Forum Mamotoja.pl

Forum Mamotoja.pl (http://forum.mamotoja.pl/index.php)
-   Ciąża i poród (http://forum.mamotoja.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Lekarz - prywatnie czy bezpłatnie (http://forum.mamotoja.pl/showthread.php?t=1057)

diabelecke 20-11-2008 20:06

Lekarz - prywatnie czy bezpłatnie
 
Właśnie wróciłam z oddziału patologi ciąży, naszczęście z dzidzią wszystko dobrze, raczej chodziło o mnie. Zostałam tam przebadana ginekologicznie i po powrocie na sale się po rozpłakałam. Badanie było tak nieprzyjemne i bolsene. Co 3 tygodnie chodzę na rutynową kontrole prywatnie do lekarza (ponoć jednego z najlepszych stąd cena za wizyte) i zaczęłam się po powrocie ze szpitala zastanawiać czy warto. Lekarz prywatnie jest miły, badanie jest o wiele bardziej przyjemne i stąd nie byłam przygotowana na takie traktowanie. Tak więć czy warto wydawać pieniądze czy iść prywatnie by się po prostu przygotować na to co może mnie czekać w szpitalu. Co wy o tym sądzicie moje drogie?

ania839 20-11-2008 20:39

diabelecke hmm..... ja leżałam na patologii ciąży prawie tydzień, chodziłam
do lekarza do poradni K i zawsze byłam "potraktowana" bezboleśnie.
Nooo... raz ale jak już byłam na porodówce to lekarz pchał tak łapy, że
mnie bolało, ale stwierdził, że musi się upewnić czy aby na pewno urodzę.
Dzisiaj jestem mu wdzięczna bo gdyby nie on pewnie bym wróciła na
patologie :)
Po prostu potraktowano Cię beznadziejnie!!!! Trafiłaś na patafiana,
mam nadzieję, że więcej Cię taka przykrość nie spotka.
A zwróciłaś mu może uwagę ??

Cleo_80 20-11-2008 20:42

Ja chodziłam prywatnie , tylko dlatego, że na bezpłatne wizyty w mojej przychodni trzeba się było umawiać co najmniej 3 tygodnie wcześniej. Prywatnie umawiałam się z dnia na dzień. Gdyby nie to , chodziłabym bezpłatnie jak w pierwszej ciąży. Lekarze są różni, znam takich , którzy na kasę chorych przyjmowali i byli super oraz bezczelnych, którym jeszcze trzeba było płacić.

cameraboytt 21-11-2008 13:35

Witam
Chyba nie do końca ma znaczenie czy prywatnie czy państwowo? Według mnie to zależy od lekarza na jakiego się trafi. Niby jak płacisz, to jest lepiej, ale nie zawsze. W końcu i państwowo wielu lekarzy też jest ok.

diabelecke 21-11-2008 13:55

colleen nie mialam juz sily zwracac na nic uwagi po prostu sie ubralam i wyszlam.
oczywiscie ze nie raz lekarz jest mily zawsze obojetnie jak przyjmuje czy w przychodzi czy w prywatnym gabinecie jednak duza roznice odczulam np chodzac do dermatologa najpierw poszlam do spzitala i lekarka ledwo na mnie spojrzala i na tym wygladalo badanie potem poszlam do tej samej prywatnie to godzine siedzialam w gabinecie.
Wracajac do mojej wizyty w spzitalu ten lekarz ktory mnie tak bolesnie zbadal badal moja mame jakis czas temu w swoim prywatnym gabinecie i ponoc byl nieslychanie mily, a badanie bylo delikatne tak wiec jak widac bardziej sie staraja jak sa u siebie.

cameraboytt 21-11-2008 13:59

Czyli ten należy do grupy jak płacisz, to jestem miły i mam dla Ciebie czas. Przykro...

