Forum Mamotoja.pl

Forum Mamotoja.pl (http://forum.mamotoja.pl/index.php)
-   Bazar informacji (http://forum.mamotoja.pl/forumdisplay.php?f=24)
-   -   Kościół- śmiech i żal (http://forum.mamotoja.pl/showthread.php?t=5446)

ja-mamusia 04-02-2011 16:49

Kościół- śmiech i żal
 
1. ABORCJA I POGRZEB NIENARODZONEGO
Kościół zakazuje aborcji, tłumacząc, że nowe życie, człowiek itp
ALE
Zabrania pogrzebu, gdy kobieta poroni w pierwszych tygodniach, bo to tylko embrion, nie człowiek

2. NIE ZABIJAJ
Przykazanie, które nie tylko dotyczy zabijania ludzi i zwierząt, ale także palenia, brania narkotyków, picia itp
ALE
Są księża, którzy palą, piją i Bóg jeden wie co jeszcze

3. NIE PORZĄDAJ ŻONY BLIŹNIEGO SWEGO ANI ŻADNEJ RZECZY, KTÓRA JEGO JEST
czyli nie kradnij, nie sypiaj z kobietami, które są zamężne itp
ALE
Ilu księży molestuje dzieci? Ilu sypia z kobietami, które często są zamężne? Ilu "namiawia" na oddanie swoich ostatnich groszy?

4. CO BÓG ZŁĄCZYŁ, CZŁOWIEK NIECH NIE ROZDZIELA
jak już wziliście ślub to tak ma być na dobre i złe
ALE
kim jest papież jak nie człowiekiem? Dlaczego więc w szczególnych przypadkach można dostać unieważnienie małżeństwa? i już nawet coraz łatwiej...

Mozna tak wymieniać i wymieniać... ehh

majajula 04-02-2011 17:10

Odp: Kościół- śmiech i żal
 
A ja będę broniła Kościół

Co do aborcji to dla mnie jest sprawa jasna - zabić swoje dziecko:confused:
co do pogrzebu to sprawa się komplikuje i to nie z winy kościoła ale biurokracji.
Zeby pochować człowieka trzeba mieć akt zgonu i ciało częśc ciała (wyjątki to katastrofy ale to jeszcze bardziej skomplikowane) Po zabiegu nie zawsze szpital daje matce szczątki zwłok; USC nie chce zapisać dziecka przed 14 tyg chyba itd. itd.
choć znam przypadki że księża chowają "niezapisane" dzieci i mają groby no ale wielu chce mieć biurokratyczne sprawy perfekcyjnie złatwione i nie chowają

Nie zabijaj
sama napisałaś że księża to ludzie więc i przypadki drastyczne się zdażają

rozwód kościelny - nie ma czegoś takiego - można uzyskać tylko unieważnienie sakramentu małżeństwa (mam kolegę który uzyskał takie unieważnienie i dziś ma 2 kościelną żonę)

i można by wymieniać i wymieniać

a swoją drogą przykazania które wymieniłaś to nie pochodzą od Kościoła tylko BOGA

ja-mamusia 04-02-2011 19:32

Odp: Kościół- śmiech i żal
 
kuzyn mojego M tez dostal.
co do aborcji, przeciez wedlug kosciola na poczatku nie ma dziecka tylko embrion, ktory nie czuje, nic w nim nie funkcjonuje
nie poruszam apraw prawnych tylko koscielnych, ksiadz odmawiajac pochowania embrionu nie mowi o aktach prawnych i biurakracji tylko o tym, ze to przeciez jeszcze nie byl czlowiek... chodzi mi o pokazanie absurdu, EMBRIONU NIE MOZNA POCHOWAC BO TO NIE CZLOWIEK, EMBRIONU NIE MOZNA USUNAC BO TO CZLOWIEK...

co do pogrzebu, owszem sa tacy, ale rzadko

przykazania, moze i pochodza od Boga, ale kosciol kaze ich przestrzegac a sam tego nie robi! Ksiadz to czlowiek, ale skoro oni nakazuja przstrzegania czegos to niech sami tez tak robia...
Nie chce oczerniac kosciola, tylko chce wypowiedziec swoje zdanie na temat duzych niedociagniec

kolejna rzecz mi przyszla do glowy...
rozgrzeszenie... dlaczego ja mam sie spowiadac czlowiekowi, ktory sam grzeszy i nie zawsze idzie z tym sie spowiadac...

a co do aborcji... tez nie jestem za, ale rozumiem niektore kobiety.

ja-mamusia 04-02-2011 19:43

Odp: Kościół- śmiech i żal
 
przykazanie kosciaola:
5. Troszczyc sie o potrzeby kosciola

ja mam sie troszczyc, a nie ma mi byc powiedziane ze musze dac ksiedzu na tace, na 3kroli itp


aaa i co jeszcze, co do pieniedzy
Za komunie co laska, ale nie mniej niz
za pogrzeb co laska, ale nie mniej niz
za chrzest co laska, ale wie pani daja od...
masakra jakas... cholera jak nie mniej niz to niech cennik zrobia i faktury wystawiaja... nie no ale to przeciez byla by opodadwowana kasa wiec po co...

