoju z małym okienkiem zauważyła siedzącą w fotelu postać. Światła było tak mało, że nie potrafił określić co to za postać. Podszedł bliżej i pochylił się nad osobą siedzącą w fotelu. Nie był w stanie opisać widoku jaki mu ukazał się. Joel zdrętwiał, ale starał się zachować powagę. Ze starych i pomarszczonych ust wydobył się łagodny głos, przepełniony łagodnością i ciekawością. Odczuł, że w jednej chwili zarówno ten obcy człowiek, jak i on sam są ciekawi siebie. Przez długą chwilę wymieniali się spojrzeniami gdy nagle stary człowiek zapytał.
Odpowiedź z Cytowaniem