Cleo_80 21-11-2008 14:14

No tak to niestety jest . Jak mu płacisz to będzie chciał , żebyś do niego wróciła . Jak będzie niedelikatny to wiadomo, że pójdziesz gdzie indziej i już na Tobie nie zarobi .

trusaerus 21-11-2008 14:29

Ja też mam raczej takie doświadczenie, że jak płacisz, to mają inne podejście do tematu lekarze. Niestety taka rzeczywistość. :(

30kasa 21-11-2008 16:58

Ja raczej ze soimi dolegliwościami chodzę prywatnie, po pierwsze szybciej a po drugie zawsze milsza atmosfera. Jedynie korzystam z państwowego pediatry, trafiliśmy na wspaniałą babke, z każdym problemem można zadzwonić, zawsze miła i gotowa pomóc. Myśle, że może jak ci nasi lekarze więcej by zarabiali nie miałybyśmy wątpliwości z którego lekarza skorzystać, chyba!

diabelecke 21-11-2008 18:06

30kasa zgadzam sie z toba, wydaje mis ie ze tu wlasnie o pieniadze chodzi.
Przewaznie takze wlasnie chodze prywatnie jednak onkologiczne leczylam sie w klinice publicznej pozniej publicznej poradni itd, bo inaczej sie po prostu nie da, ale to byla inna bajka, na onkologii zwlaszcza dzieciecej wszyscy sa mili, jak tylko jakas pielegniarka nie byla taka jak powinna dla dzieci wymieniano ja na lepsza z lekarzami bylo to samo, bo oddzial mial wspaniala orydynatorke ktora o to dbala. Tak wiec w szpitalach duzo tez zalezy od ordynatora jak widac. Zreszta nie ma tez co porownywac oddzialu dzieciecego do tych wszystkich dla doroslych, choc pod wzgledem sympatycznosci swoja wizyte na patologii moge okreslic jaki mila, bo polozne takie byly.

pieczulka 21-11-2008 20:34

Ja sobie chwale swoja ginekolog. rewelacyjna babka bardzo otwarta(choc w pierwszym momencie mnie troche zdziwila jak mnie badala i odebrala tel. co prawda od cizarnej z problemami) USG mialam robione 5 razy, nawet chciala mi nagrac tylko ze nagrywarka byla zepsuta(no coz)

a wszystko to bezplatnie w przychodni studenckiej w Gdańsku(ale jest nie tylko dla studentow)

w panstwowym szpitalu tez bylo ok. na pewno mozna sie do czegos przyczepic ale ja nie odczulam zadnych dyskomfortów ,(szpital Zaspa)

diabelecke 21-11-2008 22:18

Do mojego lekarza prowadzacego nie trudno sie dostac, jak zadzwonie to na drugi dzien mnie przyjmie mimo to poczekalnia zawsze pelna, facet bierze za wizyte 100zł, (w Krakowie jakis profesor bierze 250zł) ale w sumie warto ma każdy możliwy rodzaj USG wraz z 4D, mozna do niego zadzwonic o kazdej porze dnia i nocy. USG mi nagral i moglam wraz z moja mam podziwiac ruchy dziecka, po kazdej wizycie mam tez wydruk ze wszystkimi danymi. W czasie badania zawsze moge zobaczyc co sie dzieje na monitorze co jest szalenie mile. A w szpitalu przy badaniu nie powiedzianu mi nic, takze nic nie pokazano no i nawet to USG nie bylo przyjemne choc nigdy na ten rodzaj badania nie narzekalam.

luska884 22-11-2008 13:57

diabelecke zgadzam się z tobą mój lekarz do którego również chodzę prywatnie ma identyczne zasady jak twój i rzeczywiste kiedy widzę swoje maleństwo w 4d jak się uśmiecha to aż łzy w oczach mi ze szczęścia staja :D opieka jest na pewno lepsza prywatnie bo wiadomo zadowolony pacjent to grubszy portfel i lepsza renoma lekarza...... i publicznie to już zależny od tego czy lekarz jest z powołania bo jeżeli lubi to co robi to nie ma znaczenia za jakie pieniądze tak mi się wydaje ale wtedy dostać się do takiego lekarza to trzeba czekać wieki :(

patiew 22-11-2008 14:09

ja chodzilam na kase chorych i bylam zadowolona, szwagierka chodzila do tego samego lekarza prywatnie i narzekala na niego.I poza tym jak chodzisz prywatnie to za wszystkie badania musisz placic(morfologia,mocz itp.) na kase chorych masz za darmo.

