Forum Mamotoja.pl

Forum Mamotoja.pl (http://forum.mamotoja.pl/index.php)
-   Porady ginekologa (http://forum.mamotoja.pl/forumdisplay.php?f=652)
-   -   Nawracające krwawienia (http://forum.mamotoja.pl/showthread.php?t=20250)

kornela1989 29-10-2018 19:40

Nawracające krwawienia
 
Jak pewnie zobaczycie, jestem na forum już od dawna, postanowiłam w koncu Was zapytać o nawracający problem.

W kwietniu 2017 zaszłam w upragnioną ciążę, niestety miesiąc potem okazało się, że ciąża obumarła. Byłam w szpitalu i podano mi tabletki poronne. To był 9 tc patrząc od miesiączki. Niestety, w strasznych bólach poroniłam i po dwóch tygodniach miałam się zgłosić do kontroli. Po 3 tygodniach udało mi się dostać do mojej obecnej pani ginekolog. Okazało się, że macica dość się nie oczyściła (doktor stwierdziła, że łyżeczkowanie było konieczne i nie wie, dlaczego go nie zrobiono) . Po prawie miesiącu wykonała mi to łyżeczkowanie. Przestałam krwawić, okres wrócił.
Na kontroli po łyżeczkowaniu nie powiedziałam o tym, że mam jakieś zapalenie (podejrzewałam grzybicę, bo po lekach przeciwgrzybiczych "zaleczała" problem) .
Po kilku miesiącach normalnie dostałam okres, a potem były krwawienia pomiędzy i to dość intensywne, aż zaczęłam chodzić po ścianach. Poszłam na wizytę, stwierdzono zapalenie śluzówki macicy, doktorka zapisała mi Orgametril, po którym problem minął.
Przy następnym okresie sytuacja się powtórzyła, znów krwawienia. Pani doktor tym razem zapisała mi na trzy miesiące Triquilar, tabletki anty, które miały wszystko unormować.
Po dwóch miesiącach wróciłam do niej, bo przytyłam 15 kg, a przy mojej nadwadze to dużo. Lekarka zdecydowała się czekać
Potem do maja miałam cykle, ale opóźniały się coraz bardziej, aż nagle w jednym miesiącu nie miałam wcale (lekarka zbagatelizowała sprawę, bo podobno owulacja miała wystapić) .

Potem (w sierpniu) okres wrócił, a wraz z nim zapalenie macicy, na które znów lekarka zapisała we wrześniu orgametril , który brałam od 24 września, do 14 października. Po dwóch tygodniach przyszło krwawienie, zapoczątkowane zapaleniem pęcherza, na które brałam furaginę.
Aktualnie siedzę z dużym krwawieniem i proszę o pomoc.
Czy miałyście podobnie? Co powinnam powiedzieć lekarce, jak się leczyć poza tym progresteronem?

Dodam, że mam niedoczynność tarczycy (leczoną), insulinooporność (nieleczoną - dopiero zaczynam kurację na poważnie) , alergię na pyłki i rośliny iglaste.
Wszędzie gdzie czytam pisze, że powinnam być leczona antybiotykami i potem czymś na odbudowanie.

Dodatkowo powiem, że podobno jeden z jajników ma przerost zrębu (jeden lekarz się tego doszukał) , a przed poronieniem miałam normalne okresy, w miarę regularne.

Pomóżcie, błagam.

Joanna987 20-12-2019 14:45

Odp: Nawracające krwawienia
 
Nawracające krwawienia to straszna sprawa. Najlepiej przedyskutować to z jakimś dobrym lekarzem.
__________________________
Prace inżynierskie z informatyki


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 06:58.