I uprzedze slowa co kniektorych... tak, nie zawsze tak jest, sa plebanie gdzie na prawde co laska znaczy co laska, jak nie masz to tez ochrzcze wam dziecko, dam wam slub itp, ale to sporadyczne przypadki

kazdy wierzacy powinien miec wszystkie sakramenty, ale czemu trzeba za nie placic??? nie zaplacisz to nie dostaniesz!!!!
rozumiem zlozyc sie na przystrojenie kosciola (ale cholera nie po 50zl np, kilka kwiatow, zazwyczaj sztucznych, kokard kilka i przesieradel lezy o kosciolach od lat, nie daja nic nowego) zlozyc sie na kwiaty dla ksiezy (po 5zl od kazdego w zupelnosci wystarczy) i na pamiatki (to jakies 20zl) wiec rachunek dajmy na to 40zl a nie np 500, 200, 300...

ja-mamusia 04-02-2011 19:47

Odp: Kościół- śmiech i żal
 
majajula, ksiadz powinien dawac przyklad! a nie grzeszyc bardziej niz niektorzy ludzie!!! jestem wierzaca, jak bylam mlodsza to kosciol byl dla mnie wszystkim, ale niestety to sie pozmienialo

pieczulka 04-02-2011 22:03

Odp: Kościół- śmiech i żal
 
oj ale Ci nadepneli na odcisk :P

jak Ci nie odpowiada rzymsko katolicke zgromadznie to jest tez wiele innych chrzescijanskich zgromadzen, to jest tylko wyznanie,a nie to w co wierzymy

nie bierzesz pod uwage ze od zakonczenia wojny (w polsce) na ksiezy szli szpicle ktorzy mieli to rozwalic od srodka, a jest to tak ciepla posadka ze siedza tam do dzis. a pozatym wiele osob które nie potrafily poradzic sobie w zyciu poszly do zakonow czy na ksieży. kedys kazdy inny trafial tam, a nie wspomne o homoseksualistach, szli zeby oddac sie panu bo miysleli ze to cos zmieni (pomijajac tych ktorzy naprawde czuli powolanie)
co do kasy to wszystko zalezy od ksiedza... jak we wszystkim sa skrajnosci
no i nie da sie oszukac ze w czarni sa zatrudnieni w instytucji, ale latwo sie pomija to ile dobrego wielu robi, o tym sie nie mowi bo albo jest to oczywiste albo wrecz niepozadane. (u nas proboszcz co roku organizuje rozne wyjazdy czy kuligi za free) i czy to nie tak ze to nam sie wydaje ze trzeba dac wiecej niz sie ma, ja od dwuch lat nie dalam nic na kolendzie bo byli pod koniec miesiaca, nawet nic nie wspominal, to tak jak moja babcia bez stowy nie szla do lekarza pierwszego kontaktu, uwazala ze inaczej jej nie bedzie leczyl.

a wszystko by rozwiazal podatek na swoje wyznanie, i brak tacy tylko oficjalne darowizny.

co do czystosci no coz... jak ktos powiedzial ze nie ma czegos takiego jak przyjazn miedzy kobieta a mezczyzna, a kobiety nieraz bardzo same mocno prowokuja.oczywiscie to niczego nie tlumaczy, sa tylko ludzmi ,ale czasem wydaje sie ze to tylko towarzystwo a tu brzdek... i jakas namietnosc. a zakazany owoc kusi jeszcze bardziej.

co do pochowku, to bez odpowiednich papierow biurokratycznych ksiadz nie ma pewnosci ze to byl czlowiek a nie malpa czy pies i ktos dla zartu czy prowokacji sobie wymyslil pogrzeb. a w szpitalu nie dadza Ci do reki dziecka.
moja bratowa poronila i nie miala juz cialka w sobie jak trafila do szpitala, wiec tez pogrzebu nie bedzie bo nie ma czego grzebac, slyszalam kiedys ze sie zbiera poporonne szczatki i organizuje raz na jakis czas zbiorowy bezimienny pochowek, ale oficjalnie nic sie nie doszukalam. dzien utraconego dziecka jest 15 pazdziernika i sie odbywaja uroczystosci.


ech rozpisalam sie ogladajac film Juli i Julia

a co do uniewazniania slubow, to jest jak ktos zataja swoje ja , gra przed kims inna osobe, to czemu masz cale zycie byc z oszustem? itp.