moniaB 22-11-2008 15:16

ja chodziłam prywatnie i akurat miałam szczescie ze miał dyzur jak rodziłam.
wizyta kosztowała mnie 70 zł. i nie płaciłam za badania. wystawiał skierowania z pieczatka szpitala

gzdylu 22-11-2008 15:23

Obie ciąże prowadził mi ten sam lekarz - prywatnie. Wydałam kupę kasy a w szpitalu mnie olał. Do tego dochodzi fakt, że kiedy inni lekarze dowiadują się, że pan X pracujący w szpitalu jest moim lekarzem prowadzącym też zaczynają mnie olewać. Tak więc w moim szpitalu nie ma pacjentek bardziej bezpańskich niż te, których lekarz prowadzący pracuje w szpitalu. PRZYKRE:(

patiew 22-11-2008 15:30

moj ginekolog parcuje w szpitalu w kaliszu a ja rodzilam w ostrowie-polozna mialam zalatwiona do porodu

diabelecke 22-11-2008 17:17

patiew to ty z okolic kalisza jestes?
Wlasnie chodzi o to, ze moj ginekolog nie olewa swoich pacjentek gdy sa w szpitalu, co wazniejsze on przyjmuje w Kaliszu a pracuje w Pleszewie i kazda swoja pacjentke na zbaieg czy poród kieruje do Pleszewa poniewaz czuje sie za nie odpowiedzialny i do samego konca nawet w szpitalu jest lekarzem prowadzacym i nie olewa swoich pacjentek, nie przekierowuje do innych lekarzy, od samego poczatku do konca on sie zajmuje tym co zaczal i miedzy innymi dlatego wybralam jego

kitty2409 24-11-2008 19:39

Ja raczej do prywatnych lakrzy staram sie nie chodzic, bo oni juz nie wiedza ile maja brac za wizyte, a zrobia dokladnie to samo co lekarz pasństwowy. Jedna z was pisala, ze na wizyte prywatna umawiala sie z dnia na dzien. Kurcze w moim przypadku bylo inaczej. W Mojej poradni "K" kobiety w ciazy byly przymowane w ten sam dzien kiedy przyszly czyli od razu, natomiast mamy na osiedlu prytwatna klinike...chcialam sie tam umowic no zdjecie usg bylam ciekawa jaką płec dziecka noszę (wiadomo prywtane ma lepsze usg)kazali mi czekac 2 tyg na wizyte...Nie dosc, ze chcialam im dac zarobic to jeszcze kazali mi czekac.Nie poszlam... Moje zdanie na ten temat jest takie: Jak ktos ma kase to moze chodzic sobie do prywaciarza, ale wydaje mi sie,ze akurat jesli chodzi o ciaze to kazy lekarz raczej bada i traktuje Cie tak samo...Ty poprostu musialas zle trafic.

kiziamizia19 25-11-2008 08:26

ja od początku mojej ciąży odwiedzam tylko prywatnych ginekologów. Najpierw byłam u pani we Wrocławiu, nazywa się Malinowski, na początku była miła, a potem zaczęła mnie traktować protekcjonalnie, to, że czegoś nie wiedziałam, a chciałam zapytać, było jakoś źle widziane, a brała 100 zł za wizytę. Teraz mieszkam w Bogatyni i tutaj chodziłam do lekarza, płaciłam połowe z tego, a gość jest przemiły, dowcipny i gadatliwy.

