Wróć   Forum Mamotoja.pl > Blogi > Amesia
Zarejestruj się FAQ Użytkownicy Grupy Kalendarz Szukaj Dzisiejsze Posty Oznacz fora jako przeczytane

Oceń ten wpis

Testujemy Kuchnię baw i ucz się Fisher Price.

Dodany 19-02-2011 o 15:02 przez Amesia
Moja córcia ma 23 miesiące i dzięki uprzejmości Mama się zna na stronach portalu Facebook my okazje przetestowania Kuchenka gotuj i ucz marki Fisher Price.W dzień kiedy przesyłka przyszła po wyjęciu z wielkiego pudła moje dziecko nie mogło się nacieszyć przesyłką.Jeszcze zapakowana nasza kuchnia już sprawiała wiele radości i z trudem mogłam ją rozpakować,bo córcia nie mogła powstrzymać się,by jej nie uruchomić.Gdy nasza kuchenka wyszła już z pudełka wtedy się zabawa zaczęła.Cały wieczór był nasz.Powoli odkrywaliśmy jak działa nasza zabaweczka.Nasza kuchenka najpierw nas bawiła wesołymi piosenkami.Córcia tańczyła i klaskała z radości.Następnie podjęliśmy próby prawdziwego gotowania na kuchence.Rondelek na palnik,marchewkę do rondelka i gotujemy.W zestawie z kuchenką znajdują się marchewki,karton mleczka i słoiczek dżemu ,co nam służy do gotowania.Mieszamy w rondelku marchewkę,a kuchnia zabawnie bulgocze.Gdy już nasze danie jest gotowe karmimy misie.Gdy misie zjadły już swój posiłek,my zaczynamy mycie garnków w zlewie puszczając wodę,a woda szumi i uczy nas słówek:woda odkręcona i woda zakręcona.Gdy już umyjemy naczynia gasimy światło w kuchni...ach jeszcze Agatka otwiera lodówkę a tam smakołyki dla naszych misiaczków.Więc jeszcze mleczko dla naszego misia-kotka.Trzeba mu będzie dać na kolację.Agatka wzięła się za prawdziwe gotowanie.do piekarnika wkłada rondelek i mówi ciasto,a piekarnik przy tym śpiewa pioseneki radośnie.Po chwili rozpracowujemy zegar,który liczy i śpiewa-super.Cieszę się,że dzięki kuchence dziecko może uczyć się wielu ciekawych rzeczy:liczyć,alfabetu,zwrotów grzecznościowych,kształtów i pobudza wyobraźnie dzięki dźwiękom. Nauczy się dopasowywać klocuszki do kształtów dzięki otworom w kształcie koła,kwadratu i trójkąta,gdzie wkłada się mleczko,dżemik i marchewki.Myślę,że zabawka będzie jej służyła znacznie dłużej niż do 36 miesiąca,bo dzięki niej będzi się mogła nawet i później uczyć piosenek i słówek w języku angielskim.Zabawka jest kolorowa i bardzo ciekawa,a także jest trwała i bezpieczna dla dziecka,co jest dla mnie niesłychanie ważne.Agatka szybko i radośnie opanowała tą umiejętność.Dzięki kuchence uczy się nowych słów bardzo chętnie co mnie jako mamę cieszy.Powtarza radośnie słówka.Pomimo,że nie wszystkie wychodzą jeszcze tak jak trzeba to kwestia czasu.Bawimy się razem ja pokazuje je co jak się używa:kran,piekarnik,lodówka,zegar,kosz i światło,a Agatka uczy się ich używać.Później ja obserwuje jak się bawi.Jest na prawdę szczęśliwa i radosna.Widać,że zabawa sprawia jej wiele przyjemności.
:-)
Mikołaj nas wysłuchał...z małym opóźnieniem.
To tekst listu dla niego stworzony wraz z babunią Agatki:
Kiedy byłam mała taka,
bardzo chciałam mieć dziobaka.
By był ładny kolorowy,
miał swój dziobek no i nogi.
Piórek masę dla uroku,by nie zrzucał ich co roku.
Toteż pisać nie umiejąc,
w liście Nasz Mikołaj Święty,
miał rysunek kolorowy.
Na nim dziobak był pluszowy.
Dziób był jego kolorowy,piórka krase,
łapki krzywe,ale za to urodziwe.
Święty widząc te talenty,
w worek swój ogromy wrzucił prezenty.
W nich był dziobak kolorowy.
Karma ptasia plastikowa,
ale za to kolorowa.
Dla osłody ptasie mleczko,
bym też zmysły ucieszyła i
pozostała rok szczęśliwa.
Rózgi Święty nie spakował,
co niezmiernie mnie cieszyło.
Wtedy radość wielka była,
i prezenty mnie cieszyły.
Gdy mi latek dość przybyło...
Pisze listy do Świętego,
laboraty i eseje,a on rózgi mi zostawia
i powiada ,,Popraw się do lata!"
Ja grzeczniejsza być nie mogę,a
do Świętej mi daleko.
To też znowu piszę Tobie,mój Kochany Mikołaju,
list swój piękny,kolorowy.
Na czerwono napisałam,
gwiazdek sporo nakreśliłam.
Proszę Ciebie Mikołaju,
byś się w SMYK-U zaopatrzył.
Tam prezentów jest bez liku.
Ja swój talent kulinarny,
wciąż zgłębiać bym pragnęła.
To też proszę Cię Kochany
o kuchenkę z Fisher Price-a.
Ta kuchenka kolorowa,
ucieszyła by mnie bardzo.
Z moją wnuczką Agatusią
bardzo mocno Cię prosimy.
W zamian szczerze obiecuję:
to Ci zupkę upichcimy,albo ciasto upiczemy.
Reniferkom podsmażymy,
sianko chrupkie,smakowite.
Pomyśl dobrze mój Święty,
gdy rozdajesz swe prezenty.
To pamiętaj wtedy miły,
byś o kuchni nie zapomniał.
Z góry szczerze podziękuję,
buźki Tobie przekazuje.
Me całusy i Agatki,
niech kochają Cię dziatki.
Wszystkie komentarze 1

Komentarze

Nieprzeczytane
Kuchenka jest już z nami 3 tydzień,a my się nią nie nudzimy i bawimy się nią kilka razy w ciągu dnia.Moja Agatka bawi się nią kilka razy w ciągu dnia,a od rana woła gotuj,gotuj!Właśnie dzięki niej moja córeczka mówi proszę i dziękuję.Poza tym nowe słówka idą nam coraz lepiej....ha,ha nawet po angielsku moja córeczka próbuje powtarzać.Jak na prawie dwu latkę to sukces.Moja córcia gotuje laleczkom,misie poi mlekiem i marchewką ugotowaną w rondelku(nie złe połączenie...oby laleczki brzusio nie bolał :-)))))).Agatka opanowała już sorter-chociaż marchewkę było nam naj trudniej wkładać.Podoba mi się,że mogę ustawić głośność kuchenki-super sprawa.Ja znam już na pamięć piosenki...ha,ha nawet w pracy koleżankom podśpiewywałam piosenki z naszej Fisherkowej kuchenki:-)))))))
Dodany 12-03-2011 o 21:43 przez Amesia Amesia jest offline
 
Najnowsze wpisy Amesia

Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 13:08.


Redakcja | Reklama | Regulamin | Polityka Prywatności
Copyrights 2010 Edipresse Polska S.A.
Dalsze rozpowszechnianie tekstów, zdjęć i materiałów wideo opublikowanych w serwisie w całości lub w części wymaga uprzedniej zgody wydawcy.