Ania_31 05-02-2011 13:17

Odp: Kościół- śmiech i żal
 
Szukajcie Boga w Biblii i w modlitwie, a nie w kościele. Kto zna trochę historię kościoła katolickiego, ten wie, jak było. W 90% kościół katolicki naucza rzeczy, których w Biblii nie ma, niestety. Są to nauki ojców kościoła, a jako, że człowiek jest grzeszny, trudno doszukiwać się tam czystych intencji. Celibat na przykład miał na celu zatrzymanie pieniędzy w kościele, nie ma rodziny, nie ma dzieci, więc nic nie wypływa. A w Biblii jest napisane, że biskup ma być mężem jednej żony itd.. Niestety tak sobie to kościół urządził, że odziany na czarno mężczyzna wzbudza respekt a w większości strach i to właśnie z pobudek lękowych ludzie biegną do kościoła rzucić na tacę i uspokoić sumienie. Nie o to w tym wszystkim chodzi. Bóg jest w cieniu, a powinien być na pierwszym miejscu. Żeby się do niego "dostać" trzeba według kościoła przejść przez sito spowiedzi usznej, modlitw do Marii itd. A to kompletna bzdura! Potrzebujesz Boga? Idź w ciche miejsce i módl się! On słyszy zawsze i wszędzie. To jemu wyznajesz grzechy i to do niego bezpośrednio się zwracasz. Nic więcej nie trzeba. A kościół, czyli społeczność ludzi wierzących ma służyć wzmacnianiu wiary, byciu razem, bo razem zawsze raźniej.

Ania_31 05-02-2011 14:57

Odp: Kościół- śmiech i żal
 
Ja natomiast uważam, że nierozmawianie nie jest sposobem na dojście, gdzie leży prawda. Jest raczej sposobem na uciszenie sumienia, że "coś tu nie gra, ale nie mam ochoty ani siły szukać odpowiedzi co". Ja tu żadnej sprzeczki nie widzę! Każdy ma prawo wierzyć w co chce, dopóki wie, dlaczego wierzy tak, a nie inaczej. Rozmawianie na tematy wiary nie jest w Polsce zbyt popularne, bo w większości przypadków łączy się ze strachem, że "jakiś jehowy mnie tu próbuje zbałamucić, a ja wolę być w wierze moich rodziców (bo tak mi wygodniej)". Ja żadnym "jehowym" nie jestem i nie mam nic przeciwko nim, bo uważam, że próbują żyć i wierzyć znacznie bardziej świadomie niż przeciętny katolik, który zazwyczaj odziedziczył swoją wiarę po rodzicach i nigdy nie maił świadomie okazji jej wybrać (w końcu został ochrzczony jako nieświadome niemowlę- o tym w Biblii też nic nie ma, niestety).
Osobiście uważam kwestię wiary za tak ważną w życiu człowieka, że trzeba na ten temat DUŻO rozmawiać i szukać odpowiedzi, bo trzeba wiedzieć w co się wierzy i dlaczego. Wiara jest też podparta jakąś dozą wiedzy. Skoro więc mamy Biblię, to tam szukajmy odpowiedzi na nurtujące nas pytania egzystencjalne. Polecam!!!

ja-mamusia 05-02-2011 15:17

Odp: Kościół- śmiech i żal
 
Cytat:

Napisał Ania_31 (Post 239048)
Szukajcie Boga w Biblii i w modlitwie, a nie w kościele. Kto zna trochę historię kościoła katolickiego, ten wie, jak było. W 90% kościół katolicki naucza rzeczy, których w Biblii nie ma, niestety. Są to nauki ojców kościoła, a jako, że człowiek jest grzeszny, trudno doszukiwać się tam czystych intencji. Celibat na przykład miał na celu zatrzymanie pieniędzy w kościele, nie ma rodziny, nie ma dzieci, więc nic nie wypływa. A w Biblii jest napisane, że biskup ma być mężem jednej żony itd.. Niestety tak sobie to kościół urządził, że odziany na czarno mężczyzna wzbudza respekt a w większości strach i to właśnie z pobudek lękowych ludzie biegną do kościoła rzucić na tacę i uspokoić sumienie. Nie o to w tym wszystkim chodzi. Bóg jest w cieniu, a powinien być na pierwszym miejscu. Żeby się do niego "dostać" trzeba według kościoła przejść przez sito spowiedzi usznej, modlitw do Marii itd. A to kompletna bzdura! Potrzebujesz Boga? Idź w ciche miejsce i módl się! On słyszy zawsze i wszędzie. To jemu wyznajesz grzechy i to do niego bezpośrednio się zwracasz. Nic więcej nie trzeba. A kościół, czyli społeczność ludzi wierzących ma służyć wzmacnianiu wiary, byciu razem, bo razem zawsze raźniej.

Jesteś świadkim Jechowy? tak bynajmniej wywnioskowałam z odpowiedzi.

W każdej religii są niedociągnięcia, niedomówienia itp, nie ma religii idealnej

a co do klotni, nikt sie tu nie kloci, tylko wyraza swoje zdanie i tyle

Ania_31 05-02-2011 20:54

Odp: Kościół- śmiech i żal
 
Ja właśnie napisałam, że nie jestem! Haha.


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 23:49.