patiew 25-11-2008 09:20

diabelecke ja z ostrowa jestem

Basia101 25-11-2008 11:11

Ja chodziłam do prywatnego lekarza, ale tylko z braku terminów u zwykłych lekarzy:)
pozdrawiam serdecznie

myszkamoja 25-11-2008 12:22

ja chodzę na bezpłatne wizyty:)
myślę, że w każdym przypadku można trafić na dobrych i złych lekarzy. To że płacimy nic nam nie zapewnia.
Pozdrawiam

patiew 25-11-2008 12:24

ja tez chodze bezplatnie i jak zadzwonie do ginka to juz w przyszlym tygodniu mam wizyte

diabelecke 25-11-2008 16:24

mami mi zapewnia komfort badania

pinklady 25-11-2008 22:10

ja prowadziłam obie ciąże prywatnie
"państwowy" lekarz zawsze traktował mnie z góry, szybkie badanie i do widzenia
natomiast prywatnie miałam komfort fizyczny i psychiczny
delikatna pani doktor, dobry sprzęt, mogłam zadać 100 pytań i pani doktor zawsze wyczerpująco odpowiadała, miała dla mnie tyle casu ile potrzebowałam
tylko minus był taki że miała mnóstwo pacjentek
i nieraz 4 godziny w poczekalni siedziałam bo nie umawiała na godziny

yoenne 05-12-2008 12:49

Ja przez pierwsze 3 mce chodziłam w Polsce do lakarza prywatnie. Traktował mnie tak jakoś dziwnie, nie ważył, cisnienia nie mierzył, nie odpowiadał na pytania, tak jakoś wszystko bagatelizaował.To jeden z lepszych i droższych lekarzy w naszej miejscowości - Szczecin. Niestety nie byłam zadowolona. Teraz jestem w Irlandii, bo tutaj mieszkam i prowadzę ciążę normalnie państwowo. Jestem bardzo zadowolona, wizyty mam co 2 tyg. bo jestem pod specjalnym nadzorem (mam nadciśnienie i jestem na lekach). Za nic nie płacę, bo tu opieka dla ciężarnych jest darmowa. Jest super, fajnie mnie traktują, dokładnie badają i nie bagatelizują niczego... Mam nadzieje, że tak będzie do końca ciąży:)

insoomnia 06-12-2008 14:13

Ja od poczatku ciazy chodze do przychodni, jak chodzilam 2 razy na USG to wtedy poszlam prywatnie bo jakos tak myslalam na poczatku, ze tylko prywatnie dostane rozne bajery :D znaczy sie DVD z wizyty czy tez zdjecia te 4D. :)

akinomb 20-02-2009 19:37

z pierwszą ciążą chodziłam prywatnie do pani doktor na początku była miła a póżniej coś jej odbiło i była zwykłą chamką :( pewnego razu powiedziała mi że jak mi nie odpowiada to moge leczyć się w Honolulu ( miałam problemy z cukrzycą) a drugą ciążą chodziłam państwowo i byłam bardzo zadowolona, pan doktor okazał się dżentelmenm z każdej strony a mnie traktował jak księżniczkę :):D:D

beatka244 20-02-2009 19:55

Ja obydwie ciaze chodziłam panstwowo do lekarza i..., no cóż zależało z której strony wiatr zawiał, różnie bywało czasami mozna go było na rane przyłożyc, a nieraz wrrrr:cool:zalezało jaki miał humorek:o

daisy 20-02-2009 20:11

Cytat:

Napisał pinklady (Post 20164)
ja prowadziłam obie ciąże prywatnie
"państwowy" lekarz zawsze traktował mnie z góry, szybkie badanie i do widzenia
natomiast prywatnie miałam komfort fizyczny i psychiczny
delikatna pani doktor, dobry sprzęt, mogłam zadać 100 pytań i pani doktor zawsze wyczerpująco odpowiadała, miała dla mnie tyle casu ile potrzebowałam
tylko minus był taki że miała mnóstwo pacjentek
i nieraz 4 godziny w poczekalni siedziałam bo nie umawiała na godziny

