Forum Mamotoja.pl

Forum Mamotoja.pl (http://forum.mamotoja.pl/index.php)
-   Ciąża i poród (http://forum.mamotoja.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Lekarz - prywatnie czy bezpłatnie (http://forum.mamotoja.pl/showthread.php?t=1057)

daisy 20-02-2009 20:11

Cytat:

Napisał pinklady (Post 20164)
ja prowadziłam obie ciąże prywatnie
"państwowy" lekarz zawsze traktował mnie z góry, szybkie badanie i do widzenia
natomiast prywatnie miałam komfort fizyczny i psychiczny
delikatna pani doktor, dobry sprzęt, mogłam zadać 100 pytań i pani doktor zawsze wyczerpująco odpowiadała, miała dla mnie tyle casu ile potrzebowałam
tylko minus był taki że miała mnóstwo pacjentek
i nieraz 4 godziny w poczekalni siedziałam bo nie umawiała na godziny

W pierwszej ciąży chodziłam państwowo ale jak chciałam o coś zapytać to myślałam że mnie kobieta zje, a poza tym trzyba się było umawiać na wizyty miesiąc wcześniej. W drugiej ciąży prywatnie i było tak jak u koleżanki, super kontakt, sprzęt i czasu ile chciałam tylko też musiałam czekać w poczekalni bo nie umawiała na godziny.
Pinklady - może to ta sama lekarka? Skąd jesteś?

daisy 20-02-2009 20:13

Aha, w drugiej ciąży poszłam min. prywatnie bo lekarka pracowała też w szpitalu i chciałam żeby była przy porodzie (bo przez przypadek była przy pierwszym porodzie choc nie prowadziłą ciąży)
Ale ostatecznie i tak nie była przy drugim porodzie.

tosienka 20-02-2009 20:34

Ja chodzilam do poradni K i bylam bardzo zadowolona.Lekarz byl super, mnostwo pacjentek mimo ze panstwowo.
To nie kwestia kasy a lekarza i jego podejscia, sa lekarze ktorym sie nie chce bo za darmo, a sa tacy co to raz dwa pacjente "zalatwia" bo kazda to kolejna kasa.

Mysle ze to tak jak z polozna, jedni musza oplacac dodatkowe by czuc sie bezpieczne, inne to bezpieczenstow "daja" za darmo.

Niektorym nam kasa dziala na psyche,daje złudne poczucie bezpieczenstwa i komfortu - stwierdzenie ze zaplacimy to zostaniemy lepiej "obsluzone ". Nieprawda ... ja jestem przykladem super traktowania, super sprzetu i darmowej opieki.Czyli jednak mozna :)

Wczoraj bylam prywatnie - musialam zmienic poprzedniego lekarza z przyczyn osobistych. Mam pod nosem i przyjmuje po 16 wiec nie musze zalatwiac opieki malemu bo maz o tej porze jest czasem w domu.Lekarka wysluchala, zbadala doglebnie ;), zrobila USG i dala skierowanie na badania hormonalne-70 zl wizyta.Badanka wyjda mnie jakies 60 zl , potem wizyta juz z wynikami i wypisaniem recepty za free.

diabelecke 20-02-2009 21:27

Jakis czas temu bylam u hematologa i w tym samym miejscu przyjmowal ginekolog; maz pani hematolog. przyjmowal od godziny 17.30 a o 16 poczekalnia byla pelna. Wielce sie zdziwilam co sie tutaj dzieje. Dopiero po wyjsciu moja mama mi powieedziala, ze ten lekarz przyjmuje bez zapisow, a pacjentek ma tyle, bo sprzet ma dobry. Rozmawiala z ta jedna babka z poczekalni i ona powiedziala, ze kiedys o 22 wchodzila do gabinetu, a za nia czekalo jeszcze z 10 pacjentek. Wtedy sie zastanowilam jak taki lekarz wogole moze wykryc jakas chorobe czy bcy wogle dobry w fachu siedzial w gabinecie do pozna w nocy a na rano do szpitala szedl. Stwierdzilam wiec, ze facet robi kase i nic po za tym.
Tak wiec lekarz sam w sobie musi byc dobry nie wystarczy, ze mu sie zaplaci. Stwierdzam wiec, ze najczesciej placimy za dobre traktowanie i czas lekarza i jak dla mnie oplaca sie za to zapalcic, bo w przychodni naprawde nie wiem na jakiego trafie.

ania839 20-02-2009 21:54

eee tam.... ja chodziłam do poradni K i zawsze się mnie lekarz pytał czy
mam jakieś pytania, wątpliwości. Pytał jak się czuję. A również przyjmował
prywatnie.
Na USG chodziłam prywatnie bo po prostu był lepszy sprzęt.

