Wyświetl Pojedyńczy Post
  #42  
Nieprzeczytane 25-04-2010, 11:21
NIKOLETKA2010's Avatar
NIKOLETKA2010 NIKOLETKA2010 jest offline
Junior Member

Zobacz mój nowy profil
NIKOLETKA2010.polki.pl
 
Zarejestrowany: Apr 2010
Posty: 5
Zdjęcia: 22
Domyślnie Odp: Konkurs z Ben 10

Parę dni temu zapytałam mojego 6 letniego smyka " W kogo by najbardziej chciał się zamienić, gdyby nagle okazało się, że Omnitrix, ten plastikowy, którym stale się bawi, jest prawdziwy, działa i ma magiczne moce ?"
Synek spojrzał na mnie, zrobił tą swoją dumającą minkę (oj wartą zobaczenia) i swoim poważnym jak na 6 letniego mężczyznę głosem przystało powiedział :
"Mamo, gdyby mój Omnitrix miał moc, chciałbym być tak każdym kosmitą po troszku, zależnie od sytuacji.
Gigantozaurem, bo się powiększa i jest taki silny, że z łatwością potrafi unieść samochód, więc ja na pewno dałbym wtedy radę pomóc Ci dzwigać te ciężkie torby ze sklepu (mój mały pomocnik).
Szlamfajerem, bo ma moc ognia i roslin i jeszcze taką fajną co się nazywa regeneracja .
I w Obcego X też chciałbym się przemieniać, bo potrafi zatrzymywać kłopoty ("a to pewnie ten który urzeczywistnia rzeczy o których pomyśłi " - pomyślałam , ) i, i , i jeszcze w Chromatona, bo pochłania energię ( dziecięca wyobrażnia jest zaskakująca, a przez to tak wspaniała)"
Tu nastąpiła chwila przerwy, a po chwili usłyszałam : " Ale naj, naj, najbardziej chciałbym zamienić się w Ziąba, bo on mamo ma najwspanialsze moce, potrafi zamrażać, a do tego latać i stać się niewidzialnym (hmm, wcale mu sie nie dziwię, bo któż z nas dorosłych, jako dziecko nie marzył , by choć przez chwilkę stać sie niewidzialnym, przenikać przez rzeczy stałe i choć raz wznieść się w górę i latać, latać, latać, może nie było wtedy Ben 10 i innych dzisiejszych bohaterów , ale była Karolcia i jej niebieski koralik , był Pan Kleks , i były marzenia takie same ). Gdybym miał karę - kontynuował mój synek - mógłbym zamieniać się w niego i po cichuteńku wymykać się na dwór (spojrzał po łobuzersku), wrogów bym zamrażał, a gdyby bolały mnie nogi , wzbiłbym się w powietrze i latał. Ale było by supcio!! Hmm - zamyślił sie - wiesz co mamo, ja to bym ten Omnitrix troszkę przerobił, tak by od czasu do czasu można było zamieniać się w inne postacie np. Batmana, Spidermana, Supermena i innych. Ale by było co nie ? " - roześmiał się szczęśliwy.
Wieczorem leżąc w łóżku myślałam o moim pytaniu do synka i o tym co odpowiedział. Myślę, że Omnitrix to nie taki zły pomysł. I mi czasami przydałby się. Chętnie zameniłabym się w dwóch kosmitów - czerwoniastego Czterorękiego i podobnego do biało-niebieskiego dinozaura Szybciora. Miałabym ręce Czterorękiego (z przechodzeniem przez drzwi mógłby być maleńki problem, ale poradziłabym sobie),- mogłabym robić wiele rzeczy na raz , a prędkość miałabym Szybciora (450 km/h to jest coś ). Całą codzienną pracę zrobiłabym w mig, w parę minut, a potem miałabym baa.aaardzo duu.uużo czasu dla mojej 14 miesięcznej córeczki i 6 letniego synka. Czas spędzony z dziećmi to najcudowniejsze chwile w moim życiu, a dzięki Omnitrixowi , mogłoby ich być dużo, dużo więcej.
Omnitrixie do dzieła!!!!
- mama BenTenowskiego Megafana
Odpowiedź z Cytowaniem