W pierwszej ciąży chodziłam państwowo ale jak chciałam o coś zapytać to myślałam że mnie kobieta zje, a poza tym trzyba się było umawiać na wizyty miesiąc wcześniej. W drugiej ciąży prywatnie i było tak jak u koleżanki, super kontakt, sprzęt i czasu ile chciałam tylko też musiałam czekać w poczekalni bo nie umawiała na godziny.
Pinklady - może to ta sama lekarka? Skąd jesteś?

daisy 20-02-2009 20:13

Aha, w drugiej ciąży poszłam min. prywatnie bo lekarka pracowała też w szpitalu i chciałam żeby była przy porodzie (bo przez przypadek była przy pierwszym porodzie choc nie prowadziłą ciąży)
Ale ostatecznie i tak nie była przy drugim porodzie.

tosienka 20-02-2009 20:34

Ja chodzilam do poradni K i bylam bardzo zadowolona.Lekarz byl super, mnostwo pacjentek mimo ze panstwowo.
To nie kwestia kasy a lekarza i jego podejscia, sa lekarze ktorym sie nie chce bo za darmo, a sa tacy co to raz dwa pacjente "zalatwia" bo kazda to kolejna kasa.

Mysle ze to tak jak z polozna, jedni musza oplacac dodatkowe by czuc sie bezpieczne, inne to bezpieczenstow "daja" za darmo.

Niektorym nam kasa dziala na psyche,daje złudne poczucie bezpieczenstwa i komfortu - stwierdzenie ze zaplacimy to zostaniemy lepiej "obsluzone ". Nieprawda ... ja jestem przykladem super traktowania, super sprzetu i darmowej opieki.Czyli jednak mozna :)

Wczoraj bylam prywatnie - musialam zmienic poprzedniego lekarza z przyczyn osobistych. Mam pod nosem i przyjmuje po 16 wiec nie musze zalatwiac opieki malemu bo maz o tej porze jest czasem w domu.Lekarka wysluchala, zbadala doglebnie ;), zrobila USG i dala skierowanie na badania hormonalne-70 zl wizyta.Badanka wyjda mnie jakies 60 zl , potem wizyta juz z wynikami i wypisaniem recepty za free.

diabelecke 20-02-2009 21:27

Jakis czas temu bylam u hematologa i w tym samym miejscu przyjmowal ginekolog; maz pani hematolog. przyjmowal od godziny 17.30 a o 16 poczekalnia byla pelna. Wielce sie zdziwilam co sie tutaj dzieje. Dopiero po wyjsciu moja mama mi powieedziala, ze ten lekarz przyjmuje bez zapisow, a pacjentek ma tyle, bo sprzet ma dobry. Rozmawiala z ta jedna babka z poczekalni i ona powiedziala, ze kiedys o 22 wchodzila do gabinetu, a za nia czekalo jeszcze z 10 pacjentek. Wtedy sie zastanowilam jak taki lekarz wogole moze wykryc jakas chorobe czy bcy wogle dobry w fachu siedzial w gabinecie do pozna w nocy a na rano do szpitala szedl. Stwierdzilam wiec, ze facet robi kase i nic po za tym.
Tak wiec lekarz sam w sobie musi byc dobry nie wystarczy, ze mu sie zaplaci. Stwierdzam wiec, ze najczesciej placimy za dobre traktowanie i czas lekarza i jak dla mnie oplaca sie za to zapalcic, bo w przychodni naprawde nie wiem na jakiego trafie.

ania839 20-02-2009 21:54

eee tam.... ja chodziłam do poradni K i zawsze się mnie lekarz pytał czy
mam jakieś pytania, wątpliwości. Pytał jak się czuję. A również przyjmował
prywatnie.
Na USG chodziłam prywatnie bo po prostu był lepszy sprzęt.