Myślę podobnie jak Goplana od lekarza to zależy a nie od pieniędzy.
Cóż to za lekarz, który jest milszy po zapłaceniu niż w przychodni? To
właśnie takich się powinno unikać ;)

froch 20-02-2009 22:18

ja chodziłam prywatnie.moj gin nie mial sprzętu usg więc chodziłam wtedy kiedy mi kazal.wszystkie badania robilam prywatnie,na drugi(badz trzeci )dzien miałam już wyniki.u nas w przychodni sie czeka do 2tyg. i nie ma dobrego lekarza..:/
myślę,że moj lekarz czy bym chodzila prywatnie czy państwowo to i tak jest bardzo miły..itd. wiadomo że są lekarze i...lekarze..

diabelecke 20-02-2009 22:32

colleen jezeli idziesz do lekarza od razu prywatnie i jest super uprzejmy i wogole to zlego slowa na niego nie powiesz, a nie wiesz jak traktuje pacjentki w przychodni, ale masz racje takich powinno sie unikac.

ania839 20-02-2009 22:38

diabelecke no tak masz rację dlatego ja jestem zdania, że najpierw powinno
się "wypróbować" lekarzy z przychodni. W końcu po coś płacimy składki...
darmowa opieka nam się należy. Ale jeśli będziemy przyzwyczajać lekarzy
do płacenia za ich "dobry nastrój" no to z tych naszych składek nic nie
będzie :)

Nusiakova 20-02-2009 23:25

Ja chodziłam prywatnie do lekarza w czasie ciąży.
Gość był miły, zawsze delikatny, dokładny, wynik cytologii potrafił tłumaczyć
godzinami;) Fakt był faktem, że nawet jeśli było się umówionym na
konkretną godzinę to można było założyć min 15 a najczęściej 30 minutowe
spóźnienie. Ale nie przeszkadzało mi to specjalnie.
Akurat trafiłam tak (tzn me dziecię ;)) że kiedy rodziłam, mój gin miał akurat
zmianę. Co chwilę zaglądał, sprawdzał jak się czuję. Potem w czasie
obchodu zawsze chwilkę ze mną pogadał, zapytał o Julkę (bo pamiętał,
że urodziła się malutka).
Ponadto przyjmuje na kasę chorych, ale w innej miejscowości (a nie chciało
mi się dojeżdżać) i opinie tych pacjentek były takie same jak moje :)
Fajnie, że są jeszcze tacy lekarze :)

kurczaczek22 20-02-2009 23:56

cos wam mile opowiem
gdy po poł roku staran o dzidzie nic nie wychodzilo poszlam do gina prywatnie panstwowo jest on ordynatorem połoznictwa i ginekologi wykryl umnie torbiel i od razu skierowal na wycięcie ja mu mówie ze nie mieszkam w Polsce i nie mam ubezpieczenia a on na to ze zaden problem on to ukryje polozy na 2dni w szpitalu mam sie nie martwic potem sie rozliczymy oprócz tego powiedzialm mu ze w tym czasie dostane okres a on znowu nie ma problemu. wrocilam do domu pomyslalam zalatwilam ubezpieczenie w urzedzie pracy (co by mu nie bulic bo po co)
no i gdy juz lezalam na oddziale pan doktor zapytal sie czy nadal nie mam ubezpieczenia a ja na to ze mam i sprawa odwrócila sie o 180 stopni nagle operacji nie mozna wykonac natychmiast jak obiecal tylko trzeba czekac na wyniki po trzech dniach okazalo sie ze nie wykona zabiegu bo mam okres zglupialam serio siedzialam i ryczalam liczyla sie tylko kasa chcial wyciągnąc ode mnie ile sie da
wrocilam do domu znalazlam lekarza w innym miescie bo tu bylam juz spalona i na szczescie trafilam do super lekarza torbiel wyleczyl mi tabletkami obylo sie bez zabiegu
i teraz czekam na swoja dzidzie
dodam ze ordynatora polecali mi wszyscy w kolo a tego drugiego wybralam z ogłoszeniaw gazecie
teraz wiem nie ufaj nikomu


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 02:17.