Myślę podobnie jak Goplana od lekarza to zależy a nie od pieniędzy.
Cóż to za lekarz, który jest milszy po zapłaceniu niż w przychodni? To
właśnie takich się powinno unikać ;)

froch 20-02-2009 22:18

ja chodziłam prywatnie.moj gin nie mial sprzętu usg więc chodziłam wtedy kiedy mi kazal.wszystkie badania robilam prywatnie,na drugi(badz trzeci )dzien miałam już wyniki.u nas w przychodni sie czeka do 2tyg. i nie ma dobrego lekarza..:/
myślę,że moj lekarz czy bym chodzila prywatnie czy państwowo to i tak jest bardzo miły..itd. wiadomo że są lekarze i...lekarze..

diabelecke 20-02-2009 22:32

colleen jezeli idziesz do lekarza od razu prywatnie i jest super uprzejmy i wogole to zlego slowa na niego nie powiesz, a nie wiesz jak traktuje pacjentki w przychodni, ale masz racje takich powinno sie unikac.

ania839 20-02-2009 22:38

diabelecke no tak masz rację dlatego ja jestem zdania, że najpierw powinno
się "wypróbować" lekarzy z przychodni. W końcu po coś płacimy składki...
darmowa opieka nam się należy. Ale jeśli będziemy przyzwyczajać lekarzy
do płacenia za ich "dobry nastrój" no to z tych naszych składek nic nie
będzie :)

Nusiakova 20-02-2009 23:25

Ja chodziłam prywatnie do lekarza w czasie ciąży.
Gość był miły, zawsze delikatny, dokładny, wynik cytologii potrafił tłumaczyć
godzinami;) Fakt był faktem, że nawet jeśli było się umówionym na
konkretną godzinę to można było założyć min 15 a najczęściej 30 minutowe
spóźnienie. Ale nie przeszkadzało mi to specjalnie.
Akurat trafiłam tak (tzn me dziecię ;)) że kiedy rodziłam, mój gin miał akurat
zmianę. Co chwilę zaglądał, sprawdzał jak się czuję. Potem w czasie
obchodu zawsze chwilkę ze mną pogadał, zapytał o Julkę (bo pamiętał,
że urodziła się malutka).
Ponadto przyjmuje na kasę chorych, ale w innej miejscowości (a nie chciało
mi się dojeżdżać) i opinie tych pacjentek były takie same jak moje :)
Fajnie, że są jeszcze tacy lekarze :)

kurczaczek22 20-02-2009 23:56

cos wam mile opowiem
gdy po poł roku staran o dzidzie nic nie wychodzilo poszlam do gina prywatnie panstwowo jest on ordynatorem połoznictwa i ginekologi wykryl umnie torbiel i od razu skierowal na wycięcie ja mu mówie ze nie mieszkam w Polsce i nie mam ubezpieczenia a on na to ze zaden problem on to ukryje polozy na 2dni w szpitalu mam sie nie martwic potem sie rozliczymy oprócz tego powiedzialm mu ze w tym czasie dostane okres a on znowu nie ma problemu. wrocilam do domu pomyslalam zalatwilam ubezpieczenie w urzedzie pracy (co by mu nie bulic bo po co)
no i gdy juz lezalam na oddziale pan doktor zapytal sie czy nadal nie mam ubezpieczenia a ja na to ze mam i sprawa odwrócila sie o 180 stopni nagle operacji nie mozna wykonac natychmiast jak obiecal tylko trzeba czekac na wyniki po trzech dniach okazalo sie ze nie wykona zabiegu bo mam okres zglupialam serio siedzialam i ryczalam liczyla sie tylko kasa chcial wyciągnąc ode mnie ile sie da
wrocilam do domu znalazlam lekarza w innym miescie bo tu bylam juz spalona i na szczescie trafilam do super lekarza torbiel wyleczyl mi tabletkami obylo sie bez zabiegu
i teraz czekam na swoja dzidzie
dodam ze ordynatora polecali mi wszyscy w kolo a tego drugiego wybralam z ogłoszeniaw gazecie
teraz wiem nie ufaj nikomu


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 22:13.